1. SPIDER'S WEB
  2. Tech
  3. Foto

Nadchodzi Canon EOS R5C - bestia wideo 8K. To dopiero początek

Na 2022 r. Canon ma planować premiery kilku nowych, interesujących aparatów. Pierwszy z nich to Canon EOS R5C, czyli filmowa wersja popularnego EOS R5. Kiedy aparat zostanie zaprezentowany oficjalnie i czego można się po nim spodziewać?

Canon EOS R5C - bestia do nagrywania wideo 8K bez limitów

O typowo filmowej wersji korpusu Canon EOS R5 mówi się od dawna, ale dopiero teraz serwis Canonrumors podał datę premiery, pochodzącą z wiarygodnego źródła. 

Canon EOS R5C - kiedy premiera?

Canon EOS R5C ma zostać oficjalnie zapowiedziany już w połowie stycznia 2022 r. Finalna premiera nastąpi natomiast dopiero po 6-8 tygodniach. Patrząc na obecne problemy z dostępnością sprzętu, nie spodziewam się jednak, że Canon EOS R5C będzie od razu dostępny na półkach sklepowych. W praktyce zatem, zanim będziemy mogli go kupić, może nastać wiosna. Nikogo to jednak nie powinno dziwić. 

Canona EOS R5C ma zostać zapowiedziany już w połowie stycznia 2022 r.

Specyfikacja Canona EOS R5C zapowiada się interesująco. Mówiąc krótko, będzie to EOS R5 na mocnych sterydach. Sercem aparatu ma być ta sama, pełnoklatkowa, 45-megapikselowa matryca CMOS oraz procesor DIGIC X. W odróżnieniu jednak od Canona EOS R5 model R5C ma oferować możliwość nagrywania wideo 8K 30 kl./s w Cinema RAW Light bez limitu czasu. Zakładam zatem, że aparat nie będzie się przegrzewać także w trybach 4K. Nie zabraknie płaskiego profilu Canon Log 3, a może też Canon Log 2 czy funkcji Timecode. 

To wszystko ma być możliwe dzięki dołożeniu do korpusu aktywnego chłodzenia w postaci wentylatora, podobnie jak ma to miejsce w aparacie Panasonic Lumix S1H. W związku z tym tylny ekran ma zostać wysunięty, aby zrobić miejsce na wentylator. W końcu w aparacie Canon znajdziemy pełnowymiarowe złącze HDMI. Nowością ma być nowa, wielofunkcyjna gorąca stopka zaczerpnięta z Canona EOS R3, oraz gwint mocowania 3/8″ lub 1/4″ na EVF do zamocowania opcjonalnego górnego uchwytu, który ma nie kolidować z gorącą stopką.

2022 r. będzie dla Canona rokiem nowych aparatów

2022 rok zapowiada się bardzo interesująco dla użytkowników sprzętu marki Canon. Według nieoficjalnych wieści, japoński producent planuje kilka ważnych nowości. Na liście spodziewanych premiera mamy:

  • Canon EOS RP Mark II: następca podstawowej pełnej klatki w cenie ok. 799 dol;
  • Canon EOS R7: długo oczekiwany korpus z bagnetem RF i matrycą BSI APS-S;
  • Canon EOS R5S: nowa wersja korpusu EOS R5 z matrycą o wysokiej rozdzielczości (jakby 45 Mpix w R5 to nie była wysoka rozdzielczość), który ma konkurować z Sony a7R IV/V.
  • Canon EOS-R1: najwyższy model, który ma konkurować z Nikonem Z9 i Sony A1.

Jeśli te przecieki okażą się prawdą, to wygląda, jakby Canon miał naprawdę dobry plan. Po zaprezentowaniu tych wszystkich ciekawych modeli oferta bezlusterkowców marki będzie naprawdę konkurencyjna w stosunku do bogatej i dobrze przemyślanej oferty Sony. Ciekawe, jak w tym wszystkim poradzi sobie Nikon, który również powinien mocno przyspieszyć. Tak czy inaczej, w teorii 2022 r. może być zadziwiająco interesujący z perspektywy fanów sprzętu foto.

W teorii, ponieważ w praktyce trudno obecnie dostać większość modeli aparatów i profesjonalnych obiektywów Canona, a na początku nowego roku ma być podobno tylko gorzej. Z tej perspektywy tak bogate plany premier wygląda raczej jak prezentacja działu marketingu niż realny harmonogram działań.