REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka

Elon Musk mówi, że zastąpi ludzi robotami. Premiera we wrześniu

Tesla Optimus, choć potocznie chętniej określany mianem Tesla Bot, to ponoć już nie pieśń przyszłości. Elon Musk zapowiada, że humanoidalny robot osiągnie fazę prototypu w bardzo nieodległej przyszłości. Konkretniej, we wrześniu.

Tesla Optimus
REKLAMA

Tesla szuka nowej drogi rozwoju i wygląda na to, że ta obrana jest daleka od samochodów elektrycznych. Nowym, rewolucyjnym produktem ma być Optimus, czyli robot potrafiący się poruszać i zachowywać jak człowiek. Choć warto mieć na uwadze, że póki co Tesla i jej ekscentryczny prezes poza szumnymi zapowiedziami nie podzielili się żadnymi konkretnymi informacjami na temat Optimusa. Niektórzy się wręcz obawiają, że do prezentacji Tesla Bota nie dojdzie i że cały zamysł ograniczony jest w dużej mierze do wyobraźni Elona Muska.

REKLAMA

Czytaj też:

Tesla po raz pierwszy swojego Optimusa zapowiedziała w sierpniu ubiegłego roku. Oczywiście nie pokazano robota, publiczności wystarczyć musiał człowiek w dziwnym stroju i (zdaje się) tańczący na scenie. Już wtedy Musk, prezes Tesli, deklarował, że ów robot to potencjalnie rynek o znacznie większej wartości niż rynek pojazdów elektrycznych. Optimus ma wykonywać wszystkie te czynności, których ludzie nie chcą wykonywać. Choć nie jest jasne jaki by to miało ekonomiczny sens i jakie prace Optimus faktycznie będzie w stanie wykonywać.

Tesla Optimus. Prototyp człowieka-robota już we wrześniu

Tesla Optimus, potocznie Tesla Bot, na prezentacji
REKLAMA

Elon Musk twierdzi, że za sprawą Optimusa praca fizyczna będzie wyborem dla chętnych. Brzmi jak rewolucja i nieco dziwnie brzmi w kontekście masowych zwolnień w Tesli i jej poważnych problemów związanych ze śledztwami federalnymi w sprawie funkcji autopilota w jej samochodach i z jej postawieniem na kryptowaluty.

Być może właśnie dlatego sam Musk podsyca atmosferę wokół Optimusa. Sama zapowiedź działającego prototypu na wrzesień 2022 r. w zasadzie nie znaczy nic. Wszak prototyp to jeszcze niezupełnie moment, by trzeba było się nim chwalić prasie czy klientom. Tymczasem medialne zamieszanie wokół Tesli i osoby Muska zapewni obu markom potrzebną w tych trudniejszych czasach reklamę. Być może wręcz niezbędną, by móc dalsze prace nad Optimusem odpowiednio finansować.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA