Sprzęt  / Relacja

Z czego jest dumny Razer, czyli wyjątkowa klawiatura dla gamera i kamera dla youtubera

Razer na targach IFA pokazał wiele interesujących rzeczy. Z dwóch jest bardzo dumny. A w jednej również i ja widzę ogromny potencjał.

Słuchawki, myszki, klawiatury, gogle VR… na stoisku Razera nie brakowało w zasadzie niczego, jeśli chodzi o akcesoria dla graczy. Dwa są jednak szczególnie interesujące. Zacznę od pierwszej, „nudniejszej” nowości, bowiem zainteresuje ona przede wszystkim fanów tej firmy, którym „właśnie tego” brakowało w ofercie.

Chodzi o klawiaturę mechaniczno-membranową klawiaturę Ornata Chroma z palmrestem

Jak twierdzi Razer, ma to być klawiatura totalna. Zaprojektowana przede wszystkim z myślą o graczach, ale też jak najbardziej nadająca się do pracy. Ma ona łączyć najlepsze cechy klawiatury membranowej z zaletami klawiatury mechanicznej. Innymi słowy, skok przycisków jest miękki i komfortowy, ale zarazem bardzo precyzyjny i wyczuwalny.

Ornata ma stanowić idealny kompromis pomiędzy wygodą i efektywnością i choć to hasło brzmi strasznie marketingowo, tak (przyznaję, bardzo krótka) zabawa z tą klawiaturą sugeruje, że tę obietnicę udało się spełnić.

Klawiatura ta rzekomo jest efektem „wielu lat badań” i obserwacji tego, jak ludzie wykorzystują klawiatury z Razer Mechanical Switches. Nie tylko jej konstrukcja ma być wyciągnięciem wniosków z tych obserwacji. Razer w końcu do pudełka dołącza wygodny, doczepiany magnetycznie i bardzo przyjemny w dotyku palmrest.

Sama klawiatura oczywiście nadal oferuje „walory dyskotekowe”, jak ja to nazywam, a więc możliwość podświetlania przycisków wieloma kolorami (16,8 mln barw do wyboru) zarówno w sposób jednolity, jak i stosując przeróżne efekty migotania i przejścia. Cóż, gracze kochają takie rzeczy.

Nie chcę umniejszać fajności klawiatury Ornata Chroma, ale dużo ciekawszy wydał mi się zupełnie inny sprzęt. Który jest w zasadzie webcamem. Tyle, że nie byle jakim.

Razer Stargazer z RealSense pozwoli zaoszczędzić na greenscreenie

Kamera Razer Stargazer jest już dostępna w przedsprzedaży w cenie 169,99 euro. Została stworzona jako zaawansowana kamera internetowa z szeregiem dedykowanych rozwiązań dla produkcji wideo i transmisji. Wśród wyróżniających ją cech można znaleźć wysoką prędkość przechwytywania klatek, dynamiczny system wycinania tła dla profesjonalnie wyglądających transmisji (nawet bez green screenu), funkcję skanu 3D dla większego zagłębienia w świat gry oraz zaawansowane algorytmy rozpoznawania twarzy i gestów, wspierających codzienną pracę.

Kamera potrafi rejestrować obraz w 720p@60fps lub 1080p@30fps i jest wyposażona w system automatycznej redukcji szumów dźwiękowych. To co jednak przypadnie szczególnie do gustu YouTuberom i Twitcherom to funkcja green-screena bez green-screena. Innymi słowy, możemy podczas transmisji na żywo lub w post-produkcji za pomocą jednego kliku myszki wyciąć całe tło, pozostawiając tylko prezentera, czyli nas. Możemy następnie naszą postać na żywo nałożyć na transmisję, by ta wyglądała efektownie i profesjonalnie.

Kamera oczywiście do najtańszych nie należy. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę koszt zielonego ekranu, ram potrzebnych do jego instalacji (no i miejsce, które to całe tałatajstwo musi zajmować) to może się okazać, że Stargazer będzie dla nas zbawieniem.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst