Tech  /  Lokowanie produktu

Mam całe biuro zawsze przy sobie. HP Spectre x360 idealnie pasuje do mojej torebki

Picture of the author

Komputer nie ma lekko podczas pracy w korpo, zwłaszcza teraz, kiedy czasem chodzę do biura, a czasem muszę mieć biuro przy sobie. HP Spectre x360 spełnił wszystkie moje oczekiwania.

Jestem księgową w dużej firmie i ostatnim, na co mam czas, jest martwienie się o narzędzie pracy. Komputer musi dotrzymać mi kroku, niezależnie od tego, czy akurat pracuję w biurze, jestem na spotkaniu, czy siedzę na home office.

Sprawdziłam, jak w tych scenariuszach spisze się HP Spectre x360.

Od mojego komputera wymagam przede wszystkim mobilności. Nie mogę być przykuta do biurka, więc potrzebuję komputera, który zawsze będę mogła zabrać ze sobą. Idealnie by było, żeby mieścił się do torebki i był na tyle wytrzymały, by wytrzymać codzienny transport czy okazjonalne starcie z kluczami.

HP Spectre x360, pomimo tego, że ma aż 14-calowy wyświetlacz, bez problemu mieścił mi się do większej torebki. Waży zresztą tak niewiele (nieco ponad 1,3 kg), że niemal go w tej torebce nie czuć. Obudowa jest zaś tak solidna i wytrzymała, że nawet codzienne podróżowanie po Warszawie nie robi na niej wrażenia.

Ale oprócz tego, że komputer musi być solidny i poręczny, musi się również świetnie prezentować. Większość laptopów niestety nie spełnia tego kryterium - jeśli są wytrzymałe, to nie są ładne. Tu nie ma tego problemu; to jeden z najładniejszych komputerów przenośnych na rynku. Każdy jego element, począwszy od gładkiej w dotyku obudowy po szlifowane krawędzie, prezentuje się nader elegancko, niezależnie od tego, czy sięgniemy po wersję Natural Silver, Poseidon Blue czy Nightfall Black. Laptop nie tylko cieszy moje oko podczas codziennej pracy, ale też świetnie się prezentuje na biurku i podczas spotkań biznesowych.

Wygląd to nie wszystko.

Jeszcze do niedawna powiedziałabym, że wygląd komputera jest dla mnie ważniejszy od jego możliwości, ale z czasem priorytety się zmieniają. Jako kobieta po 30-tce oczekuję od komputera nie tylko elegancji, ale też funkcjonalności. Tu HP Spectre x360 również mnie nie rozczarował.

Jeśli chodzi o wydajność, laptop od HP ma zapas mocy do zadań o wiele bardziej wymagających niż praca biurowa. Ani razu nie brakowało mi więc wydajności, czy to podczas uzupełniania tabelek w Excelu, czy podczas korzystania z firmowego oprogramowania lub przeglądarki internetowej. Gwarancję tego, że laptop HP sprosta każdemu wyzwaniu, daje certyfikacja Intel EVO, która zapewnia, że laptop z tym oznaczeniem jest wyposażony w procesory Intela 11 generacji i grafikę Intel Iris X, a także co najmniej 8 GB RAM-u i 256 GB miejsca na dane.

Co ważniejsze, w zastosowaniach biurowych ten laptop pozostaje kompletnie bezgłośny. Procesor Intela 11 gen. oferuje spory zapas wydajności, ale gdy nie musi pracować na najwyższych obrotach, wykazuje się fantastyczną kulturą pracy. Nic mnie tak nie rozprasza, jak świst włączających się co chwila wiatraków. Tutaj nie ma tego problemu, bo w codziennym zastosowaniu wiatraków po prostu nie słychać. No, chyba że mowa o callach w Microsoft Teams, ale w tym zastosowaniu każdy komputer zaczyna wentylować.

Bardzo doceniłam też błyskawiczne wybudzanie komputera ze stanu uśpienia. Otwieram pokrywę, kamera Windows Hello od razu rozpoznaje moją twarz i mogę zaczynać pracę. To również element gwarancji, jaką daje standard Intel EVO. Komputery z tym oznaczeniem muszą być responsywne i błyskawicznie gotowe do pracy.

