1. SPIDER'S WEB
  2. Sprzęt
  3. Tech
  4. Technologie

Wierzą, że tam jest Bursztynowa Komnata. Polacy i spółka rozpoczynają poszukiwania w Bałtyku

gdzie jest bursztynowa komnata

Bursztynowa Komnata to jeden z największych zaginionych skarbów z czasów II wojny światowej. Pasjonaci, którzy chcą ją odnaleźć, liczą, że może tym razem trop okaże się skuteczny. Szanse procentowo są niewielkie, ale ci nie tracą optymizmu. Bo to i tak więcej niż dotychczas.

Co się stało z Bursztynową Komnatą? Nie wiadomo. Trójmiejscy nurkowie i pasjonaci historii mają nadzieję, że znajduje się we wraku statku „Karlsruhe”, zatopionego w 1945 roku. Wyruszał z Królewca jako ostatni, ale nigdy nie dotarł do Niemiec. Na jego wrak natknięto się we wrześniu ubiegłego roku.

Są szanse, że to właśnie tam znajduje się Bursztynowa Komnata

Według zwolenników tej teorii Bursztynowa Komnata trafiła do Królewca i nie została rozpakowana. Skrzynie miały trafić na wspomniany parowiec, który ostatecznie zatonął. Już wiadomo, że wrak skrywa m.in. pojazdy wojskowe czy porcelanę, ale też skrzynie. Wśród nich może być Bursztynowa Komnata.

Szukaliśmy jego wraku od ponad roku, kiedy to zdaliśmy sobie sprawę, że może to być najciekawsza, nieodkryta dotąd historia z dna Bałtyku. Karlsruhe wyruszył w swoją ostatnią podróż pod silną eskortą z całkiem sporym jak na ten statek ładunkiem — mówił "Wyborczej" we wrześniu ubiegłego roku Tomasz Stachura, szef ekspedycji.

Jakie jest prawdopodobieństwo, że w skrzyniach znajduje się Bursztynowa Komnata? Według szacunków – od 1 do 2 proc. Niby mało, ale pomysłodawcy ekspozycji podkreślają, że nie ma innego miejsca na świecie, gdzie szanse byłyby większe.

Ekspedycja to niezwykle skomplikowany i przede wszystkim kosztowny projekt. Samo wynajęcie specjalistycznego statku to wydatek rzędu 15 tys. euro. Za dobę. Sama misja potrwać ma prawie dwa tygodnie. Najprawdopodobniej nurkowie wyruszą 4-5 września, powrót szykowany jest na 16.

Wrak znajduje się kilkadziesiąt kilometrów od Ustki na głębokości prawie 90 metrów

To oznacza, że nurkowie pływać będą w trudnych, wymagających umiejętności warunkach. Ekipa liczy 25 osób, nie tylko Polaków, ale też Brytyjczyków, Szwedów czy Finów.

W rozmowie z trójmiejską Wyborczą Stachura podkreśla, że ich głównym celem jest odnalezienie statków zatopoionych podczas ewakuacji Królewca. Operacja Hannibal była trzykrotnie większa niż słynna Dunkierka. W jej trakcie drogą morską ewakuowano 800-900 tys. uchodźców oraz 350 tys. żołnierzy przez Morze Bałtyckie do III Rzeszy oraz okupowanej przez Niemców Danii. Niektóre okręty, jak „Karlsruhe” czy „MS Wilhelm Gustloff” wojska radzieckie zatopiły.

Gdzie jest Bursztynowa Komnata?

To „bursztynowy wystrój komnaty zamówiony przez Fryderyka I u gdańskich mistrzów”. Przebywała w Petersburgu, potem przewieziono ją do pałacu w Carskim Siole, rezydencji znajdującej się 25 km od Petersburga. Naziści zrabowali skarb w 1941 roku, po czym trafił do zamku w Królewcu. Kiedy Armia Czerwona wkroczyła do niego w 1945 roku, Bursztynowej Komnaty w nim nie było.

Zdjęcie główne przedstawia odwzorowaną Bursztynową Komnatę/źródło: shutterstock.com/Alexandra Lande