Sprzęt  / News

Nowy iMac będzie wyglądał jak iPad Pro na sterydach

WWDC 2020 nadchodzi wielkimi krokami, a wraz z nią przynajmniej dwie rewolucje. Apple ma pokazać zupełnie nowe procesory ARM do Maków, a także nowego iMaca. Według przecieków, będzie on przypominał ogromnego iPad Pro.

Choć komputery iMac cały czas prezentują się bardzo efektowanie, to ich obudowa nie zmieniła się od 2012 r. iMac nadal wygląda pięknie i nowocześnie, ale czar pryska po włączeniu ekranu, kiedy pojawiają się grube, czarne ramki. Na tle nowoczesnych monitorów taka stylistyka zaczyna trącić myszką, szczególnie w tak wysokim segmencie.

Wiele osób - w tym wyżej podpisany - czeka z zakupem iMaca do nowej generacji sprzętu. iMac to w końcu sprzęt kupowany na długie lata, a szkoda, żeby już po kilku miesiącach od zakupu stał się sprzętem poprzedniej generacji. Od miesięcy powracają przecieki o premierze nowej generacji iMaców w 2020 r. Teraz wygląda na to, że mamy konkrety.

iMac 2020 już w czerwcu, na WWDC. Projekt będzie przypominał ogromnego iPada Pro.

Sonny Dickson jest autorem przecieku, w którym potwierdza premierę nowego iMaca na konferencji WWDC 2020, czyli już 22 czerwca. Wcześniej spodziewaliśmy się, że Apple może pokazać iMaki właśnie na tej konferencji, co zdarzało się w ubiegłych latach. W dobie pandemii nic nie jest jednak oczywiste.

iMac ma przypominać stylistyką wielkiego iPada Pro, a jego ramki mają być grubości tych znanych z monitora Pro Display. Dodatkowo Apple nareszcie ma zrezygnować z dysków Fusion Drive, które już od lat były wąskim gardłem komputerów iMac. Możemy się tez spodziewać grafiki AMD Navi i chipu zabezpieczeń T2.

Pozostaje pytanie o rozmiar komputerów. Obecnie iMaki są sprzedawane w rozmiarze 27 i 21,5 cala. Według przecieków, te wartości wzrosną, co byłoby logicznym posunięciem w związku z mocnym odchudzeniem ramek. Wcześniej pojawiały się też plotki o nowym, budżetowym iMacu z ekranem o przekątnej 23 cali. Możliwe zatem, że nowe rozmiary to 23” i 30 lub 32”.

Na WWDC 2020 mamy też poznać przyszłość komputerów Mac, a mają nią być procesory ARM produkcji Apple.

Na najbliższej konferencja Apple ma nareszcie przedstawić plan przejścia na procesory ARM w swoich komputerach, a więc czipy, które znamy z urządzeń mobilnych. Początkowo były to procesory, które miały być po prostu energooszczędne, ale w ostatnich latach moc obliczeniowa nowych układów ARM stała się imponująca.

Przejście na zupełnie nową, mobilną architekturę procesorów, to wydarzenie na miarę porzucenia architektury PowerPC na rzecz procesorów Intela. Nowe procesory pozwoliłyby tworzyć komputery o podobnej mocy, ale zapewniające czas pracy na jednym ładowaniu liczony nie w godzinach, lecz wręcz w dniach. Zmiana architektury oznaczałaby jednak zerwanie kompatybilności z obecnym oprogramowaniem. Więcej na ten temat pisaliśmy w osobnych tekstach.

Nowości na WWDC 2020 z pewnością będzie dużo więcej, ale już teraz widać, że konferencja będzie rewolucyjna. Zapraszamy do wspólnego śledzenia jej przebiegu na łamach Spider’s Web.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst