Bezpieczeństwo  / News

Odcisk palca lub twarz. Chrome na Windowsie w końcu zyska obsługę zabezpieczeń biometrycznych

Użytkownicy Chrome’a nadal nie mogą korzystać z czytników linii papilarnych czy skanerów twarzy do logowania się do szczególnie istotnych usług cyfrowych. Po wielu latach w końcu idą zmiany.

Windows, tak jak większość nowoczesnych systemów operacyjnych, wyposażony jest w mechanizm do uwierzytelniania użytkownika za pomocą biometrii. Nazywa się on Windows Hello i jest używany zarówno wewnętrznie przez sam system – na przykład możemy go używać do logowania się do komputera – jak i jest dostępny dla aplikacji zewnętrznych, które zamiast prosić użytkownika o login i hasło mogą wykorzystać Windows Hello, by ten potwierdził swoją tożsamość odciskiem palca lub skanowaniem twarzy.

Z bliżej niejasnych przyczyn przeglądarka Chrome nadal nie obsługuje Windows Hello. Jest to poniekąd dziwne: znaczna część użytkowników tej przeglądarki korzysta z Windowsa, a i ona sama ma dominującą pozycję na rynku. O braku zainteresowania nie może więc być mowy. Na szczęście integracja Chrome’a z Windows Hello jest już testowana.

Chrome z obsługą Windows Hello. Będzie bezpieczniej – tylko kiedy?

Kod do obsługi Windows Hello jest już obecny w wersji rozwojowej Chrome’a. Przeglądarka odwołuje się do Windows Hello API gdy próbujemy wprowadzić do formularzy aplikacji webowych dane naszej karty płatniczej. Nie ma przy tym obowiązku korzystania z tego mechanizmu, jest opcjonalny. I oczywiście niedostępny, jeżeli w naszym urządzeniu z Windowsem nie znajduje się żaden biometryczny czujnik.

Nie u wszystkich testerów funkcja ta jest aktywna, nie jest też jasne czy i kiedy trafi do produkcyjnej wersji. Stanowi jednak oczywiste ułatwienie dla użytkowników Chrome’a, dodatkowo zwiększające bezpieczeństwo. Nie powinniśmy więc już długo czekać.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst