Sprzęt  /  Lokowanie produktu

Intuicyjne wideokonferencje. Sprawdziłem Logitech Zone Wired i kamerę C505e

Intuicyjne wideokonferencje. Sprawdziłem Logitech Zone Wired i kamerę C505e

Home office i hybrydowy tryb pracy pozostaną z nami jeszcze na długo, a może na zawsze. Dlatego warto uzbroić się w sprzęt, który ułatwi wideokonferencje i sprawi, że firmowe calle i wideokonferencje przestaną być uciążliwe.

Wszyscy mamy nadzieję, że pandemia powoli odchodzi do historii, ale zmiany, jakie wywołała, pozostaną z nami na dłużej. Doskonale widzę to na przykładzie naszej branży nowych technologii, która cały czas nie może wrócić do siebie. Największe targi świata w 2021 r. nie odbędą się wcale lub bedą transmitowane online.

Wiele osób jest zdania, że zdalny lub hybrydowy model pracy pozostanie z nami na długo, a może wręcz na stałe. Fizyczne eventy przeniosą się do sieci, a prawdziwe spotkania zostaną zastąpione wideokonferencjami.

Jak odnaleźć się w tym nowym środowisku? Nawet po całym roku spędzonym w domu nie jest to łatwe, dlatego najlepiej zacząć od skompletowania sprzętu.

Logitech Zone Wired Teams nie potrzebują konfiguracji. Działają od razu po podłączeniu do Windowsa i macOS.

Logitech Zone Wired Teams to jeden z najciekawszych zestawów słuchawkowych stworzonych z myślą o pracy. Zacznijmy od początku, a więc od podłączenia. Przewodowy zestaw jest wyposażony we wtyczkę USB-C, a w pudełku znajdziemy miniaturowy adapter na starszy standard USB. Dzięki temu słuchawki będą kompatybilne z każdym komputerem stacjonarnym czy laptopem.

Co więcej, sprzęt działa i jest poprawnie rozpoznawany przez system natychmiast po podłączeniu przewodu do komputera, bez potrzeby instalowania sterowników czy programów do obsługi. Logitech zapewnia aplikację Logi Tune, ale jest ona całkowicie opcjonalna. Zarówno Windows jak i macOS wykrywają słuchawki Logitech Zone Wired Teams bezbłędnie i wspierają wszystkie ich funkcje.

Sprzęt, jak przystało na firmę Logitech, sprawia bardzo dobre wrażenie w kwestii jakości wykonania.

Poduszeczki nausznego zestawu są bardzo miękkie i dobrze przylegają do uszu, dzięki czemu pasywnie izolują nas od dźwięków otoczenia. Przyda się to nie tylko w głośnym biurze, ale też np. w domu, kiedy za ścianą bawią się dzieci.

Spodobał mi się też przewód w oplocie, który sprawia solidne wrażenie. Długość przewodu to aż 190 cm, a na wysokości klatki piersiowej, pod ręką, mieści się pilot pozwalający sterować głośnością, wyciszać mikrofon, pauzować i wznawiać odtwarzanie, a także uruchamiać aplikację Microsoft Teams.

Logitech Zone Wired Teams to zestaw słuchawkowy, który został stworzony do pracy hybrydowej.

Wcześniej pisałem o dobrej izolacji pasywnej nauszników, ale warto wspomnieć też o jakości dźwięku. Logitech twierdzi, że słuchawki odtwarzają dźwięk w jakości premium i ma w tym dużo racji. W słuchawkach znalazły się przetworniki o średnicy aż 40 mm, co w biurowych zestawach słuchawkowych nie zdarza się często. Dzięki temu nie są to słuchawki, które chcemy zdjęć natychmiast po zakończonej wideokonferencji. Wręcz przeciwnie. Zestaw świetnie sprawdzi się też do słuchania muzyki w czasie pracy, tym bardziej że jest bardzo lekki (211 g) i wygodny.

Logitech Zone Wired Teams to jednak nie tylko słuchawki, ale też zintegrowany mikrofon, który również został zaprojektowany w taki sposób, by sprawdził się w głośnych warunkach. Mamy tu de facto zestaw dwóch mikrofonów, dzięki czemu sprzęt zapewnia niwelację szumów w czasie rozmów. Dźwięki otoczenia są osłabiane, a nasz głos staje się wyraźniejszy i lepiej słyszalny. Moi rozmówcy chwalili sobie jakość audio w czasie rozmów.

Mikrofon jest umieszczony na odchylanym pałąku. Kiedy jest on w pionie, zestaw automatycznie wycisza mikrofon. Jeśli jednak przełożymy go na wysokość ust, wyciszenie automatycznie się wyłączy, o czym poinformuje nas komunikat w słuchawkach. To bardzo intuicyjny system, który pozwoli uniknąć wpadek na wirtualnych spotkaniach. Cena zestawu to 569 zł.

Dopełnieniem tego zestawu jest biznesowa kamera Logitech C505e HD.

W szczycie pandemii kamery internetowe były białym krukiem, który był praktycznie nie do zdobycia. Dziś dostępność jest znacznie większa. Dzięki temu mogłem sprawdzić biznesową kamerkę internetową Logitech C505e HD.

Jest to prosta w obsłudze kamera z jakością 720p wyposażona w wielokierunkowy mikrofon z systemem redukcji szumów. Pozwoli to uczestniczyć w wideokonferencjach nawet bez zakładania zestawu Zone Wired na głowę, choć zestaw słuchawkowy ma sporo lepszy mikrofon.

Sama kamera ma dość klasyczną funkcjonalność, ale za to jest bardzo dobrze wyceniona, bo kosztuje tylko 239 zł. W tej cenie dostajemy płynny obraz w standardzie 720p, który jest zupełnie wystarczający do wideokonferencji. Kamera dostosowuje obraz i rozdzielczość do obsługi rozwiązań wideokonferencyjnych, takich jak MS Teams, Zoom czy Google Meet.

Kamerka jest wyposażona w system automatycznej korekcji natężenia światła RightLight 2, dzięki czemu bardzo sprawnie radzi sobie z typowymi, nieidealnymi warunkami domowymi. Ostre światło wpadające przez okno nie przepala twarzy w transmitowanych nagraniach.

Długość przewodu zakończonego wtyczką USB-A wynosi dwa metry, a sama kamerka jest banalnie prosta w montażu i podłączeniu. Ponownie, Windows i macOS wykrywają ją automatycznie, bez konieczności instalacji sterowników czy programów do obsługi. Kamerkę stawiamy na monitorze za pomocą przegubowej podstawki umożliwiającej dobranie poziomu nachylenia kamery.

Jeżeli szukasz sprawdzonego zestawu do pracy zdalnej i hybrydowej, propozycje Logitecha są warte zakupu.

Logitech kojarzy się ze sprawdzonym sprzętem o dobrej jakości i nie inaczej jest w tym wypadku. Zestaw słuchawkowy Zone Wired Teams świetnie sprawdzi się w głośnych pomieszczeniach biurowych jak i w domowych warunkach. Z kolei kamera Logitech C505e nie zrujnuje budżetu, a zapewni jakość wystarczająco dobrą do efektywnego prowadzenia wideokonferencji.

*Tekst powstał we współpracy z firmą Veracomp - Exclusive Networks Poland.