Tech

Makr.io - zaskakujący projekt twórców Diaspory

Twórcy Diaspory, która miała być odpowiedzią na traktowanie po macoszemu kwestii prywatności przez Facebook stworzyli nowy serwis…do tworzenia memów. Jak widać każdemu należy się przerwa od naprawiania świata.

Niemniej jednak twórcy Makr.io bo tak nazywa się ten nowy portal nie zamierzają porzucić rozwijania Diaspory, nowy projekt ma być rozwijany równolegle i jest swego rodzaju odskocznią od realizacji idei, które są obce zarówno Google jak i Facebookowi.

Makr.io jest serwisem dającym możliwość remiksowania memów innych autorów, którzy wcześniej zdjęcia opatrzyli humorystycznym komentarzem. Jak twierdzą twórcy serwisu powstał on z myślą również o tej grupie osób, które przebywając w swoim towarzystwie zamiast ze sobą rozmawiając, wysyłają sobie nawzajem za pomocą smartfonów czy też komputerów humorystyczne treści.

Jak widać twórcy tego serwisu postanowili stworzyć narzędzie, dzięki któremu możemy umówić się ze swoimi znajomymi, zalogować się do portalu oraz rozpocząć zabawę w przerabianie memów znajomych. Nie ma w tym pomyśle nic odkrywczego ani wielce ambitnego, ale może dostarczyć rozrywki na długi okres czasu.

Co ciekawe twórcy serwisu twierdzą, że jest to świetny pomysł na spędzenie piątkowego wieczoru z przyjaciółmi czy też na sobotnie „party”. Ideą, jaka przyświecała twórcom Makr.io było znaczne obniżenie poprzeczki uczestnictwa w tworzeniu trwałych treści w internecie. Wiele osób tylko like’uje czy też udostępnia zabawne oraz interesujące treści nie tworząc ich. Ten projekt ma to zmienić, udowadniając, że potrzeba tylko trochę wysiłku, by samemu stworzyć coś ciekawego. Serwis ma w prosty sposób wywoływać śmiech, zarówno u osoby, która tworzy nowe memy, jak i u ich odbiorców. Brzmi to wszystko naprawdę pozytywnie, a twórcom nie można odmówić w tym przypadku dobrych chęci.

Przygotowując się do napisania tego tekstu z dwa lub trzy razy odkładałem go na później, uważając, jak to się później okazało błędnie, że Makr.io to nic ciekawego, nic wartego uwagi, a już na pewno nie wywoła u mnie pozytywnych emocji. Myliłem się i to bardzo. Mimo tego że społeczność jest stosunkowo mała, przynajmniej na razie; może się to zmienić, bo o serwisie zaczęły pisać zagraniczne media; to można tam można w bardzo ciekawy sposób spędzić czas poznając przy tym nowe osoby oraz spotykając wcześniej poznane.

Muszę przyznać, że gdy dowiedziałem się o idei Diaspory oraz o powstaniu takiego serwisu byłem nim bardzo zainteresowany, niestety bez ludzi,i a zwłaszcza znajomych takie miejsce jest bezużyteczne w dużej mierze. Wydaje się, że Diaspora już nie odniesie sukcesu i nie spełni nadziei pokładanej w niej przez jej twórców, gdyż nawet to grono zostało niedawno w tragiczny sposób uszczuplone

Czy Makr.io jest sygnałem, iż jej twórcy porzucą pierwotny projekt alternatywy Facebooka? Czy poddadzą się w walce o to, aby zmienić świat? Chyba nie…i to bardzo dobrze, bo potrzeba w naszych czasach takich idealistów jak oni. Natomiast Makr.io wydaje się być rzeczywiście ciekawą odskocznią, od naprawiania świata…jakkolwiek trywialnie to brzmi.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst