Tech  / News

OneDrive cały czas się rozwija, tym razem ma coś dla amatorów zdjęć

Nie można powiedzieć, by usługi i produkty Microsoftu były bezkonkurencyjne na rynku. Jednak przynajmniej przez ostatnie miesiące rozwijają się najprawdopodobniej najdynamiczniej. Nie ma dnia bez newsa ze stajni z Redmond. Dziś odświeżono gruntownie webowego OneDrive’a i usprawniono jego działanie na Androidzie.

OneDrive już od dawna nie jest tylko e-dyskiem. To skomplikowana (ale łatwa w obsłudze) konsumencka chmura, na której użytkownicy mogą trzymać swoje dane, używać jej jako kopii zapasowej danych, ustawień aplikacji. Mogą oni tworzyć za pomocą OneDrive’a atrakcyjne galerie zdjęć. Mogą umieszczać tam i udostępniać filmy wideo. Mogą tworzyć dokumenty za pomocą webowej wersji Office’a. A ja mogę wymieniać i wymieniać, aż większość z Was zaśnie przed monitorem.

Wszechstronność to jednak nic nowego w Microsofcie. Za to stagnacja: z tej strony ta firma była nam znana od lat. Tempo prac nad wszystkimi produktami jest bardzo imponujące dopiero od, względnie, niedawna. I również OneDrive doczekał się kolejnej aktualizacji, mimo iż poprzednia była raptem kilka tygodni temu. Tym razem skupiono się przede wszystkim na…

…Zdjęciach!

Większość zmian tyczy się wyłącznie webowej wersji OneDrive’a, głównie z uwagi na to, że usługa została zoptymalizowana pod kątem obsługi zdjęć. Te udostępniamy innym osobom najczęściej za pomocą hiperłącza, więc poprawienie ich wyświetlania w przeglądarce internetowej jest dość logiczne.

onedrive-galerie

Najwięcej zmieniło się w galeriach. Te teraz układają zdjęcia w znacznie atrakcyjniejszej formie. Są lepiej rozmieszczone na ekranie, a same ich miniatury są znacznie większe. Wygląda to bardzo dobrze, szczególnie na ekranach pracujących w wysokiej rozdzielczości.

W galerii od tej pory widoczne są również umieszczone przez nas klipy wideo. Te mogą być częścią galerii i otwierają się w odtwarzaczu zgodnym ze standardem HTML5. Microsoft zapewnił, że przy okazji tej aktualizacji poprawił sam odtwarzacz, przez co nie powinno być już problemów nawet na najbardziej egzotycznych przeglądarkach, w tym mobilnych.

Dodano też możliwość ustawiania zdjęć jako okładek galerii. Rzadko kiedy udostępniamy galerię z podfolderami, więc ta funkcja umili nam przede wszystkim przeglądanie zdjęć przez nas samych, ułatwiając wizualnie znajdowanie odpowiedniej. Aczkolwiek, zawsze można umieścić folder z wybraną przez siebie miniaturą chociażby w ten sposób:

Poprawiono też udostępnianie filmów na Facebooku oraz dodawanie nowych elementów do istniejącej już udostępnionej galerii. Są to jednak drobiazgi, nad którymi nie ma co się rozwodzić.

To jednak nie koniec, Android też dostał nieco dobroci

Wraz z nowym, webowym OneDrivem debiutuje nowa aplikacja dla Androida (a właściwie, nieco odświeżona). Niestety, akurat dziś wykorzystywany przeze mnie androidowy smartfon do testów bezczelnie i bezwstydnie przeniósł się do innego miasta na kilka dni, więc nie miałem okazji w praktyce przetestować nowości.

W wersji oznaczonej jako 2.5 można (w końcu!) udostępniać pliki i foldery wskazując konkretne kontakty i poprzez hiperłącze. Sama aplikacja również w końcu potrafi się porozumieć z innymi aplikacjami, dzięki czemu może im wysyłać udostępnione przez użytkownika dane. Poprawiono też zaznaczanie plików, w końcu umożliwiając operacje na kilku plikach równocześnie.

onedrive-android

Parowóz jedzie dalej

Nie są to epokowe zmiany ani gruntowne odświeżenie usługi. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że OneDrive jest aktualizowany przynajmniej raz na kwartał (a zazwyczaj częściej), to przy samym utrzymaniu aktualnego tempa rozwoju, konkurencja ma się czego obawiać. Dysk Google, iCloud, Box i Dropbox to bardzo dobre alternatywy, czasem w pewnych aspektach lepsze od OneDrive’a (a czasem… nie). Życzyłbym sobie jednak, by konkurenci brali przykład z „ogarnięcia się” Microsoftu. Gigant się obudził z letargu już jakiś czas temu i nie zamierza do niego wracać.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst