Sprzęt  / News

Co z Facebook Home dla iPhone’a i Nokii? Trwają rozmowy

Facebook Home najprawdopodobniej stanie się wkrótce najpopularniejszym launcherem na Google Play. Społecznościowa nakładka na Androida jest promowana gdzie się tylko da. A co z innymi systemami?

Facebook Home dostępny jest jako domyślny interfejs smartfonu HTC First. Na szczęście posiadacze innych urządzeń również mogą już z niego skorzystać. Co prawda, póki co, nakładka dostępna jest wyłącznie dla wybranych modeli i wyłącznie w wybranych krajach (aktualnie mam „na stanie” Xperię Z, topowy smartfon z Androidem, Facebook Home nie jest dla niej dostępny), ale kampania reklamowa i szum medialny zrobią swoje.

Facebook Home czerpie pełnymi garściami z otwartości Androida. System ten pozwala na… no może nie na wszystko, a przynajmniej nie bez tak zwanego roota, ale jest on wyjątkowo elastyczny i pozwala twórcom aplikacji na bardzo wiele. Zauważcie, że Facebook Home to de facto zupełnie nowy interfejs, który całkowicie zastępuje ten w systemie.

Z całą pewnością to jeden z trzech powodów wyboru Androida jako pierwszej, „startowej” platformy dla Facebook Home. Drugim powodem jest niesamowita popularność smartfonów z tym systemem. Trzeci zaś wynika z pierwszego. Otwartość Androida pozwala Facebookowi na nie zamartwianie się takimi „głupotami”, jak umowy partnerskie z Google. Z Apple i Microsoftem sprawa wygląda nieco inaczej.

iOS i Windows Phone nadają aplikacjom bardzo ograniczone uprawnienia i zestaw API. Pozwala to zagwarantować sprawną pracę systemu niezależnie od rodzaju i ilości zainstalowanych aplikacji, a także tak zwany user experience, którego „ten głupi użytkownik” nie jest w stanie popsuć. Niestety, oznacza to też, że aplikacje na te systemy mają bardzo ograniczone możliwości. Czy to oznacza, że Home nie zadebiutuje na iPhone i Nokiach? Niekoniecznie.

Jak zdradził w wywiadzie dla Bloomberga Adam Mosseri, szef działu produktów na Facebooku, trwają rozmowy na temat Home’a, zarówno z Apple jak i Microsoftem. Dodał też, że nie ma nic więcej na ich temat do powiedzenia, bo nic nie zostało jeszcze dogadane. Tylko czy to będzie ten sam Home? Z całą pewnością nie.

Nie wierzę w to, by Apple czy Microsoft dali Facebookowi jakąś uprzywilejowaną pozycję. A nawet jeśli dadzą (Microsoft i tak już daje), to i tak nie wierzę, by pozwolił mu na tak znaczące modyfikacje w samym systemie. Mosseri również to zauważa i nie wyklucza, że odpowiednik Home’a na inne platformy będzie miał nawet inną nazwę.

Co więcej, rozmowy mogą być trudniejsze nie z Apple, a z… partnerem Facebooka, jakim jest Microsoft. Ten nieco sarkastycznie podszedł do premiery Home’a, oświadczając, że Facebook osiągnął to, co w Windows Phone było dostępne od początku, czyli pierwszej edycji „Siódemki”. To półprawda. Faktycznie, Windows Phone jest od początku zorientowany bardziej wokół ludzi, niż aplikacji, ale realizuje tę wizję na swój, odmienny sposób. Również efektowny, również ciekawy, ale inny. Microsoft może nie chcieć rozwiązania alternatywnego. A nuż widelec by się okazało, że Facebook zrobi to lepiej…? ;-)

Z jaką myślą końcową powinniśmy więc pozostać na dzień dzisiejszy? Na pewno taką, że Home najprawdopodobniej nie będzie ograniczony tylko do Androida. Może się jednak okazać, że będzie to nic więcej jak… rozbudowana aplikacja do Facebooka, która zastąpi dotychczasową. I nic więcej. Tylko czy wtedy to ma jakikolwiek sens?

Maciek Gajewski jest dziennikarzem, współprowadzi dział aktualności na Chip.pl, gdzie również prowadzi swojego autorskiego bloga.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst