Sprzęt  / News

Spodnie kompatybilne ze... smartfonem Nokia

Przez dziesiątki lat istnienia na rynku Nokia odpowiadała za dostarczenie do klientów setek lub może nawet tysięcy różnych produktów. Od opon i kaloszy, przez telefony i akcesoria do nich, aż po skomplikowaną aparaturę telekomunikacyjną. Kto mógłby jednak pomyśleć, że na bazie niektórych z tych przedmiotów powstaną... spodnie. I to nie byle jakie!

Utrzymanie naszego telefonu "przy życiu" przez cały dzień nie jest w dzisiejszych czasach łatwym zdaniem. Ogromne wyświetlacze o wielkiej rozdzielczości, wielordzeniowe procesory i stałe podłączenie do sieci - nawet najbardziej pojemne akumulatory mają czasem problemy.

łądowarki

W związku z tym konieczne jest czasem doładowanie naszego smartfonu w tracie dnia. Problem sprawia jedynie czasem odpowiedź na pytanie "jak?". Nie zawsze mamy bowiem chwilę, żeby zatrzymać się np. w kawiarni i podłączyć telefon do gniazda. Tzw. powerbanki również nie są dla każdego, nie wspominając już o tym, że nie można ich nazwać naprawdę wygodnymi w każdej sytuacji.

Aż chciałoby się czasem móc po prostu włożyć telefon do kieszeni i wiedzieć, że po jego wyjęciu będzie choć trochę bardziej naładowany. Bez szukania ładowarek, bez zniecierpliwienia powolnym ładowaniem i bez stresu, że za kilka minut smartfon "padnie" na amen. Okazuje się, że jest to możliwe.

nokia ladowarka

Rozwiązanie nie jest wprawdzie pomysłem Nokii, a brytyjskiego projektanta, A. Sauvage. Do stworzenia "elektryzujących gaci" wykorzystano jednak jedno z akcesoriów fińskiej firmy - DC-50. Podzespoły tej ładowarki indukcyjnej, pomysł i odrobina wiedzy technicznej okazały się tym, co wystarczyło do realizacji marzeń wielu posiadaczy smartfonów.

nokia bezprzewodowe ładowanie

Autor oryginalnych spodni nie zdradza oczywiście szczegółów sposobu, w jaki połączył ze sobą obydwa przedmioty. Nie wiadomo też czy zachowane zostały najważniejsze parametry DC-50, w tym chociażby pojemność wbudowanego akumulatora - 2400 mAh.

Gdzieś jednak miejsce dla tego akumulatora musiało się znaleźć - DC-50 nie bez powodu mierzy sobie bowiem aż 134x69x12 mm i ma masę 150 gramów. Pozostają jeszcze inne wątpliwości. Ostatnie doniesienia sugerują, że samo noszenie telefonu w kieszeni może mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie. Co w momencie, kiedy nie tylko nosimy go, ale co kilka minut ładujemy? Co z nagrzewaniem się, jeśli będziemy trzymać tam smartfon przez kilka godzin? Czy akumulator będzie można wymienić i czy będzie odpowiednio zabezpieczony?

Na szczęście zbyt długo nie powinniśmy czekać na odpowiedź na te i inne pytania.

nokia ladowarka 2

W przeciwieństwie do wielu tego typu pomysłów i projektów, które często nie opuszczają fazy prototypu, spodnie ładujące nasz telefon po włożeniu go do kieszeni... trafią do sprzedaży! Nie zdradzono jeszcze wprawdzie jaka będzie cena takiego gadżetu, ale w momencie kiedy trafi on do oferty Amazonu można być pewnym jednego - bez wątpienia znajdą się chętni.

Sam pomysł, choć brzmi absurdalnie, wydaje się być bowiem jednym z najciekawszych, jakie zaprezentowano ostatnio w kategorii elektroniki ubieralnej. Może i nie jest tak efektowny jak zegarek, który policzy nam kroki i spalone kalorie albo telefon, który zrobi fantastyczne zdjęcia i połączy nas ze światem, ale zarówno zegarki i opaski, jak i telefony, łączy jedno - bez zasilania nie są warte zbyt wiele. I jeśli miałbym wybierać, pomiędzy jakimkolwiek ubieralnym gadżetem a tymi właśnie spodniami, nie zastanawiałbym się długo.

Pytanie tylko, czy po zakupie nie bałbym się ich założyć?

Zdjęcie pochodzi z serwisu Shutterstock.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst