PKP Intercity reaguje na nową konkurencję. Ceny pikują
PKP Intercity regularnie umila podróżnym poniedziałki, obniżając ceny z wybranych miast – tym razem promocja krakowska wydaje się mieć drugie dno.

Na pierwszy rzut oka to promocja jak promocja. W ramach akcji "Poniedziałkowy odjazd", pasażerowie mogą kupić bilety w niższej cenie na połączenia z Krakowa do Lublina, Poznania, Łodzi, Częstochowy i Warszawy na podróże w 2 klasie pociągami:
- IC/TLK Kraków – Lublin 46,80 zł
- IC/TLK Kraków – Poznań 51,00 zł
- IC/TLK Kraków – Łódź 42,60 zł
- IC/TLK Kraków – Częstochowa 24,60 zł
- IC/TLK Kraków – Warszawa 45,00 zł
- EIP Kraków – Warszawa 101,40 zł
- EIC Kraków – Warszawa 89,40 zł
Na te połączenia ceny bazowe wynoszą odpowiednio: 78,00 zł, 85,00 zł, 71,00 zł, 41,00 zł, 75,00 zł, 169,00 zł, 149,00 zł. W niektórych przypadkach – szczególnie Pendolino – można więc naprawdę sporo zaoszczędzić.
Promocja obejmuje relacje Tam/Powrót oraz wszystkie stacje pośrednie na podróże pociągami IC/TLK w dniach od 9 marca do 1 kwietnia br., a EIP i EIC 9 marca 13 czerwca br. Czyli wiele osób skorzysta, zaś nie ma ryzyka, że jednego dnia na dworcu w Krakowie będzie prawdziwe oblężenie, bo wszyscy rzucili się na promocyjne bilety. Rozciągnięcie podróży sprawia, że zainteresowanie rozłoży się na różne przejazdy.
Ten Kraków raczej nie jest przypadkowy…
Spójrzmy tylko na kalendarz. 1 marca z Warszawy do Krakowa odjechał pierwszy pociąg z Warszawy do Krakowa, by następnie udać się do Pragi.
Od teraz łączymy dwa największe polskie miasta i wzmacniamy międzynarodowe podróże między Czechami a Polską (…) Dziękujemy wszystkim, którzy świętowali z nami ten ważny kamień milowy, i z niecierpliwością czekamy na wszystkich nowych pasażerów! Najtańsze bilety kupisz na leoexpress.pl, w aplikacji mobilnej Leo Express, w naszej kasie biletowej na stacji Warszawa Zachodnia lub u naszych partnerów sprzedaży jak np. KOLEO – podsumował inaugurację czeski przewoźnik.
I proszę bardzo – dzień później PKP Intercity startuje z promocją na podróże z Krakowa. Zbieżność tych dat raczej nie wydaje się przypadkowa. Polski przewoźnik też postanowił na swój sposób uczcić pojawienie się nowego rywala. Oczywiście wyprzedaże organizuje się ze znacznym wyprzedzeniem, ale start Leo Express nie był przecież ściśle skrywaną tajemnicą. Był czas, aby się przygotować i odpowiedzieć.
Przypomnijmy, że ceny spadły także po debiucie RegioJet. Owszem, w przypadku tej rywalizacji doszło do sporego zamieszania, bo później czeski przewoźnik nagle zrezygnował z części połączeń, co zaogniło spór na linii PKP Intercity a RegioJet. W tle jest też kłótnia o reklamy na dworcach.
Kolejowi eksperci od dawna zwracali uwagę, że konkurencja na torach właśnie do tego prowadzi – pasażerowie korzystają, bo ceny spadają
Choć na linii Kraków-Warszawa robi się tłoczno, to wcale nie jest tak, że PKP Intercity może nerwowo oglądać się za siebie. Jak wyliczył Maciej Dutkiewicz – były rzecznik prasowy przewoźnika, obecnie spółka CPK – PKP Intercity dziennie uruchamia 14 pociągów dziennie. Choć tu jest zastrzeżenie:
PKP Intercity uruchamia w sumie 31 pociągów na trasie Warszawa-Kraków. 16 z nich to dotowane z budżetu państwa połączenia kategorii IC/TLK. Prawie wszystkie jadą dłuższą trasą przez Zawiercie lub Kielce. Wszystkie pociągi komercyjne PKP Intercity (EIC, EIP), RegioJet, Leo Express jadą przez Centralną Magistralę Kolejową – zaznaczył autor grafiki.
PKP Intercity oferuje najkrótszy czas przejazdu – najszybszy pociąg pokonuje trasę w 2 godz. i 26 min. Różnica pomiędzy RegioJet jest jednak niewielka, bo Czechom podróż zajmuje tylko 4 min więcej. Leo Express jedzie najdłużej, ale też trudno mówić tu o żółwim tempie, skoro najkrótszy czas przejazdu wynosi 2 godz. i 46 min.
Największa przewaga dotyczy liczby połączeń. RegioJet to 4 pociągi dziennie, a LeoExpress tylko dwa. Czesi zapowiadają, że będą się rozkręcać na polskich torach, ale na razie olbrzymią przewagę ma PKP Intercity.
Oby więc rywalizacja wyglądała tylko tak: kto szybciej, taniej i wygodniej przewiezie podróżnych.



















