Tech  / News

Czy widzisz już ciemnego Google'a? Ruszają testy nowego wyglądu wyszukiwarki

Picture of the author

Google testuje ciemną wersję swojego najważniejszego produktu, czyli wyszukiwarki. Część szczęśliwców nie musi już mrużyć oczu wieczorami.

Jako fan ciemnych interfejsów przywitałem tego newsa z wielkim zaciekawieniem, które szybko zmieniło się w rozczarowanie. Dobra wiadomość jest taka, że Google rozpoczął szerokie testy A/B trybu ciemnego w swojej wyszukiwarce w desktopowych przeglądarkach. Jest też zła wiadomość: póki co nie można w żaden sposób zapisać się do testów.

Jak wygląda ciemna wersja wyszukiwarki Google?

Fot. 9to5google.com

Dokładnie tak, jak można się tego spodziewać. Zrzuty ekranu możemy zobaczyć dzięki osobom, które trafiły do grona testerów nowej funkcji. W trybie ciemnym widzimy znane już z usług Google'a ciemnoszare tło i jasnoszare litery. Bardzo cieszy mnie fakt, że Google nie wybrał zupełnej czerni, która szybciej męczy wzrok, a do tego na ekranach laptopów i monitorach pecetów nie wygląda tak efektownie, jak na ekranach OLED w smartfonach.

Jak możemy zobaczyć na zrzutach ekranu, wszystkie elementy wyszukiwarki są ciemne, wliczając w to wyszukiwarkę stron, obrazów, czy filmów. Całość prezentuje się naprawdę dobrze i świetnie współgra z innymi usługami Google'a, które mają już ciemny interfejs, czyli np. z YouTube'em czy Gmailem.

I choć ciemny interfejs jest już standardem w mobilnych aplikacjach Google'a, to nadal rzadko widzimy go w webowych wersjach usług, a już szczególnie na desktopie. Oby wyszukiwarka była zapowiedzią wprowadzenia zmian na szerszą skalę.

A jeśli ktoś nie może się doczekać ciemnego interfejsu w Google'u (i nie tylko), jest rozszerzenie.

Do przeglądarki Google Chrome - która od dłuższego czasu obsługuje ciemny interfejs - można doinstalować sprytne rozszerzenie Dark Reader. Dodatek pozwala wymusić ciemne tło na wszystkich stronach internetowych, przy czym radzi sobie z tym zadaniem na ogół naprawdę nieźle. Zdarzają się problemy z obrazkami, ale są one sporadyczne.

Rozszerzenie pozwala zdefiniować zachowanie dla poszczególnych stron osobno, a opcje ustawień pozwalają na dobór jasności, kontrastu i koloru ciemnego tła. Niestety nie każda strona ma przełącznik trybu wyświetlania taki jak na Spider's Web, ale w oczekiwaniu na wprowadzenie ciemnych witryn nie znajdziecie nic lepszego od Dark Reader.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst