W Action kupiłem tanią drukarkę A4. I przestałem nienawidzić drukowania
Drukarka z dyskontu brzmi jak gotowy przepis na elektrośmieć. Wydałem jednak 215 złotych na bezprzewodowy model A4 marki Fichero z Action i... wreszcie przestałem nienawidzić domowego drukowania.

Drukarka A4 Fichero, którą znajdziecie w sklepach sieci Action, to dokładnie ten sprzęt, który na pierwszy rzut oka wygląda jak typowy gadżet z półki „może się przyda”, ulokowanej gdzieś między tanimi narzędziami, kablami a słodyczami. Połasiłem się na nią za 215 złotych, podchodząc do zakupu ze sporą dozą rezerwy. Jednak po kilku dniach testów muszę przyznać: ten niepozorny kawałek plastiku ma trochę sensu.

Głównym powodem mojego entuzjazmu jest fakt, że Fichero rozwiązuje największy i najbardziej irytujący problem, z jakim od lat zmagamy się w naszych domowych biurach. Mowa oczywiście o problemie zaschniętego tuszu w najmniej odpowiednim momencie.
Wszyscy to znamy: spieszysz się, musisz wydrukować jedną stronę, chociażby głupią etykietę zwrotną dla kuriera, a twoja wielka, stacjonarna drukarka odmawia posłuszeństwa, domagając się wymiany błękitnego kartridża, by wydrukować czarny tekst.

Tani druk termiczny: zero tuszu, zero frustracji
Mamy tu bowiem do czynienia z przenośną drukarką termiczną. W praktyce oznacza to całkowity koniec użerania się z tuszami i sypiącymi się tonerami oraz wiecznie zablokowanymi, zaschniętymi dyszami.
Zamiast tradycyjnych materiałów eksploatacyjnych, urządzenie to korzysta wyłącznie ze specjalnego papieru termicznego, na którym obraz wypalany jest pod wpływem ciepła.

Dla przeciętnego użytkownika oznacza to drastycznie mniej kombinowania, zdecydowane cięcie kosztów późniejszej eksploatacji i przede wszystkim: święty, niczym niezepsuty spokój.
Jeśli, tak jak ja, drukujesz coś bardzo sporadycznie i w awaryjnych sytuacjach chcesz po prostu kliknąć przycisk „drukuj” bez uprzedniego odprawiania modłów nad ożywieniem maszyny, ten sprzęt to czyste złoto. Po prostu włączasz go i działa, nawet jeśli leżał nieużywany na dnie szafy przez ostatnie pół roku.
Kompletny zestaw i banalna konfiguracja

W moim teście miałem do dyspozycji wersję z dołączoną fabrycznie rolką papieru, więc mogłem sprawdzić sprzęt w akcji dosłownie minutę po wyjęciu z kartonu. I to jest szalenie ważne, bo przy tego typu taniej elektronice rzadko dostajemy kompletny zestaw startowy.

Zazwyczaj zakup z dyskontu wymaga natychmiastowej wycieczki po dodatkowe materiały eksploatacyjne. Rolka w zestawie daje też bardzo fajny, przejrzysty obraz tego, jak producent chce, żebyś używał tej drukarki od razu po rozpakowaniu.

Kolejna sprawa to łączność. Drukarka łączy się z naszymi urządzeniami całkowicie bezprzewodowo, korzystając z modułu Bluetooth, a samo drukowanie odbywa się z poziomu prostej, dedykowanej aplikacji mobilnej.
W tego typu urządzeniach to właśnie absolutna prostota obsługi ma największe i wręcz kluczowe znaczenie. Ale też, jeśli tylko chcesz, możesz Fichero A4 podłączyć do komputera (Windows/macOS), wgrać sterowniki i cieszyć się bezproblemową pracą.
Mobilność, która pozwala zapomnieć o kablach
Największym asem w rękawie tego modelu pozostaje jednak jego absolutna mobilność. Drukarka Fichero jest niesamowicie kompaktowa, lekka i od początku zaprojektowana tak, żeby można ją było łatwo wrzucić do torby albo postawić w pionie tuż obok laptopa czy telefonu.

Wymiary i waga grają tu wyłącznie na korzyść użytkownika. To nie jest wielka, ciężka maszyna biurowa z wysuwanymi tackami, tylko sprytny sprzęt, który ma być pod ręką dokładnie wtedy, gdy go potrzebujesz.
Dzięki temu, że łączy się bezprzewodowo, nie jesteś w ogóle przywiązany kablem do jednego, konkretnego miejsca w domu. Możesz leżeć na kanapie w salonie, siedzieć przy stole w kuchni albo przebywać w kawiarni - proces drukowania zainicjujesz stamtąd, gdzie akurat masz na to ochotę. Na biurku Fichero nie zajmuje niemal wcale cennego miejsca, a wrzucona do torby absolutnie nie robi z niej nieporęcznej cegły.

Na korzyść urządzenia gigantycznie gra zasilanie, bo to właśnie ono ostatecznie decyduje, czy taka miniaturowa drukarka ma jakikolwiek sens jako sprzęt prawdziwie przenośny. Producent podaje, że urządzenie pracuje na wbudowanym akumulatorze, a co najważniejsze: ładujemy je przez uniwersalny port USB-C.
Techniczne kompromisy: 300 dpi i brak kolorów
Zejdźmy teraz na ziemię i porozmawiajmy o technikaliach. To jest urządzenie skrojone pod bardzo konkretne, proste zadania, i właśnie w takim, sprecyzowanym środowisku ma być dobre. Druk termiczny z definicji daje wyłącznie wydruk monochromatyczny, czyli czarno-biały.

Nie ma tutaj mowy o jakichkolwiek kolorach, drukowaniu zdjęć z wakacji czy bardziej zaawansowanych, skomplikowanych grafikach. Za to plus jest taki, o czym już wspominałem: całkowicie zapominasz o kosztach drogich atramentów. Do domowych notatek, szybkich dokumentów, list przewozowych dla kuriera czy wydruków czysto roboczych ten kompromis w zupełności wystarcza.
Rozmiar druku to jedna z ciekawszych cech tej drukarki, bo zamiast klasycznego, jednorazowego arkusza pozwala drukować z rolki o szerokości A4. Dzięki temu można tworzyć nie tylko standardowe dokumenty, ale też dłuższe wydruki, na przykład zdjęcia, grafiki czy materiały, które nie mieszczą się na jednej kartce.
Producent deklaruje na pudełku rozdzielczość na poziomie 300 dpi, co jak na tak tani, miniaturowy sprzęt jest wartością całkowicie sensowną. Oznacza to w praktyce, że wydrukowany tekst powinien być w pełni czytelny i pozbawiony chropowatych krawędzi, a proste elementy graficzne. Wystarczająco ostre do codziennego, niewymagającego użytku.

Oczywiście nie jest to poziom potężnej, stacjonarnej drukarki laserowej z biura, ale też absolutnie nie o to tu chodzi. To raczej sprzęt do szybkiego generowania rzeczy „na już”, a nie precyzyjna maszyna do generowania pięknych, wielostronicowych wydruków na ważną prezentację przed zarządem.
Dla kogo Fichero A4 ma największy sens?
Jeśli miałbym wskazać idealne zastosowanie i wytypować grupę docelową, to najbardziej widzę tu ludzi, którzy drukują obiektywnie mało, ale chcą to robić maksymalnie wygodnie lub w podróży.
Studenci potrzebujący notatek przed sesją, osoby pracujące w trybie hybrydowym lub całkowicie zdalnie, czy ktoś, kto raz na parę tygodni potrzebuje wydrukować jedną stronę, prosty dokument, urzędowe podanie, listę zadań na lodówkę albo materiał roboczy do szybkiego sprawdzenia ołówkiem.
Dla takich właśnie użytkowników to może być naprawdę niesamowicie wygodny i przemyślany sprzęt, bo z hukiem odpada klasyczna walka z wielką, zawadzającą na biurku drukarką. To po prostu koncepcja „druku na szybko”, zrobiona bez dorabiania zbędnej filozofii. Alternatywnie: handlowcy, którzy potrzebują wydrukować fakturę na miejscu.
Z drugiej strony trzeba uczciwie i głośno powiedzieć, że to nie jest urządzenie absolutnie dla każdego i nie zadowoli każdego.
Jeśli drukujesz naprawdę dużo, potrzebujesz jakości zbliżonej do profesjonalnej laserówki, prowadzisz archiwum dokumentów albo po prostu chcesz i musisz korzystać z kolorów, to z definicji nie ten adres.
Sam papier termiczny również ma swoje mocne ograniczenia. Podobnie jak paragony ze sklepu, wydruki wystawione na bardzo wysoką temperaturę czy ostre słońce z czasem zaczną blaknąć i stawać się nieczytelne.
To sprawia, że Fichero jest znacznie bardziej sprzętem w pełni użytkowym do zadań bieżących niż uniwersalnym kombajnem na lata. Jeśli jednak w pełni zaakceptujesz te dość wąskie ramy i specyfikę technologii termicznej, to maszyna z Action może okazać się zaskakująco trafnym zakupem.
Werdykt: hit czy kolejny mieszkaniec szuflady?

Przy cenie ustalonej na poziomie 215 zł, najważniejsze pozostaje pytanie, czy ty faktycznie będziesz korzystać z takiego sprzętu na co dzień.
Jeśli twoje potrzeby pokrywają się z opisem wyżej, to za ułamek ceny pełnoprawnej drukarki dostajesz rewelacyjnie prostą, w pełni mobilną drukarkę bez grama tuszu, z wygodnym ładowaniem USB-C, bezproblemową łącznością bezprzewodową i rozsądną, wystarczającą rozdzielczością 300 dpi.
Jeśli jednak drukujesz raz na dwa lata i lubisz zapach świeżego papieru z ksero, to będzie to po prostu kolejny zbędny gadżet, który po tygodniu wyląduje na dnie szuflady. Ale jeśli ocenić tę drukarkę wyłącznie jako narzędzie do szybkiego, awaryjnego czy przenośnego drukowania, Fichero A4 ma po prostu ręce i nogi i jest całkiem dobrym wyborem.



















