Tech

Rafał Pawłowski: Samsung Galaxy Tab - pierwsze wrażenia prosto z targów IFA w Berlinie

Rafał Pawłowski (aka: Tonymontana), mój kolega z czasów MyApple, miał przyjemność gościć na targach IFA w Berlinie, a tam przyjrzeć się wielce oczekiwanemu produktowi – tabletowi, który typowany jest na pierwszego iPad-killera na rynku – Samsung Galaxy Tab. Rafał zechciał się podzielić swoimi wrażeniami z czytelnikami Spider’s Web. Oto co ma do powiedzenia:

O tablecie od Samsunga mówiło się już od dawna – zresztą jego istnienie potwierdzali szefowie firmy już parę miesięcy temu. Tablet pojawił się wreszcie oficjalnie 2 września na konferencji prasowej na targach IFA w Berlinie  a dzień później był już dostępny dla zwiedzających. Byłem bardzo ciekaw jak nowe urządzenie wytrzyma porównania z iPadem od Apple, który – jak wiadomo – jest hitem sprzedaży na całym świecie. Sprawdziłem więc osobiście czy urządzenie jest warte grzechu.

Na początek dodam, że mogę opisać jedynie pierwsze subiektywne wrażenie z użytkowania i korzystania z podstawowych funkcji tabletu; jak Galaxy Tab sprawuje się na co dzień – nie wie jeszcze nikt, gdyż nie ma go jeszcze w sprzedaży.

Wygląd, ergonomia

Samsung postawił na 7-calowy ekran – czyli o wiele mniejszy niż ten znany z iPada i oczywiście o wiele większy niż ten znany ze smartfonów. Szczerze mówiąc, nie odczułem pogorszenia komfortu pracy, porównując go z ekranem 9,7″ iTabletu. Wydaje się, że z rozmiarem firma trafiła w dziesiątkę – ekran dobrze odzwierciedla kolory i jak na ekrany od Samsunga przystało, nie ma się do czego „przyczepić”. Co ważne, zapewne dzięki zastosowaniu ekranu tej wielkości, tablet jest stosunkowo lekki (380 g) i poręczny; można go wziąć jedną ręką i bez trudu trzymać w każdej pozycji – w przypadku iPada, tego typu zabiegi wydają się już być mocno ryzykowne, gdyż może dość łatwo wyśliznąć się z dłoni.

Jakość wykonania nie budzi zastrzeżeń – elementy obudowy dobrze przylegają do ekranu, nie wyginają się podczas nacisku, nie trzeszczą. Do wyglądu ogólnego również zastrzeżeń brak, ale to już kwestia gustu.

Ogólne użytkowanie

Samsunga wyposażono w system Android 2.2, znanym oczywiście ze smartfonów wielu firm. Ekran korzysta z technologii multi-touch, która działa bez zastrzeżeń – nie ma mowy o kilkusekundowych przestojach podczas wykonywania przybliżeń map Google itp. Jednak niestety w niektórych aplikacjach „dotyk” nie działa. Nie można np. przewinąć suwaka głośności oglądając film – suwak nie reaguje (przyp. red. – zobacz załączone wideo poniżej). Trudno powiedzieć, czy jest to wada samej aplikacji OS, czy problem braku dopracowania jakiś elementów urządzenia. To co również rozczarowało, to gry i dostępność programów w Android Market, a raczej ich brak. Ekipa Samsunga stosunkowo nieźle przygotowała content demo urządzenia, wyposażając go np. w materiały wideo, czy grę Need For Speed. Cóż z tego, skoro nie dało się ich uruchomić. Do Android Market czy sklepu Samsung Apps nie można było się zalogować, a sama gra od EA Games nie była dopracowana – nie dało się w nią grać, a potestować można było jedynie wybór aut czy torów. Trochę za mało.

Na pochwałę zasługuje jeszcze jakość odtwarzanych filmów i ich płynność – film na Galaxy Tab ogląda się rewelacyjnie. Wydawałoby się , że jest to standard, ale uwierzcie mi, że tak prostą sztukę jak intuicyjne i proste odtwarzanie filmów dobrej jakości bez zawieszeń czy przestojów nie opanowało jeszcze wielu producentów urządzeń typu tablet czy podobnych (np. porównując do mini tabletu od Archosa itd). Nie wiem skąd te różnice. Być może to tylko kwestia czasu lub dopracowania jakiegoś detalu.

Do innych aplikacji w Galaxy Tab również nie mam zastrzeżeń – przeglądarka internetowa działa szybko i sprawnie, podobnie jak program do obsługi i oglądania filmów YouTube, map Google.

Podsumowanie

Podsumowując, moje pierwsze wrażenie jest pozytywne, choć oczywiście nie powala – nie mogąc potestować urządzenia co najmniej przez kilka tygodni, skorzystać z funkcji rozmów wideo czy telefonu, jestem skazany na niezwykle wybiórczą ocenę, którą mogę skwitować określeniem „nieźle”.

Czy po tym co zobaczyłem jako użytkownik iPada skusiłbym się na wymianę na Galaxy Pada? Tak! Ale pod pewnymi warunkami – jednym byłby bogaty zestaw aplikacji w Samsung Apps i Android Market na to urządzenie, a drugim – cena. Za to co zobaczyłem mógłbym zapłacić maksymalnie 370 euro. Za taką cenę Galaxy Tab może wzbudzić zainteresowanie i mieć realne szanse na konkurowanie z iPadem. Niestety już wiemy, że tablet który pojawi się w Europie w połowie września, prawdopodobnie będzie kosztować od 700 do 800 euro. Być może ceny z kontraktem u operatora sieci komórkowej będą niższe. Jednak oferta cenowa mnie nie przekonuje. Co oczywiście nie znaczy, że nie przekona innych.

Rafał był na tyle miły, że udostępnił nam również materiał wideo z zapoznawczej sesji z Samsung Galaxy Tab podczas targów IFA 2010 w Berilinie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst