Szaleństwo zaczyna się dziś - Facebook debiutuje na giełdzie!
To już dzisiaj! Po 8 latach od powstania Facebook zadebiutuje na giełdzie. To niezwykle istotne wydarzenie, od którego powodzenia bądź też porażki będzie zależeć postrzeganie branży internetowej Web 2.0 na długie lata. Facebook idzie na giełdę z gigantyczną wyceną przekraczającą 100 mld dol. (przy cenie 38 dol. za akcję). Ryzyko jest duże, bo nikt nie ma wątpliwości, że w tej wycenie ukryte są gigantyczne pokłady wiary w to, że Facebook będzie finansową potęgą przemysłu internetowego na długie lata. Zagrożeń świadczących przeciwko tej perspektywie jest sporo.
Wielkimi krokami zbliża się jedno z najważniejszych IPO branży tech w historii i z pewnością najważniejszy debiut giełdowy tego roku na świecie – wszystko wskazuje na to, że Facebook na giełdzie zadebiutuje w trzecim tygodni maja, w piątek 18 maja. Wiemy już prawie wszystko o tym debiucie, włącznie z planowanymi cenami akcji Facebooka na otwarciu. Będzie drogo i chyba raczej nie dla Polaków.
Faceboom w "Newsweeku", czyli o boomie na Facebooka
Po raz kolejny jako współautor tekstu figuruję w tygodniku „Newsweek Polska” – tym razem w wydaniu nr 07/12, który na rynku od dzisiaj do końca tygodnia, wspólnie z Miłoszem Węglewskim piszę o Facebooku i jego rychłym debiucie na giełdzie. Próbujemy odpowiedzieć na pytanie, czy IPO Facebooka może być początkiem nowej ery biznesu internetowego, czy raczej rozwieje w pył mit nieograniczonych szans zarabiania w sieci.
Przemek Pająk napisał, że jedynym realnym zagrożeniem dla Facebooka jest tylko pozycja samego Marka Zuckerberga, a reszta elementów ryzyka ujętych w dokumencie S-1 została wyszczególniona raczej z obowiązku, niż realnych zagrożeń. To nie do końca prawda – Facebook ma się czego bać. Tak, Facebook jest ogromną maszyną, na której konto ma co ósmy człowiek na ziemi. Tak, Facebook wygenerował w 2011 roku 65% więcej przychodów, niż rok wcześniej. To imponujące. Jednak bagatelizowanie zagrożeń na rzecz zachwytów nad tym, że 85% przychodów pochodzi z reklam jest nierozsądne.
Dziś Facebook składa papiery na giełdę. Będzie gorąco
Dobre wieści dla wszystkich tych, którzy w napięciu (licząc wolną gotówkę, którą będą mogli dysponować) oczekują na debiut Facebooka na giełdzie. Jeśli dziś Facebook złoży odpowiednie dokumenty przed regulatorami rynku, to największe IPO spółki technologicznej w historii możliwe będzie już na przełomie kwietnia i maja. Ciągle aktualna jest wycena 100 mld dol. – tyle właśnie ma być warty Facebook, który zamierza zebrać z giełdy 10 mld dol. Jeśli to się powiedzie, to Facebook będzie nową gwiazdą amerykańskiej giełdy.
Giełda otwiera się na spółki Web 2.0. Najpierw Groupon, teraz Yelp, wkrótce Zynga
Powoli wzbiera się fala debiutów giełdowych spółek Web 2.0. Najpierw LinkedIn, następnie Groupon, a w najbliższej przyszłości Zynga i… co chyba dość zaskakujące… Yelp. Wczoraj ten społecznościowy serwis polecający lokalne biznesy (restauracje, sklepy, night cluby, centra spa, itd.) ogłosił, że wniósł o IPO na giełdzie warte 100 mln dol. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie malutki, lecz niezwykle istotny fakt – Yelp, podobnie zresztą jak Groupon, wciąż nie zarabia.
Groupon +30% na starcie? To nic nie znaczy - weryfikacja przyjdzie bardzo szybko
Stało się dokładnie tak, jak przewidywaliśmy – Groupon na starcie poszybował w górę. Zaczęło się od +40%, a skończyło na +30% – z 20 dol. przy debiucie giełdowym, cena akcji spółki zakupów grupowych skończyła dzień na nieco ponad 28 dol. Tym samym Groupon zebrał z giełdy ponad 700 mln dol. w pierwszym dniu i przy okazji uczynił miliarderami kilku swoich właścicieli. To jednak nic nie znaczy – jak pokazuje historia większość amerykańskich giełdowych debiutów, które określane są jako „hot” wkrótce spotyka zimny prysznic.