Gry  / News

Gry z innych platform na Nintendo Switch? Nvidia potwierdza, że coś jest na rzeczy...

Nintendo Switch to jak na razie wielka niewiadoma. Sam koncept jest świetny, ale nawet najbardziej nowatorska platforma nie poradzi sobie bez porządnej biblioteki gier. Twórcy układu napędzającego Switcha uspokajają: Nvidia Tegra nie utrudni portowania gier z innych platform.

Pomysł na Nintendo Switch jest kapitalny. Biorąc pod uwagę duopol Sony i Microsoftu na rynku konsol do gier nie widzę powodu, by tworzyć konkurencyjną konsolę dla platform Xbox One i PlayStation 4, które zdążyły się na rynku okopać.

Nintendo na szczęście idzie swoją drogą i w Nintendo Switch nie korzysta nawet z tej samej architektury, co Microsoft i Sony.

Switch nie jest bezpośrednią konkurencją dla konsol do gier od Microsoftu i Sony, a jednocześnie można na nią patrzeć jak na następcę jednocześnie Wii U i 3DS-a. To tak naprawdę tablet z procesorem ARM o nazwie Nvidia Tegra, który można podłączyć do telewizora.

Na szczęście Nintendo Switch to nie jest tylko tablet Nvidia Shield w fikuśnej obudowie. To nietypowy, ale przemyślany sprzęt. Nintendo ma w dodatku u mnie olbrzymi kredyt zaufania bo od lat robi świetne i niesamowicie grywalne gry. To one zresztą będą najmocniejszą stroną Switcha.

Nvidia Tegra i Nintendo Switch

Oczywiście nie samymi grami Nintendo człowiek żyje.

Nintendo zapowiedziało premierę konsoli Switch na marzec 2017 roku. Dopiero w styczniu dowiemy się nieco więcej na temat samej konsoli. Przedstawiciele japońskiej firmy już teraz jednak uspakajają graczy i obiecują, że portowanie gier z platform PlayStation 4, Xbox One i PC ma być dla deweloperów proste.

Miejmy nadzieję, że nie są to obietnice bez pokrycia. Za dobrą monetę można wziąć to, że w materiałach reklamowych Nintendo Switch pojawiały się takie tytuły jak Skyrim i NBA 2K. Co prawda nie było na nich najnowszych i najbardziej wymagających produkcji, ale… podobno nie mamy czego się obawiać.

Chip Nvidia Tegra z Nintendo Switch ma poradzić sobie z grami pisanymi pierwotnie na platformę x86.

Nvidia obiecuje, że chociaż Nintendo Switch korzysta z procesora ARM, to deweloperzy mają mieć możliwość łatwego portowania gier napisanych z myślą o architekturze x86. Takie procesory wykorzystywane są w konsolach PlayStation 4 i Xbox One oraz w komputerach osobistych.

Szef Nvidii twierdzi jednak, że “język architektury” chipu Nvidia Tegra konsoli japończyków jest “podobny” do bebechów konsol Sony i Microsoftu oraz pecetów. Takie zdanie pada pomimo tego, że jest tutaj obecna różnica pomiędzy ARM i x86. Tak przekonuje przynajmniej Jen-Hsun Huang, czyli CEO firmy Nvidia.

Jestem w tym momencie nieco sceptyczny. Jeśli to byłoby takie proste, to przecież na co mocniejszych tabletach byśmy mogli odpalać najnowsze hity. Jak na razie szczytem marzeń na urządzeniach z procesorami ARM są ciągle porty gier z poprzedniej generacji konsol.

Czytaj również: Nintendo Switch - 11 rzeczy, które musisz wiedzieć o nowej konsoli Wielkiego N

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst