Tech  / Artykuł

To rozszerzenie do Chrome’a i Firefoksa potrafi oszczędzić sporo nerwów i… RAM-u

111 interakcji
dołącz do dyskusji

Z OneTab korzystam zaledwie od kilku dni, ale już teraz mogę powiedzieć, że jest to jedno z lepszych odkryć tego roku.

Całkiem niedawno zachwyciło mnie rozszerzenie Wunderlist New Tab. Prosty dodatek do Chrome'a pozwala na zamianę każdej nowo otwartej karty w przeglądarce w widżet listy zadań Winderlist. Dzięki temu mam zdecydowanie większą kontrolę nad bieżącymi sprawami.

Od kilku dni korzystam z kolejnego rozszerzenia dla Chrome, które jest genialne w swojej prostocie. Jest nim OneTab.

Po zainstalowaniu OneTaba na pasku przeglądarki (Chrome lub Firefox - rozszerzenie dostępne jest na obie) pojawi się ikona lejka. Kliknięcie w nią powoduje zamknięcie wszystkich otwartych aktualnie kart (z wyłączeniem tych przypiętych). W zamian One Tab otworzy nową kartę, na której zostanie wyświetlona lista zamkniętych stron.

onetab chrome firefox

Dzięki temu prostemu zabiegowi uwalniamy pamieć RAM, przyśpieszamy pracę komputera i nie tracimy listy wszystkich zakładek, które wykorzystywaliśmy do pracy.

W każdej chwili możemy powrócić do otwartej wcześniej strony lub nawet otworzyć wszystkie zamknięte karty jednocześnie.

onetab chrome

Twórcy rozszerzenia zapewniają, że pozwala ono oszczędzić nawet 95% zużywanego RAM-u - w przypadku przeglądarki Chrome. Moje testy nie potwierdziły, aż takiej poprawy, ale po pierwsze, nie przeprowadzałem pomiarów w laboratoryjnych warunkach, a po drugie, nigdy nie zamykam wszystkich kart - część z nich mam na stałe przypięte do okna przeglądarki.

Niemniej jednak One Tab działa, oszczędza RAM i nerwy, które potrafią się pojawić w sytuacji, gdy Chrome zjada całą dostępną pamięć, a my nie możemy zamknąć odpowiedniej liczby kart, ponieważ część z nich będzie nam jeszcze potrzebna.

Rozszerzenie bezbłędnie działa z Chrome/Chromium i Firefoksem. Jest darmowe i prawdopodobnie takie zawsze pozostanie. Twórcy nie chcą na nim zarabiać. Tłumaczą, że stworzyli OneTab z myślą o swoich potrzebach i postanowili podzielić się owocami swojej pracy ze światem.

Jestem im bardzo wdzięczny za ten gest, gdyż od kilku dni nie wyobrażam sobie pracy bez One Tab.

*Grafika główna pochodzi z Shutterstock.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst