Oprogramowanie  / News

Harmony OS już nie tylko na telewizorach Huawei. Na razie nie trafi jednak do telefonów i laptopów

Budowany ponoć od wielu lat Harmony OS jest już w użytku u pierwszych klientów. System ten zarządza telewizorami Huawei. Sama firma zapowiada, że niedługo system ten trafi również i na inne urządzenia.

Huawei nie może już współpracować z Google’em – zakazuje tego amerykańskie prawo. Oskarżona o działania szpiegowskie korporacja z Chin nie może więc już stosować na swoich urządzeniach systemu Android. Co prawda nadal może korzystać z AOSP, a więc otwartej wersji Androida bez własnościowych rozwiązań Google’a – to jednak marna pociecha. AOSP nie ma dostępu do takich usług jak Mapy Google, YouTube czy Gmail, że o najważniejszym, a więc Sklepie Play, nie wspominając.

Firma jednak ma plan awaryjny. Jest nim autorski system Harmony OS, który ponoć powstaje już od bardzo dawna. Trudno powiedzieć, na jakim etapie zaawansowania się na chwilę obecną znajduje. Z jednej strony na rynku są już telewizory z Harmony, z drugiej zaś Mate 30 Pro działa pod kontrolą AOSP, a Huawei sam przyznaje, że na telefonach jego system jeszcze długo się nie pojawi.

Harmony OS jednak się rozwija. Ma trafić na kolejne urządzenia od firmy Huawei.

Nowe urządzenia z Harmony OS mają się pojawić już w przyszłym roku i będą promowane zarówno na rodzimym chińskim rynku, jak i za granicą. Informuje o tym publikacja państwowego dziennika Shenzhen Special Zone Daily, o której raportuje Reuters. Niestety nie wiadomo, o jakie urządzenia chodzi, choć Huawei doprecyzował, które z nich Harmony OS na razie nie doczekają: są to tablety, notebooki i telefony.

O co więc chodzi? Na razie możemy zgadywać na bazie pierwotnego planu wydawniczego Harmony OS, a więc zakładamy, że chodzi o zegarki, głośniki i gogle do wirtualnej rzeczywistości marki Huawei. A więc urządzenia, nie licząc pierwszej z kategorii, które Huawei raczej – delikatnie rzecz ujmując – ostrożnie wprowadza na rynek europejski.

Wygląda więc na to, że choć rozwój Harmony OS posuwa się powoli do przodu, na razie w Polsce prędko nie skorzystamy. Trzymamy jednak kciuki, bo przecież nic tak nie robi dobrze rynkowi jak zdrowa i liczna konkurencja.

Psst! Święta coraz bliżej, a ty nie masz jeszcze prezentów? Zajrzyj do naszego poradnika świątecznego i wybierz coś dla siebie i najbliższych! 

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst