Biznes  / Artykuł

Polska będzie miała swój smartwatch? Poznajcie Boddie!

Boddie to inteligentny zegarek, który ma nam ułatwić codzienne życie. Na dodatek jest to polski projekt. Problem polega na tym, że potrzebuje wsparcia i dlatego też wylądował na Indiegogo, gdzie ludzie z całego świata mogę przelewać pieniądze na konto jego twórców.

Urządzenie ma integrować się z naszym smartfonem. Oznacza to, że bez wyciągania telefonu z kieszeni lub torby, możliwe będzie czytanie wiadomości, sprawdzanie powiadomień (także z mediów społecznościowych) oraz odbieranie lub odrzucanie rozmów telefonicznych. Poza tym zegarek ma pozwolić na zdalne uruchomienie spustu migawki w aparacie, znalezienie zgubionego telefonu czy też wyświetlanie stanu baterii.

To jednak nie wszystko. Twórcy zegarka zakładają też, że Boddie będzie kompanem w treningu oraz pomocnikiem w pracy. Pierwsza rzecz ma być realizowana poprzez licznik kroków i spalonych kalorii. Druga ma polegać na czujniku, dzięki któremu zwykłym machnięciem dłoni będzie można np. przerzucać slajdy prezentacji.

Twórcy pomyśleli także o tym, że czasami użytkownik będzie miał ochotę odłączyć się od sieci i np. w spokoju poczytać książkę. W taki wypadku wystarczy tylko obrócić smartwatcha o 180 stopni i po kłopocie.

boddie2

Boddie ma działać zarówno z urządzeniami opartymi na systemie Android oraz iOS. Jego specyfikacja to między innymi ekran dotykowy o przekątnej 1,44 cala, dwa mikrokontrolery MSP430, dwie kości pamięci RAM o pojemności 16 kB każda, port microUSB, moduł Bluetotoh 4.0, akcelerometr, żyroskop, dwa czujniki temperatury, cyfrowy kompas oraz dedykowany system operacyjny. To wszystko ma się mieścić w aluminiowej obudowie. Pierwsze sto osób, które wesprą projekt kwotą 99 dolarów, otrzyma swój egzemplarz zegarka. Pozostałe osoby będą musiały przelać na konto Indiegogo co najmniej 129 dolarów.

Skontaktowaliśmy się z Pawłem Tomczykiem, prezesem firmy Rearden Technology, która zamierza wyprodukować Boddie. Zapytaliśmy go o kilka rzeczy.

Jak wiadomo, projekt pojawił się na serwisie Indiegogo. Czemu zdecydowaliście się akurat na ten portal? Czemu nie np. Kickstarter albo polskie PolakPotrafi.pl?

Pierwotnie planowaliśmy udostępnienie projektu na platformie Kickstarter, jednak nasz projekt nie przeszedł weryfikacji tej platformy. Podjęliśmy próbę dwukrotnie w marcu oraz maju, przede wszystkim powodem odrzucenie (tak twierdzi Kickstarter) jest brak posiadania przez nas działającego prototypu w skali 1:1 w docelowej obudowie oraz mockupy i renderingi w naszych wideo promocyjnych.

Kickstarter znacząco zaostrzył kryteria akceptacji projektów. Trzeba też mówić otwarcie, że jesteśmy we wczesnej fazie rozwoju produktu - 9 miesięcy do rozpoczęcia prac w stanie 0 - pomysł. W maju przygotowywaliśmy materiał "pod Kickstarter" i podjęliśmy decyzję, że na obecnym etapie nie będziemy inwestować w niego więcej energii.

Myśleliśmy w trakcie rozwoju spraw o PolakPotrafi to jednak portal działający przede wszystkim w Polsce, co właściwie ogranicza globalną zbiórkę i globalny PR, na który się przygotowywaliśmy. Z kolei prowadzenie zbiórki w tym samym czasie na dwóch portalach polskim i zagranicznym jest pozbawione sensu - dublowanie wspierających, zwiększone ryzyko słabej zbiórki na obu portalach.

Niestety ze smutkiem trzeba stwierdzić, że Boddie nie spotkał się z dużym zainteresowaniem na Indiegogo. Czy w takim razie macie jakiś plan B, w razie niepowodzenia?

Mamy plan B - Pracujemy dalej, wprowadzamy poprawki, informacje, które płyną do nas z komunikacji z rynkiem. Zebranie kwoty 100k byłoby potwierdzeniem gotowości rynku na nasz produkt, całość - jeśli zbierzemy - zostanie przeznaczona na wyprodukowanie urządzeń z przedsprzedaży - tj. 1 linię produktu. Nie wyobrażam sobie by po zebraniu planowanego finansowania Boddie nie dostarczyć go użytkownikom – zatem odpowiedź brzmi TAK.

Kiedy chcielibyście rozpocząć produkcję?

Termin rozpoczęcia produkcji uzależniamy od zainteresowania produktem, brak zbiórki na pewno je opóźni, w obecnej perspektywie nie stać nas uruchomienie produkcji przy słabym wyniku kampanii w tym terminie. Uruchomienie produkcji urządzenia to znaczące wydatki, a uruchomienie jej przy negatywnej odp. klientów to kiepski i zbyt ryzykowny pomysł. Jednak... zostało jeszcze 46 dni więc pracujemy nadal nad sukcesem zbiórki, na pewno po jej zakończeniu niezależnie od wyniku projekt polskiego smartwatcha będzie realizowany.

źródło: Indiegogo

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst