Nauka  / Artykuł

HVMN Ketone to nowy dopalacz w płynie, który zainteresuje każdego sportowca

10 lat badań i 60 mln dol. później: naukowcom udało się stworzyć zupełnie nowy rodzaj dopalacza w płynie. Dotychczasowe rekordy olimpijskie wkrótce ulegną zmianie.

Jeśli uprawiacie sport i trzymacie się rygorystycznych diet zapewne już to wiecie, ale i tak po krótce sobie to wyjaśnimy. Energia dostarczana jest do naszego organizmu pod postacią: tłuszczy, protein i węglowodanów.

Oprócz tych trzech substancji odżywczych, istnieje jeszcze jedna z której nasz organizm potrafi czerpać energię. Są to ciała ketonowe, które w normalnych warunkach produkowane są podczas spalania kwasów tłuszczowych w naszym organizmie.

W normalnych warunkach związki te traktowane są jako paliwo rezerwowe, z którego korzystają takie narządy jak serce, czy mózg w sytuacji, kiedy we krwi zaczyna brakować nam glukozy.

Ciała ketonowe i dieta ketogeniczna.

Zastąpienie glukozy ciałami ketonowymi to główny clou diety ketogenicznej. Dieta ta (w bardzo dużym skrócie) polega na ograniczeniu spożycia węglowodanów do absolutnego minimum i „przerzucenie się" na pozyskiwanie energii z tłuszczy. Na skutek tych poczynań, ilość ciał ketonowych w naszej krwi przekroczy ilość glukozy - stan ten nazywany jest ketozą.

Abstrahując od negatywnych aspektów takiej diety, odżywianie się ciałami ketonowymi ma sporo zalet. Po pierwsze, nasze ciało spala zalegającą mu tkankę tłuszczową, co oczywiście jest najczęstszym powodem przejścia na dietę ketogeniczną.

Oprócz ładniejszej sylwetki, ciała ketonowe wydzielają też więcej melatoniny niż glukoza, dzięki czemu nasz mózg regeneruje się szybciej. U osób z ketozą zaobserwowano również wzrost poziomu hormonu wzrostu, obniżony poziom trójglicerydów i złego cholesterolu LDL.

Ketone zapewnia te same efektyt bez diety.


A teraz pomyślcie sobie, że zamiast odmawiać sobie pizzy i męczyć się przez pierwsze kilka tygodni, zanim nasz organizm nauczy się korzystać z nowych szlaków metabolicznych, ciała ketonowe można sobie po prostu kupić. I popijać je sobie w razie potrzeby.

Na taki pomysł wpadł Geoff Woo, CEO amerykańskiego startupu HVMN (Human przez v), który nazywa ciała ketonowe czwartym makroskładnikiem. Pomysł Woo jest prosty: w jednej, 60-mililitrowej buteleczce Ketone znajduje się 25 mg rozpuszczonego kwasu betahydroksymasłowego. Kwas ten normalnie produkowany jest przez nasz organizm, ale Woo dzięki 60 mln dol. na badania i prawie dekadzie współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Oksfordzkiego znalazł tę bardzo wygodną drogę na skróty.

Co daje łyk HVMN Ketone?

hvmn ketone

Sporo mocy. Tak przynajmniej wynika z badań przeprowadzonych w 2016 r., w których wczesną wersję Ketone podano grupie zawodowych cyklistów. W skład grupy wchodziło kilku Olimpijczyków. Test polegał na porównaniu wyników trzech grup. Jedna dostała wczesną wersję Ketone, druga shake'a na bazie węglowodanów, trzecia zaś otrzymała miksturę bogatą w tłuszcze. Następnie sprawdzono maksymalny dystans, jaki byli w stanie pokonać poszczególni sportowcy przez 30 min.

Grupa, która „jechała na" Ketone pokonała średnio o 400 metrów więcej, niż cykliści z pozostałych dwóch grup testowych. Najlepsze jest to, że członkowie tej grupy nie spodziewali się żadnych rekordowych wyników w trakcie testu.

— To nie działa tak, jak kofeiną, czy coś innego. To nie jest stymulant. Jeśli nie obserwujesz dokładnie tego co robisz, nie widzisz żadnej różnicy. Dopiero potem okazuje się, że ćwiczysz znacznie dłużej niż zazwyczaj, czy wykonujesz poszczególne ćwiczenia szybciej - mówi Kieran Clarke, prof Uniwersytetu Oksfordzkiego, który prowadził powyższe badanie.

Po godzinie od wypicia Ketone, poziom ciał ketonowych we krwi wzrasta do poziomu obserwowanego u osób, które od co najmniej tygodnia przebywają na diecie ketogenicznej. W takiej sytuacji nasz organizm dysponuje zarówno glukozą, jak i ciałami ketonowymi. W skrócie: Ketone to taki dopalacz w płynie, dzięki któremu nasz organizm będzie mógł pozwolić sobie na znacznie większy wysiłek, niż normalnie.

Stawiam dolary przeciwko orzechom, że Woo będzie miał problemy z płynnością dostaw swojego środka.

Ketone wydaje się być Świętym Graalem dla zawodowych sportowców. O ile jest oczywiście bezpieczny dla organizmu.

Ketone trafi do sprzedaży na początku 2018 r. Pakiet trzech 65-mililitrowych buteleczek kosztuje w przedsprzedaży 99 dol.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst