Tech  / News

Szkoda, że nowa, dobra technologia już na starcie skazana jest na brak spektakularnego sukcesu - oto Archival Disc

No i mamy następcę Blu-ray. Nie chodzi tu jednak o nowy standard nośników na których obejrzymy filmy 4K. Sony i Panasonic właśnie zapowiedziały premierę nowego formatu o nazwie Archival Disc.

Japońskie firmy od lat współpracują ze sobą przy różnych projektach z dziedziny badań i rozwoju. Do niedawna Sony i Panasonic wspólnie opracowywały panele OLED, nie było nam dane jednak doczekać finalnego produktu. Teraz będzie inaczej, ponieważ właśnie została przedstawiona mapa rozwoju i specyfikacja nowych napędów optycznych.

Archival Disc to standard, który już na starcie adresowany jest do profesjonalistów. To rozsądne zagranie, ponieważ tylko przy takich zastosowaniach dyski optyczne mają przynajmniej teoretyczną rację bytu. W dobie powszechnych pendrive’ów, zewnętrznych dysków twardych, a przede wszystkim chmury i cyfrowej dystrybucji na rynku konsumenckim płyty są już praktycznie eksponatami dla kolekcjonerów.

Pierwsze płyty Archival Disc mają pojawić się w połowie przyszłego roku ich pojemność ma wynosić 300 GB. W przyszłości mają też pojawić się płyty o pojemnościach 500 GB i 1 TB. Sama technologia zapisu dzięki laserom dalej opiera się na świetle fioletowym, tak jak w przypadku płyt Blu-ray, długość fali wynosi, więc 405 nm. Natomiast przerwa między ścieżkami to 0,225 μm, czyli o 0,1 μm mniej niż w przypadku starszego formatu. Płyty Archival Disc mają mieć 3 warstwy po każdej ze stron.

archival disc 2

Zapowiedź tego profesjonalnego formatu może być sygnałem na temat tego, czego należy spodziewać się na rynku konsumenckim na jesień. Prawdopodobnie zobaczymy bliźniaczy format służący do dystrybucji filmów w 4K. Będzie on zapewne jednostronny i w podstawowej konfiguracji pojemność wynosić będzie 150 GB.

Należy odpowiedzieć sobie na pytanie - czy ktokolwiek jeszcze potrzebuje dysków optycznych?

W popularyzacje konsumenckiego formatu raczej nie wierzę. Nie będzie on raczej atrakcyjny cenowo, a w dodatku cały świat przywykł już do wygody jaką daje cyfrowa dystrybucja. W dodatku Sony PS4 już jest na rynku i nie popchnie tego formatu. O ile sprzedaż samych telewizorów 4K będzie rosła, to treści w ultrawysokiej rozdzielczości nie będą szybko wzbudzały dużego zainteresowania. Tutaj należy spodziewać się powtórki z Blu-ray.

Moje wątpliwości budzą także zastosowania profesjonalne. Jedynym argumentem za stosowaniem Archival Disc jest oszczędność miejsca. W firmowym archiwum na miejscu jednego dysku zmieścimy kilkanaście takich płyt, ale dyski twarde są wydajniejsze i pojemniejsze. Zresztą widziałem to na przykładzie Łódzkiego oddziału firmy TomTom, gdzie dawno już porzucono archiwizację na płytach DVD. Pewniej i wygodniej jest przechowywać te dane bezpośrednio na dyskach twardych.

Archival Disc zanosi się na martw format już na starcie. Jego sukces będzie zależał od działów sprzedaży B2B w Sony i Panasonicu. Twórcy będą musieli przykuć uwagę konkretnych przedsiębiorstw. Będzie to niszowe rozwiązanie, o którym zwykły śmiertelnik raczej nie będzie zbyt dużo słyszał. Taki ruch z pewnością jest też pewną formą przedłużenia żywotności całego biznesu dysków optycznych w obu firmach. Przejście z produkcji płyt Blu-ray na Archival Disc pewnie nie będzie jakieś kosztowne, a da szansę na jakieś dodatkowe przychody z sektora B2B.

Gdyby nie radio samochodowe, nie pamiętałbym kiedy ostatni raz nagrałem płytę. Nawet filmy na Blu-ray kupuje dość rzadko. Nośniki optyczne odchodzą powoli do lamusa. Nowy format adresowany na starcie wyłącznie do profesjonalistów jeszcze bardziej to podkreśla.

Zdjęcie CD and DVD isolated as data technology background pochodzi z serwisu Shutterstock. 

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst