Donald Tusk rozmawiał z szefem Apple. Prosił o polską Siri
Kilka dni po najnudniejszej konferencji świata, czyli WWDC polski premier oburzony brakiem wsparcia dla polskiej Siri, postanowił interweniować u samego szefa Apple. Rozmowa przy okazji zahaczyła o inne tematy.

Znacie to doskonale, bo ten scenariusz powtarza się od kilku lat, wręcz zrobił się z niego rolling joke. Co roku trwają spekulacje czy tym razem Apple da nam wsparcie i co roku jest to samo. Szok, niedowierzanie, zaprzeczenie, a później akceptacja. Klasyczne stadia żałoby. W tym roku smutek był większy, bo Siri przestaje być zwykłą Siri, nie jest już jak wszyscy inni asystenci głosowi, teraz nazywa się Siri AI i nauczyła się wielu nowych sztuczek. Niestety nie przekonacie się na własnej skórze, bo Apple ani myśli dawać wsparcie dla języka polskiego. Najwidoczniej nie spodobało się to premierowi Tuskowi, bo już 3 dni po konferencji miał rozmowę telefoniczną z szefem Apple.
Donald Tusk rozmawia z szefem Apple. Polska Siri w grze
Donald Tusk najwidoczniej śledzi nasz portal, bo w rozmowie brał udział nie tylko Tim Cook - ustępujący prezes Apple, ale również John Ternus - nowy szef. Premier przeczytał, że nadchodzi zmiana warty, więc warto od razu porozmawiać z jednym i drugim.
Sam Donald Tusk nie omieszkał pochwalić się, że przeprowadził rozmowę z kierownictwem Apple. Moment jest doskonały. Świeżo po konferencji, w czasie, gdy oczy całego świata są skupione na USA, gdzie trwa mundial. Piłka rządzi, a po cichu można przejść do biznesu.
Dla niepoznaki wszyscy mówią, że rozmawiano o inwestycjach Apple w Polsce i ochronie dzieci, ale nasze źródła w pałacu premiera mówią, że jednym z poruszanych tematów była właśnie polonizacja Siri. Czy znamy kogoś o nazwisku Grabiec? Być może.

Widzicie? Nie ma przypadków. Są tylko znaki. Takim znakiem jest rozmowa Tuska z dwoma technologicznymi papieżami. Apple ma wszystkie pieniądze świata, a polski rząd bardzo, ale to bardzo chciałby pochwalić się sukcesem, a tym bez wątpienia byłoby ściągnięcie do naszego kraju inwestycji Apple. Od jakiegoś czasu przewija się plotka, że Apple chce mocniej postawić na Polskę w kwestiach inwestycji energetycznych. Jedną już u nas ma.
Jednocześnie Apple zbiera drużynę do walki z Unią Europejską, która nie uległa szantażowi firmy w zakresie AI i podlegania pod przepisy DMA. To właśnie brak dostosowania się Apple'a do wytycznych ma sprawić, że cała Europa nie dostanie Siri AI, a my nie dostaniemy bardziej, bo nawet zwykłej nie mamy.
Wcale nie byłbym zdziwiony, gdyby Apple szukał sojuszników w walce z Unią Europejską i jej regulacjami dla Big Techów. Nie od dziś wiadomo, że Tusk, jako były cesarz Europy (żartuję, był Przewodniczącym Rady Europejskiej, ale to prawie to samo) ma nadal dobre kontakty w Europie, więc może szepnąć dobrym słowem, wskazać, że może ta regulacja unijna nie jest do końca dobra, a Tim Cookowi dobrze z oczu patrzy. I tu jest jedyna szansa na Siri po polsku. Panie premierze, proszę jej nie zmarnować - poparcie w zamian za Siri AI.
Dziennikarz działu Technologie, w Grupie Spider’s Web od 2019 r., pierwsze kroki w internetowych redakcjach stawiał w Bezprawniku, skąd trafił do redakcji Autobloga, a od października 2022 r. publikuje również w dziale Tech. Lubi smartfony, tablety, ale i nie przepuści ciekawemu sprzętowi AGD. Od zawsze wierny zielonemu robotowi Androida, ale gdy trzeba, to z ciekawości zajrzy do sadu Apple, by wyjść stamtąd wstrząśnięty. Poza technologiami interesuje się motoryzacją, a przez wpływ redaktora Baryckiego także jazdą na rowerze.