Sprzęt  / News

Project Shield rozwiązuje problem dostępności gier - Sridhar Ramaswamy, Nvidia

Na CES-ie jednym z głównych tematów rozmów z przypadkowymi blogerami i dziennikarzami spotkanymi w Press Roomie była Nvidia Shield. Nvidia spuściła na nas informację-bombę o premierze swojej konsoli i pozostawiła w lekkim niedosycie. Bardzo cieszyłam się na okazję porozmawiania zwłaszcza o tym lekko dziwnym, ale intrygującym urządzeniu.

W zasadzie nie wiedziałam nawet, z kim idę porozmawiać. Dzień wcześniej dostałam informację od polskiego PR-u, że nie będzie to jedna, a dwie osoby, że po zgłoszeniu na stanowisku prasowym na stoisku Nvidii zostanę pokierowana i że wszystko jest tam załatwione. Wiedziałam jednak, że będę rozmawiać o Tegrach, bardzo możliwe, że z inną osobą też o Nvidii w samochodach.

Stoisko Nvidii nawet i bez umówionych rozmów mnie przyciągało. Ogromna budowla, cała utrzymana w czerni i zieleni, lekko podświetlana zielonym neonem, bez zbędnych ozdobników. Pośród wszechobecnej ferii barw i górującej bieli, po przedzieraniu się przez zatłumioną halę - stoisko Nvidii znajdowało się w głębi, dosyć daleko od wejścia - aranżacja miejsca stworzona przez Nvidię po prostu przyciągała prostotą, przestrzenią i stonowanymi kolorami.

nvidia grid 2_wynik

W centralnym punkcie stoiska stał samochód, nieco dalej gablotka z Shield. O dziwo za każdym razem, gdy przechodziłam obok to po stoisku kręciło się wielu panów, ubranych w garnitury, najczęściej Azjatów. Wchodzili do samochodu obejrzeć systemy działające na Tegrze, stali wpatrując się w Shielda i dominowali całą przestrzeń.

tesla nvidia

Przepchnęłam się nich i podeszłam do stoiska prasowego. - A z kim pani była umówiona? - Z... - zerkam na smartfona i sprawdzam nazwiska. - Proszę chwilę poczekać, sprawdzimy.

Siadam więc na wysokim stołku przypominającym barowy i czekam. Potem owa pani podchodzi do mnie i przedstawia: - To Sridhar Ramaswamy, porozmawia z Tobą o Tegrze. Nazwisko kompletnie nie zgadza się z tymi, które przysłano mi z Polski, ale to nic - Sridhar podał mi rękę i skierował do jednego z małych pokoików spotkań.

Sridhar

Sympatyczny uśmiech, obligatoryjne pytanie “Pierwszy raz na CES-ie?” i możemy zaczynać.

-Wiadomo, o co zapytam pierwsze. Projekt Shield - skąd ten pomysł? Wszyscy jesteśmy trochę zaskoczeni konsolą prosto od Nvidii!

-Chcieliśmy stworzyć sprzęt, który wykorzystuje możliwości najnowszej Tegry i który da graczom nowe możliwości. Udało się. Shield to konsola, na której można uruchomić zaawansowane gry z Androida, a jednocześnie korzystać z czegoś, co nie było dotychczas możliwe, czyli z grania w pecetowe gry. Konsumenci dostaną wspaniałe urządzenie do grania, z ergonomią konsoli, możliwościami Androida i integracją z kolekcją gier, np. ze Steama.

Potem dowiaduję się, że bateria Shielda pozwoli na nawet 10 godzin grania lub 24 godziny odtwarzania wideo i dopytuję, bo nie chce mi się trochę wierzyć, że urządzenie mobilne z Androidem wytrzyma więcej, niż kilka godzin rozrywki. Sridhar potwierdza i dodaje, że Shield dostępny będzie w drugim kwartale tego roku w USA i w Kanadzie, potem w innych krajach.

-W jakiej cenie?

-Na razie tego jeszcze nie ustaliliśmy. Ile zapłaciłabyś za Shield?

-Nie wiem, 200, 300 dolarów maksymalnie? To przecież kolejne urządzenie - mam już smartfona, komputer i tablet. Shield nie jest niezbędny do życia. 250 dolarów, tyle pewnie dałabym najwięcej.

-Ok - Sridhar uśmiechnął się tajemniczo.

-Jak to działa od strony technicznej?

-Z perspektywy użytkownika wygląda to tak, że uruchamia konsolę i gry na Androidzie, albo łączy się z komputerem i uruchamia gry pecetowe.

-Z poziomu konsoli?

-Tak. Oprogramowanie GRID, które stworzyliśmy, uruchamia zdalnie grę na komputerze i w zasadzie przesyła skompresowany obraz gry na konsolę. GRID używa architektury Keplera, dzięki czemu opóźnienie jest mniejsze niż 100 milisekund. Podczas grania w ten sam sposób transmitowane są działania kontrolera.

-Czyli wszystko, łącznie z zapisem stanu czy ustawieniami, jest synchronizowane pomiędzy komputerem a konsolą?

-Tak, to ta sama gra. Poza tym możesz uruchomić ją w taki sam sposób na innych urządzeniach z GRID, np. tabletach czy laptopach. Udostępnimy też aplikację na smartfony i tablety.

-A zasięg? Rozumiem, że z powodu ograniczeń, w gry z PC będzie można grać tylko w sieci domowej, do której podłączony jest komputer? Nie pogram w Cal of Duty w pociągu, prawda?

-Niestety nie, ale mocną stroną Shield jest Android. W pociągu zagrasz w gry stworzone na ten system, a w domu na kanapie w Call of Duty czy inną pecetową produkcję.

Zapytałam też oczywiście o Tegrę 4. Sridhar opowiedział, że to wspaniały układ, że ma 4 główne rdzenie i jeden wspomagający, 72 procesory strumieniowe GPU, wspiera LTE, technologię fotografii Live HDR pozwalającą na przetworzenie i zapisanie zdjęć HDR w 0,2 sekundy i wideo.

O baterii usłyszałam, że ponieważ Tegra 4 jest drugą generacją układów 4+1, pobór energii został zminimalizowany ii oczekiwać można 40% lepszego zarządzania energią w stosunku do Tegry 3.

Musiałam jeszcze zapytać o Tegra Zone i o to, dlaczego Nvidia ma swój osobny dział; dlaczego niektóre gdy nie są kompatybilne z urządzeniami działającymi na układach różnych producentów i skąd w ogóle wzięła się taka polityka.

-Lubię mojego Nexusa 7, ale czasem zastanawiam się, czy kupić grę zoptymalizowaną pod Tegrę, bo nie wiem, czy moje kolejne urządzenie będzie kompatybilne z już posiadanymi grami.

-Tak naprawdę wszystko zależy od deweloperów. Niektórzy tworzą nawet dwie różne wersje - jedną zwykłą i drugą zoptymalizowaną pod Tegrę. Zresztą jeśli lubisz swojego Nexusa, nie powinnaś zastanawiać się nad innymi urządzeniami - Sridhar dodał żartobliwie.

-Wchodząc tu widziałam na Waszym stoisku Teslę S. Co w tym samochodzie napędzane jest przez Tegrę?

-Praktycznie cały komputer pokładowy - wszystko, co znajduje się pod tym wielkim, siedemnastocalowym ekranem. Ale Tegra to nie tylko Tesla - to też Audi, Aston Martin czy Lamborghini. Wiele głównych producentów samochodów widzi zalety umieszczenia potężnego CPU i GPU w swoich samochodach.

-Więc samochody, smartfony, tablety, teraz nawet konsola. Co jeszcze będzie działać na Tegrze, czego możemy się spodziewać?

-Ciężko powiedzieć, ale nie wykluczamy niczego. Zainteresowanie Project Shield jest ogromne, dostajemy też mnóstwo zapytań o Tegrę 4 i kto wie. Może w najbliższej przyszłości pojawią się jeszcze jakieś ciekawe ogłoszenia od nas.

 -Muszę wrócić do pytań o Project Shield - ciekawi mnie do kogo chcecie trafić, dla kogo jest to urządzenie? Bo chyba nie dla “casualowego” gracza jak ja ani nie dla zapalonego gracza?

-Tak naprawdę jest to urządzenie dla każdego, a zwłaszcza dla tych, którzy nie chcą wydawać przesadnie dużo pieniędzy. Kupując konsolę przenośnią, jak chociażby PlayStation Vita, trzeba wydawać pieniądze na te same gry, które posiada się już w wersji pecetowej czy na zwykłą konsolę. Shield eliminuje ten problem. Raz zakupione gry na innych urządzeniach z Androidem zadziałają na Shield, wiele gier z PC zadziała na Shield...

Jeśli nie jesteś “hardkorowym” graczem na Shield wciąż możesz zagrać w Angry Birds, jednak nasza konsola posiada najwięcej zalet dla właśnie tych “hardkorowych” graczy. Jeśli przykładowo grasz w Skyrima, siedzisz przy komputerze kilka godzin i zaczynają boleć cię plecy, możesz włączyć Skyrima na konsoli i usiąść wygodnie na swojej kanapie.

-A PC? Czy faktycznie są martwe?

-Nie, zdecydowanie nie! Gracze wciąż używają swoich komputerów. Grafika na PC wciąż się rozwija i znacznie wyprzedza wszystkie inne urządzenia. Przez ostatnie 7 lat wiele osób w branży mówiło, że zewnętrzne GPU zostaną wyparte przez zintegrowaną grafikę, ale to się nigdy nie zdarzyło, a większość gier wciąż powstaje najpierw na PC, a dopiero potem na konsole. Wiele gier jest stworzonych do grania na komputerze i tylko na komputerze.

Mamy mocną pozycję na rynku PC, duże udziały i w tym roku zaprezentujemy kolejne świetne produkty!

Po rozmowie z Sridharem miałam okazję obejrzeć Shield i pograć na różnych urządzeniach w streamowane gry z innych jednostek. Chociaż czasem ładują się dosyć długo, to jednak granie w tytuły o wymaganiach większych, niż sprzęt, który trzymamy w dłoni jest ciekawym pomysłem.

nvidia grid_wynik
lenovo yoga_wynik

Co do Shield przyznać muszę, że jest to urządzenie intrygujące, ale wyglądem bardzo... dziwne. Zresztą zobaczcie sami.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst