To on kupił Bitcoina w skarbówce w Białymstoku. Kupił i przepłacił
Ktoś albo wyznaje zasadę "kto nie ryzykuje ten nie pije szampana", albo spokojnie czeka na odbicie. Wiemy, za ile wylicytowano kryptowalutę. Kwota zaskakuje, bo na pierwszy rzut oka cała transakcja wydaje się być mało opłacalna.

REKLAMA