RTV  / Felieton

Pierwszy poważny pojedynek między Samsungiem i Google'em rozegra się w salonie

Lista partnerów Android TV nie powala na kolana. W grze zabrakło najważniejszego gracza, czyli Samsunga. Główny partner Google’a na rynku mobilnym jednocześnie jest największym konkurentem na rynku telewizyjnym.

Pojawienie się Android TV może być wybawieniem dla Sharpa, Sony i Philipsa. Platformy Smart TV tych producentów nie powalały. TPVision już zaczął stosować Androida nawet bez błogosławieństwa Google’a, u Sony również pod maską siedzi ponoć Android z specjalną nakładką, a Sharp w promocjach dodaje do swoich telewizorów dongle HDMI, również z zielonym robotem. Podobnie jak jeszcze kilku innym producentom, zabrakło im siły przebicia, zasobów ludzkich i finansowych, aby stworzyć atrakcyjną platformę Smart TV.

Takową udało się stworzyć Samsungowi i w zasadzie tylko Samsungowi.

Warte uwagi są propozycje LG i Panasonica, ale przy Samsungu i tak prezentują się miernie. W dodatku Koreańczycy w tegorocznych modelach zaskoczyli nas wysoką jakością obrazu. Łącząc to z niezłym wzornictwem, konkurencyjną ceną oraz silną marką wykreowaną w ostatnich latach, mamy sukces. Samsung jest dziś niekwestionowanym liderem na rynku telewizorów przede wszystkim jeśli chodzi o ilość sprzedaży. Ten segment tylko im i LG rzeczywiście przynosi konkretne zyski. Japońscy producenci borykają się z problemami, a kontynuacja produkcji wisi na włosku. Wciąż nie jest pewne, czy w przyszłym roku telewizory Sony będą jeszcze produkowane przez... Sony.

Samsung_UHD_SMART_TV03

Lista partnerów Google przy projekcie Android TV nie zaskakuje. Sony, Sharp i Philips potrzebują nowej platformy Smart TV i są w stanie oddać soft swoich telewizorów gigantowi na rzecz przychodów ze sprzedaży urządzeń. Aspiracje do stworzenia własnej niezależnej platformy, czy sojuszu pomiędzy poszczególnymi producentami czas odrzucić na bok i czas ratować biznes, a nóż Android TV stanie się tym, czym jest jego mobilna wersja - systemem numer jeden.

Nie dziwi także nieobecność Samsunga na liście partnerów. Choć wcześniej Koreańczycy mieli się zaangażować w Google TV, teraz o Android TV nie chcą słyszeć. Rozwijają swoją platformę, która w przyszłym roku ma bazować na systemie Tizen. Na rynku telewizorów Samsung będzie więc tym, czym jest Apple na rynku mobilnym. Dostarcza sprzęt i soft, a pozostali producenci korzystać będą z rozwiązania Google. Jeśli Android TV wypali to nawet LG może porzucić WebOS na rzecz rozwiązania Google.

4K_LG_UHD_konferencja28

W co gra Samsung?

Rynek telewizyjny będzie obszarem poważnej próby sił największych partnerów. Nie ma wątpliwości, że Samsung i Android razem wyrośli na potęgę. Google i Samsung wiele sobie zawdzięczają jeśli chodzi o rozwój rynku smartfonów. Nie wiadomo jednak, jak te losy potoczą się w przyszłości. Jeszcze w tym roku pojawi się pierwszy smartfon z systemem Tizen. Jednocześnie Samsung oferuje swoje zegarki już z dwoma systemami: Tizen oraz Android Wear. Czy w przyszłości tak samo będzie ze smartfonami? Dowiemy się za kilka lat. Samsung na razie nie przedstawił spójnej wizji całego swojego portfolio i być może nigdy tego nie zrobi, pozostając głównie producentem urządzeń jedynie z lekkimi zapędami do tworzenia własnego softu.

Na razie jednak ważniejsze pytanie brzmi - czy Google wreszcie przebije się na rynku telewizyjnym? Mamy dojrzały system, z ciekawym interfejsem oraz producentów z nożem na gardle. Na miejscu Sony, Sharpa i Philipsa długo bym się nie zastanawiał i w przyszłym roku poszedł na całość z Android TV. To chyba jedyny sensowny sposób, aby móc konkurować z Samsungiem.

Zdjęcie główne pochodzi z Shutterstock

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst