Z pamiętnika cyfrowego gangstera, czyli jak "kradłem", naruszając wszystkie blokady
Mało kto o tym wie, ale nasi czytelnicy są jak sędzia Dredd, który powtarzał, że jego jedyna pasja to przestrzeganie prawa. Nic dziwnego więc, że moje wyznania geograficznego pirata tak ich oburzyły. Od czasu, gdy ostatnio opisywałem swoje przygody z blokadami regionalnymi, moje potrzeby na takie oszukiwanie serwerów zresztą się zmniejszyły. A to dlatego, że w naszym kraju wystartowało wiele usług, które dotąd były dla nas niedostępne, likwidując tym samym potrzebę bezczelnego i zasługującego na ciężkie więzienie okradania Netfliksa (które odbywało się poprzez płacenie temuż Netfliksowi co miesiąc okrągłej sumki).
Jak opłacam i oglądam Hulu z Polski - pamiętnik wirtualnego turysty
Wirtualne przenoszenie się pomiędzy krajami stało się ostatnio dość powszechne. Czasami w innym kraju dostępna jest lepsza oferta na grę, czasami można obejrzeć film lub serial, który niedostępny jest u nas.
Netflix traci ważny kontrakt filmowy. Polscy widzowie otrzymają mocno uszczuploną ofertę
Netflix właśnie stracił duży kontrakt z siecią Epix, co oznacza, że widzowie mogą pożegnać się z wieloma wielkimi, hollywoodzkimi hitami. Pikanterii sprawie nadaje fakt, że kontrakt przejął jeden z głównych konkurentów Netflixa, czyli Hulu. Sytuacja jest na tyle poważna, że dotknie też polskiego widza, kiedy amerykański gigant streamingowy wejdzie na nasz rynek.
Ten serwis nie będzie pogromcą YouTube'a, ale pokazuje jaka powinna być jego przyszłość
Czy YouTube może mieć prawdziwą konkurencję? Szefujący Hulu Jason Kilar twierdzi, że tak. Dlatego stworzył Vessel, usługę, która ma być nowym, jakościowym YouTube’em. Już po kilku chwilach korzystania z niej widać, że tak faktycznie jest. Bardzo zdziwię się jednak, jeśli ta usługa odniesie sukces poza USA, na przykład w Polsce.
Oglądasz Netfliksa z Polski? Jest plan aby uznać cię za nielegalnego użytkownika
VPN, czyli Virtual Private Network, to w większości przypadków rozwiązanie sieciowe wykorzystywane służbowo. Najczęstsze zastosowanie tego typu narzędzi to bezpieczny i zaufany dostęp do serwerów i usług sieciowych w biurze, podczas gdy pracownik znajduje się np. w domu, lub w delegacji. Takie połączenie polega na stworzeniu szyfrowanego, nie dającego się podejrzeć, tunelu danych bezpośrednio pomiędzy dwoma punktami w sieci.
Amazon prezentuje FireTV - set-top-box dla Amerykanów z... androidową konsolą do gier
Nie Amazon TV, nie Kindle TV lecz FireTV – tak właśnie nazywać się będzie set-top-box od Amazonu. To niewielkie urządzenie zgodnie z naszymi przewidywaniami nie jest rewolucją a dopełnieniem ekosystemu usług Amazonu i godnym rywalem dla Apple TV i Roku. Oczywiście jedynie na rynku amerykańskim.
Mój wymarzony prezent na Święta, którego nie dostałem
Większość z nas chciałaby otrzymać w prezencie jakiś gadżet związany z elektroniką użytkową. Smartfon, komputer, grę wideo. Mam nadzieję, że znaleźliście go pod choinką. Ja na swój prezent czekam co roku. I dalej nikt mi go nie może wręczyć.
Dzielenie się kontami do usług oferujących dostęp do cyfrowych treści jest gorsze od piractwa
Przeglądając poranną prasówkę natrafiłem w witrynie New York Times na artykuł, który opisuje proceder współdzielenia kont serwisów zapewniających dostęp do cyfrowych treści. Moim zdaniem jest to zjawisko godne potępienia, bo tak naprawdę jest jeszcze gorsze od piractwa.
Wieczne "Coming soon", czyli w Polsce żyjemy na marginesie świata rozrywki
Całkiem normalne jest to, że czytamy anglojęzyczne serwisy. Jednak widząc ignorancję, która wylewa się z niektórych tekstów trafia mnie szlag. Dzisiaj trafiłam na tekst o tym, że Google Music nie radzi sobie tak dobrze, jak się spodziewano. Autor próbuje znaleźć przyczynę takiego stanu rzeczy i rysuje całkiem ładne tło historii. Według niego w momencie startu sklepu z muzyką od Google na rynku aktywowanych było 200 milionów urządzeń z Androidem i jeśli choćby 10% ich użytkowników używało Google Music, to wyniki byłyby świetne. Autor jednak zapomniał o jednym, bardzo ważnym dla nas, a nieistotnym pewnie z punktu widzenia Amerykanina szczególe: wiele osób chciałoby używać Google Music, a po prostu nie może. Nie może, bo mieszka w krajach, które notorycznie są na marginesie i nie dostają żadnych nowości. Ciekawe więc, jakby wyglądałaliczba aktywowanych Androidów s Stanach Zjednoczonych. Mogłoby się okazać, że faktycznie 1-% użytkowników tego systemu, która ma możliwość korzystania z Google Music faktycznie go używa.