Tech  / Artykuł

Na miejscu Samsunga, byłbym przerażony tym, co robi Huawei

146 interakcji
dołącz do dyskusji

Na targi IFA jeżdżę od 6 lat. Przechadzając się rok po roku po ogromnych halach wystawienniczych można dostrzec zmiany jakie zachodzą w układzie sił na rynku tech. Jeszcze trzy lata temu Huawei nie zajmował więcej niż kilkaset metrów kwadratowych. Dziś bierze prawie pół wielkiej hali, dosłownie tyle samo co Samsung.

To dobrze pokazuje w jakim miejscu jest dziś Huawei. Na miejscu Samsunga, byłbym przerażony.

Nie Apple, nie LG - to chińskie Huawei jest dziś najpoważniejszym rywalem dla Samsunga i jeśli ktokolwiek miałby zdetronizować Koreańczyków na poziomie największego producenta urządzeń mobilnych na świecie, to będzie to właśnie Huawei.

To zresztą potwierdzone jest w wynikach - w pierwszej połowie roku przychody ze sprzedaży smartfonów Huaweia wzrosły o 87 proc. Zyski z biznesu smartfonowego podwoiły się. Według IDC, Huawei jest dziś już trzecim największym graczem na światowym rynku wyprzedzając Apple’a. To jedyny gracz z top 3, który zwiększa udziały. Zarówno Samsung, jak i Apple tracą rynek. Właśnie w stosunku do chińskiego giganta.

Co ciekawe, jeszcze do niedawna Huawei był znany jedynie jako marka sprzętu telekomunikacyjnego. Nie mamy nic do tej części rynku poza tym, że jest cholernie nudna. No bo jak tu się podniecać nowym routerem, czy masztem telefonii komórkowej. Dziś Huawei jest coraz częściej świadomie wybieraną marką technologii konsumenckiej.

Chińczycy robią sporo, aby zmienić postrzeganie swojej marki. Na przykład w Europie sponsorują popularne zespoły piłki nożnej - AC Milan we Włoszech, Atletico Madryt w Hiszpanii. W świecie arabskim sponsorują popularną piosenkarkę Nancy Ajram. W Afryce i na Bliskim Wschodzie Huawei już jest najczęściej wybieraną marką w nowych smartfonach.

Jeszcze do niedawna smartfony Huaweia nie przykuwały uwagi - były raczej kopią, kolażem poszczególnych rozwiązań innych producentów.

Dziś coraz częściej są to urządzenia, które mają niepowtarzalny design, nowe na rynku rozwiązania. Wystarczy spojrzeć na nowego Mate’a S - w niczym nie ustępuje dziś najnowszym Samsungom, czy smartfonom Sony. Bez wstydu wybrać go mogą nawet najbardziej wymagający mobilni klienci.

Huawei ma dodatkowo coś, czego nie mają inni - nieograniczone wręcz wsparcie chińskiego państwa, i to nie tylko w wymiarze politycznym, ale także finansowo-fiskalnym.

Rozmach, z jakim wystawiają się Chińczycy z Huawei rok do roku na targach IFA rośnie w postępie geometrycznym. To jest totalnie rozpędzony walec, który bezwzględnie zmiata wszystko wokół.

Śledź relację i bądź na bieżąco: IFA 2015 w Berlinie – live blog Spider’s Web

* Zdjęcie pochodzi z oficjalnego profilu Huawei na Facebooku

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst