REKLAMA

Apple wejdzie do domów z butami i kamerami. Z AI nie wyszło, więc musi kombinować

Apple’owi może i nie wyszło z AI, ale firma ma już nowy plan: wejdzie do naszych domów z butami i kamerami. Kupisz nowe sprzęty i pozwolisz na to?

apple-homepad-sluchawki-kamera-airpods

iPhone pozostaje najważniejszym produktem w ofercie Apple’a, ale od lat firma z Cupertino szuka swojej drugiej biznesowej nogi. W ofercie oprócz telefonów ma co prawda również tablety iPad i komputery Mac, ale w skali tych rynków pozostaje w niszy. Tim Cook postawił mocno na usługi takie jak iCloud czy Apple TV+ oraz akcesoria pokroju Apple Watchy czy AirPodsów, które zdobyły popularność, ale zaliczył też kilka wpadek.

Świat nie rzucił się na gogle Vision Pro, a Siri nadal pozostaje w cieniu konkurencji. Co prawda nadchodzące systemy operacyjne przyniosą nam nową wersję asystenta, który wykorzysta w pewien sposób sztuczną inteligencję Google Gemini, ale… z pewnymi ograniczeniami w Europie i bez polskiej wersji językowej. Apple ma jednak nowy plan na to, jak jeszcze bardziej związać nas ze swoim ekosystemem. Chodzi o gadżet z kamerami i zupełnie nowe sprzęty domowe.

Słuchawki, które słyszą. I widzą.

Kod systemu operacyjnego macOS w wersji beta (26.7 RC) zdradził istnienie całej masy nowych produktów. Jednym z nich są słuchawki B790 z rodziny AirPods wyposażone w… kamery (zapewne nie optyczne, tylko podczerwone). W sieci pojawiły się już nawet gotowe klipy wideo prezentujące je w akcji. Co ciekawe, chociaż minęło już kilka dni, te nadal nie zniknęły z internetu.

Dzięki nowym czujnikom słuchawki AirPods oznaczone B790 mają przez cały czas skanować nasze otoczenie, a w razie potrzeby odpowiadać na nasze pytania dotyczące tego, na co właśnie patrzymy - i to bez konieczności zakładania gogli albo okularów AR ani wyciągania telefonu z kieszeni. Pozwolą też nam zapisywać sobie różne rzeczy do sprawdzenia później.

Przyznam, że ten plan jest całkiem sprytny, bo AirPodsy to akcesoria, które wiele osób nosi w uszach przez cały dzień - nawet jeśli nie korzystają z nich w trybie aparatu słuchowego. Nie rozpraszają też naszych rozmówców tak, jak sprzęt umieszczany na twarzy. Jest coś jednak futurystycznego i niepokojącego w tym, iż szykowani jesteśmy na przyszłość, w której cudze uszy… mogą mieć cyfrowe oczy.

Apple szykuje się do inwazji na nasze domy.

Słuchawki skanujące otoczenie to dopiero początek. Wraz z nimi mają pojawić się dwa urządzenia o oznaczeniach kodowych J490 i J491. Te potocznie zaczęły być już nazywane HomePadami, co jest zlepkiem nazw HomePod (zarezerwowanej dla głośników Apple’a) oraz iPad (czyli tabletów firmy Tima Cooka).

Sporo wskazuje na to, że będą to takie „stacjonarne iPady”, czyli umieszczane na stałe w jednym miejscu sprzęty z mikrofonami, głośnikami i dużymi ekranami dotykowymi. Docelowo będziemy mogli postawić je na stałe np. na blacie w kuchni (model J490) lub powiesić gdzieś na ścianie (model J491).

Tego typu sprzęty mogą stale nasłuchiwać otoczenie w oczekiwaniu na komendy, a nie zdziwię się, jeśli wyposażone zostaną w kamery lub możliwość podpięcia do nich kamer poprzez HomeKit, aby skanować nasz dom. Dzięki temu będą mogły jeszcze lepiej reagować na kontekst, w jakim padło zapytanie.

Skąd ta hipoteza? Wśród niezaprezentowanych jeszcze produktów, jakie wyciekły, jest nowe akcesorium domowe oznaczone J229, które może być kamerą bezpieczeństwa. Do tego dochodzą inne sprzęty, w tym oznaczone jako HomeAccessory, ale na ten moment nie wiemy jeszcze, czym są.

Nowy głośnik, nowy pilot, nowe Apple TV.

Tym nowym głośnikiem będzie zapewne HomePod mini 2, bo sprzęt ma oznaczenie kodowe B525, podczas gdy HomePod mini określany był jako B520. Pewnie będzie się dało go spiąć z innymi domowymi akcesoriami Apple’a, a te będą wykrywać głos w dowolnym pomieszczeniu i odpowiadać z głośnika, który akurat znajduje się najbliżej. W jego wnętrzu mają znaleźć się zaś… podzespoły rodem z Apple Watchy.

Spodziewamy się również odświeżonego Apple TV 4K, zapewne z mocniejszym niż wcześniej chipem A17 Pro, wraz z nowym pilotem Siri Remote, gdyż pojawiły się odniesienia do nieistniejącego jeszcze oficjalnie ATVRemote1,5. Spodziewam się, iż nowy sprzęt będzie mógł pełnić rolę centralki Smart Home, ale tę funkcję mogą równie dobrze przejąć wspomniane wcześniej zupełnie nowe „HomePady”.

Jedno jest przy tym pewne - firma z Cupertino rozwija się w zupełnie nowym kierunku i celuje mocno w urządzenia nie osobiste, noszone w kieszeni lub plecaku, a dla całych rodzin. Z takiej inteligentnej stacji na blacie lub przytwierdzonej do ściany, w przeciwieństwie do smartfonów i tabletów, będą mogli korzystać w końcu wszyscy domownicy, a nie jedynie jedna osoba.

Czytaj inne nasze teksty poświęcone ofercie Apple’a:

Otwartym pozostaje jednak pytanie, czy będzie wchodzić z butami do domów swoich klientów w Europie, czy też jedynie na macierzystym, amerykańskim rynku. Można rozsądnie założyć, że do obsługi rzekomych HomePadów oraz do analizy danych wizualnych z AirPodsów potrzebna będzie ta cała nowa Siri, a podbój przez nią Starego Kontynentu nadal stoi pod dużym znakiem zapytania…

Warto przy tym dodać, że gadżety takie jak AirPodsy z kamerami i te akcesoria domowe to dodatki, a nie danie główne. Najważniejszą premierą Apple’a we wrześniu 2026 r. będą oczywiście telefony. Spodziewamy się, że na start pojawią się składany iPhone Ultra, iPhone 18 Pro Max oraz iPhone 18 Pro, a na początku przyszłego roku dołączą do nich iPhone Air 2, iPhone 18 i iPhone 18e.

Grafika główna powstała przy użyciu AI.

Piotr Grabiec
Redaktor

Dziennikarz działu technologie, w Grupie Spider’s Web od 2012 r. Ekspert w tematyce Apple'a, który w swoich tekstach skupia się również na telekomunikacji i grach wideo. Jest też felietonistą działu Spider's Web Rozrywka, gdzie prowadzi cykl #Nerdcorner poświęcony komiksom, superbohaterom, Gwiezdnym wojnom i wszystkiemu innemu, co geekowe. Jako nastolatek pisał do czasopisma Bike Action i administrował jego forum, a w latach 2011-2016 współpracował z IDG Poland przy magazynie PC World. Odwiedza najważniejsze branżowe targi na całym świecie, wizytuje plany zdjęciowe i pojawia się jako ekspert w telewizji oraz w radiu. W wolnym czasie jeździ na rowerze i łapie Pokemony, a w sieci używa nicka pgkrzywy.