Dobrze odrobione zadanie domowe. Fitbit Versa 2 - recenzja
Większy, lepszy ekran, wydajniejsze podzespoły, świetny akumulator – Fitbit zdecydowanie odrobił zadanie domowe, projektując drugą generację Versy. Niestety jest kilka ale, których nie da się pominąć.
Wear OS to plankton. Google przegrywa wojnę o nasze nadgarstki
Zegarki, opaski, słuchawki – zdaniem analityków to właśnie one wyprą niebawem smartfony w kategorii „najbardziej gorący i dochodowy produkt technologiczny na rynku”. I tak jak w kwestii smartfonów Google wygrał, tak jeśli chodzi o urządzenia ubieralne, poniósł sromotną klęskę.
Fitbit Versa Lite Edition - wszystko, co dobre i złe w najtańszym zegarku od Fitbita
Nie jeden, a aż trzy modele – tyle zegarków liczy już sobie linia Versa od Fitbita. Sprawdziłem możliwości jej najtańszego przedstawiciela – Versy Lite Edition.
BZ WBK zmieni się w Santander i na dzień dobry zaoferuje nowy sposób płatności
Już w najbliższy poniedziałek pożegnamy nazwę “Bank Zachodni WBK” na zielonym tle i powitamy w to miejsce czerwonego Santandera. Tak rozpocznie się rebranding trzeciego największego banku w Polsce. Na powitanie klienci dostaną nowy sposób płatności – Fitbit Pay.
Fitbit Versa, czyli smartwatch dla początkujących - recenzja
Fitbit Versa to zegarek środka. Dobry dla osób, które chcą czegoś, co jest trochę smart i trochę fitness, ale na żadnym z aspektów nie zależy im za bardzo. Jestem pewna, że Fitbit Versa to świetny wybór… jeśli mieszkasz w Stanach. W Polsce sprawa robi się nieco bardziej skomplikowana.
To może być godny następca Pebble Time. Fitbit Versa ma czym skusić klientów
Fitbit właśnie pokazał pierwszy smartwatch od początku do końca zaprojektowany przez zespół składający się z byłych pracowników Pebble’a. Czym skusi nas Fitbit Versa?
Kiedy wysiłek może zmienić się w świetną zabawę. Fitbit Ionic - recenzja
Futurystyczny wygląd, marka z doświadczeniem, obiecujące możliwości, świetne zaplecze techniczne. Fitbit Ionic kusi, ale czy faktycznie jest dobrym wyborem?
Po własnoręcznym zapoznaniu się z tym zegarkiem, musimy stwierdzić, że Fitbitowi faktycznie udało się stworzyć coś ciekawego. Wiele jednak zależy od naszego gustu i… aktualizacji oprogramowania.
Nie stawiajmy jeszcze krzyżyka na inteligentnych zegarkach
Rynek urządzeń ubieralnych jest przy rynku smartfonów jak Dawid przy Goliacie. W przeciwieństwie jednak do smartfonów, sprzedaż tego typu urządzeń globalnie rośnie.
Firma Fitbit zaprezentowała właśnie swój nowy inteligentny zegarek z rozbudowanymi funkcjami treningowymi. Od jego sukcesu może zależeć przyszłość producenta.
Jest przynajmniej jedna rzecz, którą Xiaomi robi lepiej od Apple
To sprzedaż urządzeń fitnessowych. Chociaż, przed rozpoczęciem tego tekstu trzeba uczciwie napisać, że Apple nigdy nie królowało w kategorii technologii ubieralnych. Tytuł ten należał do firmy Fitbit, no ale co było, a nie jest…
FitBit idzie jak burza. Właśnie zmiótł z rynku kolejnego rywala
Gdy Pebble przestał istnieć po przejęciu przez FitBita, wielu komentatorów wskazywało zegarki Vector jako najlepszą alternatywę. Cóż… już nią nie jest, bo Vector również przestaje istnieć. I tak jak Pebble’a, jego żywot zakończył FitBit.
Nawigacja, która każe ci zaparkować... dalej od celu? Taki jest plan i wygląda świetnie
Takie przynajmniej zdanie ma Toyota, która opatentowała właśnie rozwiązanie jednocześnie tak proste, i tak ciekawe, że aż chce się zadać w tym momencie dwa pytania. Po pierwsze, dlaczego nikt wcześniej na to nie wpadł. Po drugie, dlaczego to dopiero patent, a nie gotowe rozwiązanie, z którego można skorzystać już teraz?
9 aplikacji, które pomogą ci przetrwać kryzys wieku średniego
W wieku trzydziestu lat zacząłem uczyć się hiszpańskiego, grać w piłkę nożną co 3 dni, ćwiczyć na siłowni dwa razy w tygodniu, wróciłem do trenowania boksu, a dodatkowo zostałem wolontariuszem w schronisku dla zwierząt. Jeżeli to nie jest oznaka kryzysu wieku średniego to nie wiem co nią może być.
Zapomnij o opaskach fitness. Tym razem Fitbit postawił na zegarek sportowy
Mówiąc „Fitbit” myślimy o jednym – prostych opaskach, z niewielkim wyświetlaczem, albo nawet w ogóle pozbawionych wyświetlacza. Owszem, był jeszcze Surge, ale bez wątpliwości nie zdobył on aż takiej popularności jak jego prostsi i przy okazji tańsi bracia z oferty tej firmy. Nie oznacza to jednak, że Fitbit nie próbuje stworzyć zegarka, choć tym razem jego najnowsza próba jest dość specyficzna. Poznajcie Fitbit Blaze.
Jeśli kupiłeś opaskę fitness, to prawdopodobnie wylądowała już w szufladzie
Fitbit, Microsoft Band i powstałe na fali ich popularności inteligentne zegarki to świetne narzędzie dla sportowców. Firmy je oferujące chciałyby jednak, by każdy z nas je nosił i używał. I wygląda na to, że właśnie odbija się im to czkawką.
Fitbit w końcu poszedł po rozum do głowy i zrozumiał, jak klienci chcą korzystać z opasek i zegarków
Fitbit zaczyna rozumieć, że trzeba dawać użytkownikowi wybór dotyczący tego, z ilu urządzeń ubieralnych chce korzystać. Ostatnia aktualizacja pozwala na połączenie z kontem użytkownika wielu opasek od tego producenta jednocześnie. To bardzo ważna zmiana i dziwi mnie, dlaczego dokonała się ona tak późno.
Jeśli naprawdę chcesz się zabrać za siebie, nie jest ci potrzebna żadna opaska. Ale może się przydać
Przychodzi taki moment w życiu, kiedy człowiek decyduje się przynajmniej trochę ogarnąć – odejść od komputera, przed którym spędza 3/4 doby, rozruszać zanikające kończyny i zrzucić przynajmniej część kilogramów nabytych przy okazji regularnej konsumpcji burgerów. Wtedy jednak pojawia się zasadnicze pytanie… jaki elektroniczny gadżet powinien nam towarzyszyć?