Oprogramowanie  /  Relacja

Mapy Google policzą nawet ludzi w sklepie. I będą jeszcze inteligentniejsze

Picture of the author
163 interakcji
dołącz do dyskusji

Mapy Google już niedługo wykażą się dodatkową dozą sztucznej inteligencji. Same będą wiedziały, co w danej chwili wyświetlić, poprowadzą też użytkownika po najspokojniejszej z tras. Podpowiedzą nawet, czy w danej chwili w sklepie jest wielu klientów.

Konkurencji coraz trudniej dogonić będzie Mapy Google. Chociażby z uwagi na fakt, że usługa dawno przestała być tylko dokładną mapą świata z całkiem sprawnie działającą funkcją nawigacji. To wykorzystujący sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe ogromny zbiór danych – w tym pobierany od użytkowników – ułatwiający codzienne załatwianie spraw. Mapy Google już od długiego czasu potrafią być bardzo użyteczne, nawet jeśli użytkownik dobrze wie, jak trafić w dane miejsce. A już niebawem staną się jeszcze użyteczniejsze.

Nawigacja w Mapach Google zredukuje konieczność używania hamulca. I wizyty na stacji paliw.

Nowy algorytm wyznaczania trasy uwzględniać będzie dane zebrane od innych uczestników ruchu celem wyznaczenia miejsc, które potencjalnie mogą zakończyć się ostrym hamowaniem. Nowa wersja algorytmu weźmie te dane pod uwagę, by kierować uczestników ruchu innymi, bardziej komfortowymi trasami. W tym, na życzenie, bardziej ekologicznymi.

Użyteczniejszy tryb Live View w Mapach Google.

Już dziś Mapy Google obsługują technikę rozszerzonej rzeczywistości, by zapewnić użytkownikowi jego otoczenie jako punkt odniesienia podczas nawigacji. W najbliższych miesiącach tryb Live View dostępny będzie bezpośrednio z poziomu mapy. Dodatkowo wyświetlać też będzie, jako punkty odniesienia, adresy domowe i służbowe użytkownika.

Superprecyzyjne Mapy Google. Niestety, tylko w wybranych miastach.

Nowy poziom precyzji trafia do Map Google. Usługa będzie wyświetlać ulice w dokładnie takiej szerokości, jaką mają w rzeczywistości. Ten sam poziom precyzji dodany będzie do wszystkich ścieżek pieszych, w tym chodników czy szlaków turystycznych. Na razie w 50 miastach, niestety w żadnych polskich. Do grupy wybranych należą Sao Paulo, Berlin, Seattle i Singapur.

Mapy Google wyświetlą to, co jest w danej chwili istotne.

To prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjna z nowości. Mapa w Mapach Google będzie automatycznie dobierać widoczne dla użytkownika elementy. W zależności od pory dnia i sposobu poruszania się wyświetlane będą inne, zdaniem sztucznej inteligencji bardziej istotne obiekty i etykiety. W teorii poprawić ma to czytelność mapy. Oby ta nie rozminęła się z praktyką.

Czy tu jest tłok? Mapy Google ostrzegą przed przeludnionym miejscem.

Już dziś Mapy Google wyświetlają informacje o zatłoczeniu wybranych środków transportu. Teraz ta informacja będzie wyświetlana... w zasadzie wszędzie. Jeżeli tylko Google zbierze odpowiednią ilość powiązanych z danym miejscem informacji, usługa będzie mogła informować użytkownika o tym, jak wiele osób o danej porze zazwyczaj je odwiedza.