Poza biurem liczy się też dla mnie długi czas pracy i tutaj komputer również mnie nie zawiódł. Bez problemu wystarczał mi na cały dzień pracy, pomimo tego, że ma piękny wyświetlacz o rozdzielczości 3K2K i proporcjach 3:2, który może zużywać sporo energii. Bardzo podoba mi się też to, że ładowarka do tego laptopa jest niewielka i poręczna; bez problemu mieści się w torebce razem z komputerem, ale też nic się nie stanie, jeśli zapomnę ją wziąć ze sobą. Jak na laptop z Intel EVO przystało, HP Spectre x360 nie tylko wytrzymuje na jednym ładowaniu grubo ponad 9 godzin (w niektórych zastosowaniach może to być nawet 17 godzin!), to jeszcze oferuje szybkie ładowanie, by uzupełnienie energii trwało jak najkrócej.

O ile jednak ekran 14” jest dostatecznie duży do okazjonalnej pracy w podróży czy poza biurem, tak w biurze i na home office potrzebuję więcej przestrzeni roboczej. Zawsze więc będąc w pracy podłączam do laptopa dodatkowe akcesoria - monitor, klawiaturę, myszkę, czasem jeszcze dysk zewnętrzny, by komfortowo pracować przez kilka godzin dziennie.

Zwykle takie dokowanie laptopa oznacza stertę plączących się kabli, ale w przypadku tego urządzenia wystarczył adapter i jeden kabel USB-C podłączany do komputera. HP Spectre x360 ma złącze Thunderbolt 4, które pozwala jednym przewodem połączyć wszystkie akcesoria i dostarczać prąd do laptopa. W biurze używam w tym celu adaptera, z kolei w domu mam monitor wyposażony w złącze Thunderbolt, do którego mogę podpiąć klawiaturę i myszkę, a całość połączyć z laptopem jednym kabelkiem, bez plątaniny przewodów. To jeden z kluczowych wymogów certyfikacji Intel EVO – laptop musi zapewnić najszybsze dostępne standardy łączności, czyli WiFi 6 po stronie bezprzewodowej i właśnie Thunderbolt 4 po stronie połączenia przewodowego.

Bardzo mi się podoba fakt, że w laptopie HP jeden z portów Thunderbolt 4 umieszczono na tylnej krawędzi, więc mogę poprowadzić kabel tak, żeby nie zajmował mi miejsca na biurku.

W pracy i po pracy.

Nie samą pracą żyje człowiek. Nawet osoba na co dzień pracująca w korporacji lubi po pracy odpocząć oglądając seriale czy przeglądając okazje na AliExpress. HP Spectre x360 jest do tego idealny dzięki temu, że ekran można obrócić o 360 stopni i używać laptopa jako tablet.

Po całym dniu siedzenia przy biurku ostatnim, na co mam ochotę, jest siedzenie w ergonomicznej pozycji przy kolejnym blacie. Wolę się wygodnie rozłożyć na kanapie. Wtedy tryb tabletu bardzo się przydaje, bo o wiele przyjemniej przegląda się internet dotykając ekranu, niż balansując otwartym laptopem na kolanach, manipulując płytką dotykową.

Wyświetlacz OLED 3K2K z efektem immersji i głośniki Bang&Olufsen znakomicie spisują się też podczas oglądania seriali. Ustawiam laptop w tryb namiotu i mogę postawić go na stoliku przy lampce wina lub nawet na wąskiej szafce obok łóżka, kiedy czasami po pracy nie mam nawet siły, by siedzieć przed telewizorem.

HP Spectre x360 z certyfikatem Intel EVO zdał egzamin z wyróżnieniem.

Nowy laptop HP z nawiązką wywiązał się ze wszystkich zadań, jakich od niego wymagałam. Jeszcze żaden komputer, który do tej pory testowałam w warunkach korpo, nie spisał się w mojej pracy aż tak dobrze. Jest ładny, wytrzymały, mieści się w damskiej torebce, działa cały dzień na jednym ładowaniu, a przy tym jest funkcjonalny i uniwersalny - spisywał się zarówno w biurze, jak i poza nim. Z perspektywy kobiecej pracy w dużej firmie, to komputer wręcz idealny.

*Materiał powstał we współpracy z firmą Intel