Oprogramowanie  / News

Adobe zaczyna serwować reklamy użytkownikom Androida. To nie żart

Ktoś mógłby sobie pomyśleć, że taki gigant branży kreatywnej jakim jest Adobe nie posunie się do tworzenia oprogramowania typu adware. Tymczasem androidowe aplikacje tego dostawcy zaczynają przekraczać granice dobrego smaku.

Zdaniem wielu – w tym i moim – pakiet Adobe Creative Cloud jest absolutnie bezkonkurencyjną usługą dla tak zwanej branży kreatywnej. Usługi takie jak Photoshop, Lightroom czy Premiere są używane przez setki tysięcy specjalistów i entuzjastów na całym świecie. I choć na pewno nie są pozbawione wad, największą i główną wydaje się być ich tylko bardzo wysoka cena. To świetne i cenione narzędzia, a Adobe raczej cieszy się wysokim poważaniem.

Tym bardziej zdumiewa znalezisko redakcji Android Police, która z nieukrywanym zaskoczeniem donosi, że Adobe zaczęło testować mechanizm serwowania reklam na platformie Android. Nie chodzi tu na szczęście o jakieś bannery i wyskakujące okna, a o coś dużo bardziej subtelnego. Jednak niewiele mniej niepoważnego i frustrującego.

Reklamy aplikacji Adobe na systemie Android.

Adobe zdecydowało się umieścić wybranej puli użytkowników reklamy w systemowej kontrolce Udostępnij. Zapewnia ona wygodne skróty do zainstalowanych na urządzeniu aplikacji, by łatwo było do nich przenosić widoczne na ekranie dane. Na przykład, po otwarciu na telefonie zdjęcia i wciśnięciu Udostępnij możemy szybko je wrzucić na Instagrama bez konieczności przełączania się między apkami.

adobe android reklamy
(źródło: Android Police)

Adobe właśnie w tej kontrolce zaczęło umieszczać aplikacje… których użytkownik nie używa. Wystarczy zainstalować jeden program Adobe (Android Police wskazuje chociażby popularnego Acrobat Readera), by w systemowej kontrolce pojawiły się apki których nie używamy i których nie posiadamy. Po kliknięciu w taki dziwny skrót zostaniemy przeniesieni do Sklepy Play z opcją instalacji tegoż programu. Reklamy są też serwowane aktywnym subskrybentom Adobe Creative Cloud, a więc osobom, które płacą 61,5 euro miesięcznie za usługę.

Adobe nie jest pierwszą firmą która eksperymentowała z granicami bezczelności na Androidzie. Podobny ruch swego czasu wykonał Microsoft, który w ten sposób zachęcał użytkowników Androida do instalacji OneDrive’a i PowerPointa. Mamy nadzieję, że Adobe – tak jak już to zrobił Microsoft – w porę zmądrzeje…

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst