Tech

Jeśli pracować, to tylko w Google – przywileje pracownicze u króla wyszukiwarek

Przywileje oferowane pracownikom dotcomów, nie budzą już zaskoczenia. Wiele z nich zostało przeniesionych do firm spoza branży internetowej i zagościło również w Polsce. Obecność konsol do gier, stołów do ping ponga, siłowni czy też sali prób dla firmowego zespołu rockowego już nie dziwi. Jednak Google postanowiło zapewnić swoim pracownikom, a w zasadzie ich rodzinom, wsparcia finansowe przez 10 lat, gdyby Ci pierwsi mieli umrzeć.

Pakiety socjalne dla pracowników mogą w zasadzie zawierać najróżniejsze dobra oraz usługi. W wielu firmach takie dodatkowe świadczenia dla pracowników są obecnie normą, w wielu niestety nadal czymś egzotycznym. Takiego problemu nie mają pracownicy Google, którzy, jak podaje Forbes, otrzymują od swojej firmy szereg dodatkowych świadczeń.

Największe zdumienie budzi, dodatkowo w dobie wszech ogłaszanego kryzysu gospodarczego, zabezpieczenie finansowej przyszłości rodziny pracownika firmy w wypadku jego śmierci. Nikomu nie życzymy, aby był zmuszony do skorzystania z takich świadczeń, ale gdyby tak się stało to małżonek lub partner życiowy otrzyma od Google równowartość 50% zarobków, jakie uzyskałby zmarły przez kolejne 10 lat. Jeszcze większe zaskoczenie może powodować fakt, iż nie ma wymogu karencji, aby nabyć prawo do takiego świadczenia.

Małżonek lub też partner zmarłego pracownika Google zachowa również wszystkie, do tej pory nabyte, akcje firmy. Dzieci natomiast otrzymają co miesiąc „kieszonkowe” w wysokości 1000 dolarów, aż do osiągnięcia 19 lat lub też 23 roku życia, jeśli będą studiowały w pełnym wymiarze czasu. Świadczenia te zostały formalnie wprowadzone dopiero w zeszłym roku, jak widać w Mountain View nie brakuje gotówki.

Jak twierdzi Google, taka oferta nie ma na celu tylko zatrzymania swoich pracowników w firmie z Mountain View. Google jest zdania, iż po prostu wypada tak postępować i jest to właściwe zachowanie ze strony Google w obliczu tragedii, jaka może spotkać każdą rodzinę ich pracowników.

Google dba również o świeżo upieczonych rodziców w swoich szeregach. Ojcom przysługuje pełnopłatny 6-cio tygodniowy urlop z okazji narodzin dziecka. Ze znacznie dłuższego, bo aż 18-to tygodniowego urlopu, mogą skorzystać mamy zatrudnione w Mountain View.

Wyżej opisane świadczenia dotyczą amerykańskiego oddziału „matki” firmy, jednak można domniemywać, że firma dba w podobny sposób o swoich pracowników z zagranicznych oddziałów. W obliczu takich świadczeń mniej ważne wydają się być wszystkie inne dodatki, jak darmowy fryzjer, lunch, basen itd.

To, w jakim stopniu i z jakim zaangażowaniem pracodawca dba o swojego pracownika oraz jego rodzinę, również poprzez formy świadczeń przysługujących pracownikom, pokazuje w doskonały sposób, ile warta jest dla niego zatrudniona osoba oraz praca jaką wykonuje. Jak widać przez Google pracownicy są postrzegani jako inwestycja w przyszłość firmy, a nie tylko ręce do pracy mające zrobić tu i teraz to, co do ich obowiązków należy.

Doceniony pracownik to w dużej mierze innowacyjny pracownik, który chce robić więcej, niż jest od niego wymagane. Google swoją pozycję zbudował oraz nadal buduje na innowacyjności. Jak widać warto dbać o pracowników, którzy zapewniają dalszy rozwój firmy. Wiem, że to brzmi dość idealistycznie, ale przecież trzeba dążyć do ideału…

Tagi: Google
przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst