Larry Page rozruszał Google’a. Wielkie G wraca do gry
Google zaprezentował najnowsze kwartalne wyniki – ważne wyniki ważnego kwartału, bo pierwszego pełnego z Larry’m Page’em jako CEO. W ostatnim czasie nie da się nie zauważyć znacznego przyspieszenia prac nad wieloma projektami – Google wprost zasypuje nas ostatnio nowościami i usprawnieniami – co ma przełożenie na wyniki finansowe, jak również na niesamowite liczby stastystyczne, którymi podzielił się Page zeszłej nocy czasu polskiego. Widać, że po zmianie CEO firma odżyła. Page zreorganizował pracę w kluczowych dla firmy aspektach, ustalił priorytety i Google powoli odzyskuje pozycję rozdającego karty w internecie podmiotu, miana, które tracił od co najmniej 2006 r.
Już wiadomo czemu Eric Schmidt musiał odejść ze stanowiska CEO Google'a
Kiedy pod koniec stycznia ogłoszono, że Eric Schmidt odejdzie w kwietniu ze stanowiska CEO Google’a przedstawiliśmy trzy powody, które według nas pchnęły do tego założycieli firmy: Page’a i Brina – nieudane przejęcie Grouponu, niekonsekwencja w rozmowach z Chinami oraz przeoczenie i następnie porażki w internecie społecznościowym. Dziś już wiemy, który z tych powodów był decydujący – potwierdził go sam Schmidt na konferencji D9 – chodziło o brak sukcesu w Web 2.0.
Larry Page przejął stery od Erica Schmidta na stanowisku CEO firmy Google, czyli najważniejszego menedżera władzy wykonawczej. O tym dlaczego Schmidt musiał odejść pisaliśmy tutaj. Wprawdzie Schmidt zostaje w firmie jako „prezes wykonawczy” (cokolwiek to oznacza), ale spekuluje się, że już wkrótce może objąć stanowisko w? Białym Domu. Po ponad dekadzie Larry Page wraca jako CEO do zupełnie innej firmy niż wtedy, gdy przekazywał władzę wykonawczą Schmidtowi. Już zabrał się za porządki.
Założyciele i honorowi prezesi Google’a Page i Brin zrezygnowali z Erica Schmidta jako głównego zarządcy ich firmy. To nieoczekiwane i dość zaskakujące wydarzenie. Patrząc bowiem na wyniki finansowe firmy – jest bardzo dobrze. Patrząc na strategiczne projekty Google’a – podwaliny pod rewolucję mobilną przygotowane. Patrząc na rosnącą dominację strategicznie ważnego produktu, Androida – perspektywy są świetne. W czym tkwił więc problem?