REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Oprogramowanie

Ma pory na skórze, piegi i bardzo realistyczne włosy. Ana to hiperrealistyczny wirtualny człowiek

Ana to hiperrealistyczny człowiek w całości wykreowany na komputerze. Docelowo ma być awatarem w Metaverse, ale wcześniej Ana będzie chciała zostać wirtualną influencerką.

Hiperrealistyczny wirtualny człowiek od twórców PUBG. Oto Ana
REKLAMA

Krafton, firma stojąca za szalenie popularną grą PUBG, stworzyła wirtualną postać, o której może być bardzo głośno. Ana została w całości wygenerowana na komputerze, przy użyciu silnika Unreal Engine 5. Ana ma niebywale szczegółową twarz, dzięki czemu granica pomiędzy renderem a zdjęciem zaczyna się zacierać.

REKLAMA

Wirtualny awatar ma pory na skórze, piegi, bardzo realistyczne włosy, a nawet drobne włoski na policzkach, czyli tzw. meszek. Do tego oczy postaci wyglądają niezwykle przekonująco. Twórcy zapewniają, że pod warstwą bardzo szczegółowych tekstur znajduje się znacznie więcej, w tym realistyczny system mięśni, dzięki którym animacje mają wyglądać bardzo realistycznie. Na razie musimy uwierzyć na słowo, bo Ana została pokazana tylko na statycznych ujęciach.

Ana zostanie influencerką.

Ana powstała po to, by zostać awatarem w Metaverse, czyli wirtualnej rzeczywistości, która cały czas jest jeszcze w powijakach. Twórcy Any przekonują, że do stworzenia awatara wykorzystali algorytmy uczenia maszynowego oraz techniki deep learning, dzięki którym udało się m.in, wykreować jedyny w swoim rodzaju ton głosu Any.

Ana ma szansę zostać influencerką, która będzie się pojawiać w mediach społecznościowych. Nie będzie to zupełna nowość, bo widzieliśmy już kilka przykładów wirtualnych celebrytów, w tym np. Shudu, czyli czarnoskórą supermodelkę, która tak naprawdę nie istnieje.

Wkraczamy do ery hiperrealistycznych modeli 3D.

Ana może być dopiero początkiem nowego trendu, co pokazują twórcy silników wykorzystywanych w grach. Ana powstała w Unreal Engine, który ma właśnie swoje 5 minut. Domorośli twórcy potrafią wyklikać w edytorze lokalizacje, które do złudzenia przypominają rzeczywistość. Czasami są wręcz oskarżani o oszustwo, ale udowadniają, że ich projekt powstał na komputerze wewnątrz Unreal Engine.

Częścią Unreal Engine 5 jest kreator MetaHuman, pozwalający w bardzo prosty sposób tworzyć bardzo realistyczne modele postaci gotowe do zanimowania.

REKLAMA

Unreal Engine nie jest jedyną możliwością tworzenia nowoczesnych i bardzo realistycznych modeli. Kolejnym przykładem jest silnik Unity, który pozwolił wygenerować inną postać o imieniu Emma. Emma "waży" 30 terabajtów i pokazuje, że przyszłość przyniesie rozwiązania, na które być może nie jesteśmy gotowi. Nowe modele postaci trafią nie tylko do gier, ale też do marketingu, czy np. biur obsługi klienta. Na razie potrafimy jeszcze odróżnić cyfrowy model od prawdziwego człowieka, ale moment przekroczenia doliny niesamowitości jeszcze nigdy nie był tak blisko.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA