CKE dziurawa jak ser. Po egzaminie z polskiego, wyciekły odpowiedzi z matury z matematyki
Egzamin maturalny z matematyki to kolejna wpadka Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Wczoraj wyciekł arkusz z języka polskiego, dziś wcześniej znane były odpowiedzi z matematyki.
Znów to Podlasie! Wyciekły matury z polskiego. Widać to w Google’u
Według Trendów Google, tematy prac maturalnych wyciekły dziś rano do sieci, na kilka godzin przed maturami pisemnymi z języka polskiego. Rok temu na Podlasiu doszło do podobnego wycieku.
Jak wam poszły matury 2020? Informujemy, gdzie szukać informacji o egzaminie. Warto zachować spokój – dziesiątki tysięcy maturzystów istotnie obciąża państwowe serwery, więc te w każdej chwili mogą ulec awarii.
Wyniki matur 2020 sprawdzisz online już we wtorek rano
Na pewno już nie możecie się doczekać wyników egzaminu dojrzałości. Jak wam poszły matury 2020? Trzymamy za was kciuki, a w międzyczasie informujemy, gdzie szukać informacji o egzaminie. To już jutro!
Policja zbada czy doszło do przecieku matury z matematyki
Matura 2020 z matematyki mogła wyciec do sieci na chwilę przed rozpoczęciem egzaminu. Centralna Komisja Egzaminacyjna zawiadomiła o podejrzeniach policję.
W dniu matury pisemnej z języka polskiego pojawiły się wyszukiwania tematu rozprawki, którą maturzyści mieli zobaczyć dopiero za kilka godzin. Na Podlasiu o poranku Google Trends zanotowało nagły wzrost zainteresowania elementami fantastycznymi w „Weselu”. A taki był właśnie jeden z tematów dzisiejszej matury. Tak, to może być podejrzane.
Wiemy, kto odpowiada za alarmy bombowe w szkołach. To użytkownicy jednego z chanów
Od czasu rozpoczęcia egzaminów maturalnych dyrektorzy setek szkół w całej Polsce otrzymali maile z informacją o podłożonych w nich ładunkach wybuchowych. Alarmy bombowe w szkołach na szczęście okazały się fałszywe, a policja i media już szukają sprawców. My wiemy, kim oni są. Wiemy też, że prawie na pewno nie uda się ich ująć i pozostaną oni bezkarni.
Internet w całym kraju wyłączony z powodu matur. To nie fikcja, to się dzieje naprawdę
Internet zostaje wyłączony na godzinę. To nie awaria, to planowe działanie rządu, nie działa ani stałe łącze, ani internet mobilny. Nie ma e-maili, nie ma Reddita, nie ma, o zgrozo, śmiesznych zwierzaków na YouTubie. Nie ma nic. Cyfrowy świat zamiera. I tak codziennie przez długich pięć dni, podczas których nie ma w dodatku dostępu do Facebooka.
Kto w dzisiejszych czasach potrzebuje kalkulatora?
Tytułowe pytanie padło na naszym redakcyjnym Slacku zaraz po tym, gdy Casio zaprezentował nowy kalkulator kosztujący… 220 dol. Pikanterii sprawie nadał fakt, że chwilę później Amazon pokazał tablet za 50 dol. Kto wobec tego potrzebuje dzisiaj kalkulatora? Cóż, mnóstwo osób!