REKLAMA

Abonament RTV w górę, bo produkcja szamba drożeje. Ręce opadają

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podjęła decyzję o wysokości abonamentu radiowo-telewizyjnego. Nóż mi się w kieszeni otwiera, bo znowu przyszli po moje pieniądze.

Abonament RTV w górę, bo produkcja szamba drożeje. Ręce opadają
REKLAMA

Abonament radiowo-telewizyjny znajduje się w ścisłej czołówce największych oszustw w historii tego kraju. Z niezrozumiałych powodów obywatele mają zrzucać się na media publiczne, żeby te realizowały coś, co szumnie nazywa się misją. Brzmi pięknie, a później odpalasz telewizor, włączasz kanał publiczny i czujesz jakbyś nurzał się w szambie i jeszcze za to zapłaciłeś.

Dziennikarze nawet nie silą się na bycie apolitycznymi, wychwalają pod niebiosa aktualną opcję polityczną, bo dzięki niej dostają co miesiąc przelewy na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Programy są na tak żenująco niskim poziomie, że masz wrażenie, że to jakiś żart. Od takich samych produkcji muzycznych dostajesz wylewu, bo ileż można szukać nowej gwiazdy muzyki.

REKLAMA

Odpalasz jeden z kanałów niszowych, a tam jeszcze gorzej. Zamiast nowych programów popularnonaukowych oglądasz, jak Rudy 102 po raz tysięczny zdobywa Berlin. Powtórki to styl życia. Wejście na kanał informacyjny powoduje trwałe uszkodzenia mózgu. Czujesz, że umarłeś i trafiłeś do piekła. Tymczasem w tym piekle rząd dosypuje do budżetu mediów publicznych kilka miliardów złotych, żeby dalej tworzyły propagandę. A na dodatek dostaną pieniądze od ciebie, bo ośmieliłeś się kupić telewizor albo radio. Od przyszłego roku dasz im jeszcze więcej pieniędzy.

Abonament radiowo-telewizyjny w górę. KRRiT nie ma litości

Jeżeli uważasz, że płaciłeś zbyt dużo za ten ściek, to mam smutną wiadomość. Zapłacisz jeszcze więcej. W tym roku abonament kosztuje 9,70 zł miesięcznie za odbiornik radiowy i 30,50 zł miesięcznie za telewizor. W 2026 r. wpływy z abonamentu mają przynieść około 600 mln złotych, z czego ponad 300 mln trafi do Telewizji Polskiej, a prawie 150 mln do Polskiego Radia. Opłatę wnosi się do 25. dnia każdego miesiąca.

Polacy nie lubią płacić abonamentu. Szacuje się, że tego obowiązku przestrzega niecałe 1/3 zobowiązanych. A kto jest zobowiązany? Każdy, kto posiada odbiornik radiowy lub telewizyjny, przy czym osoby fizyczne płacą jedną opłatę za całe gospodarstwo, niezależnie od liczby urządzeń, a firmy za każdy posiadany odbiornik. Odbiorniki powinno się zarejestrować w ciągu 14 dni od nabycia, ale wiem, że w ramach społecznego buntu tego nie robicie. Teraz będziecie mieć jeszcze więcej powodów do oburzenia.

Od stycznia 2027 r. opłata za odbiornik radiowy wyniesie 10,80 zł, a za telewizyjny 34,50 zł. Zmiany stawki tłumaczone są koniecznością waloryzacji ze względu na większe koszty funkcjonowania mediów publicznych. Co roku mówi się o tym, że abonament zostanie zniesiony, a jego miejsce zastąpi coroczne finansowanie TVP na poziomie 2,5 mld złotych rocznie. Tak się głupio składa, że abonament nie znika, ale za to dodatkowe finansowanie w tej wysokości jest z nami już od kilku lat. Prowadzi to do przedziwnej konstrukcji prawno-finansowej, w myśl której na utrzymanie mediów publicznych trzeba płacić dwa razy. Kto bogatemu zabroni?

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-13T18:53:06+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T18:31:13+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T17:32:09+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T17:04:40+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T16:18:18+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T13:39:06+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T13:24:02+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA