REKLAMA

Nowy wyciek z GTA 6 jak festiwal parówek. No i pora na pora

Cyberleek puścił wyciek z GTA 6 inny niż wszystkie. Jason robi tu sieczkę z nudystów, a grupa wzywa graczy, by przebrali się za pory. Tylko tak uwolnią Lucię.

Wyciek z GTA 6. Cyberleek i por

GTA 6 zapowiada się na najdroższą grę wideo w historii i najgłośniejszy tytuł tego roku. Nic dziwnego, że wygłodniali fani rzucają się na jakiekolwiek przecieki, które trafiają do sieci przed premierą. Tych przez lata było jak na lekarstwo, ale w ubiegłym tygodniu grupa Cyberleek przerwała tamę i zalała sieć klipami wideo prezentującymi nową odsłonę serii Grand Theft Auto w akcji. A to nie koniec.

Na łamach Spider’s Web omawialiśmy już poprzednie filmy od grupy Cyberleek, która najpewniej ma dostęp do GTA 6 w wersji na PC. Przedstawiona została w nich gra w kosza, jazda autem i na motorze, latanie, strzelanie, walka wręcz, stacje radiowe itd. Teraz przyszła pora na kolejny, w którym ponownie w centrum jest Jason, drugi z grywalnych bohaterów obok Lucii.

Co różni nowy wyciek z GTA 6 od poprzednich?

W nowym klipie Jason odwiedza nową lokację, czyli osadę nudystów, gdzie wchodzi w interakcję z NPC-ami. Trwa tam wieczorna impreza z kategorii „parówka party”. Scena jest niedoświetlona, ale i tak widać szczegóły anatomiczne modeli postaci, z których większość nie nosi bielizny. Bohater drepta między nimi, zaraz obok baru i basenu, wyciągając co rusz lornetkę, by przyglądać się im bliżej.

NPC-e w tle prowadzą rozmowy, w tym o „poszerzaniu swoich horyzontów”. Negatywnie reagują na to, że Jason się na nich lampi. Jedna z kobiet podchodzi do bohatera i pyta, czy „ma jakiś problem”, na co ten odpowiada przemocą i wrzuca ją do basenu. Następnie zaczyna strzelać, kładąc trupem wielu gości, podczas gdy reszta ucieka w popłochu. Zaraz potem 2,5-minutowy klip się kończy.

Cyberleek zapowiada kolejny wyciek, ale tym razem są warunki.

Grupa uzależniła publikację kolejnego wycieku z GTA 6 od wyniku ankiety oraz przeprowadzenia przez graczy nietypowego protestu. Zadała społeczności pytanie, czy ma teraz pokazać Lucię i jej prolog. Pamiętajmy jednak, że aby głosować w ankietach Cyberleek, trzeba wydać promowaną przez grupę kryptowalutę.

Nie jest to pierwsza ankieta Cyberleek. Już wcześniej internauci płacili, by głosować na to, jaki film z gry zobaczą w następnej kolejności. Jedną z opcji był „przelot samolotem za dnia” i faktycznie przeciek z GTA 6, który wyglądał niczym fragment gry Microsoft Flight Simulator, pojawił się niedługo później w sieci. Potem dostaliśmy kolejne materiały, w tym przejazdy autem i motorem.

Czytaj inne nasze teksty poświęcone GTA 6:

Co przy tym ciekawe, do tej pory Cyberleek unikało spoilerów. Wiemy jednak, że ma dostęp nie tylko do rozgrywki, ale i cutscenek. Fragment jednej, ten z VPN-em, umieszczono w jednym z poprzednich filmów, którym grano Rockstarowi i jego wydawcy, Take-Two, na nosie. Grupa, która ewidentnie czuje się bezkarna, jak widać dopiero się rozkręca.

Cyberleek wzywa graczy, by ci ruszyli pod siedzibę Rockstara lub Take-Two.

Aby przypomnieć o tym, skąd się rzekomo wzięły przecieki, Cyberleek prosi graczy, aby ci udali się pod siedzibę studia lub jego wydawcy, czyli Take-Two. Wielokrotnie sugerowano, iż działalność Cyberleek to odpowiedź na to, że Rockstar nie wydaje GTA 6 na płytach, abyśmy gry nie odsprzedali.

W nowym wideo pojawiła się informacja, że pomijając ankietę, dodatkowym warunkiem udostępnienia gameplayu z GTA 6 z prologiem Lucii jest to, że 10 osób, z płytami w dłoniach, ma udać się pod siedzibę Rockstar Games albo Take-Two Interactive przebranych za pora w godzinach pracy tych firm.

Przebranie się za pora to nie przypadek.

Płyty to oczywiście nawiązanie do decyzji, by nie wydawać gry w wersji fizycznej, ale czemu wybrano akurat to warzywo? Chodzi o grę słów: „leek”, czyli po polsku „por”, to zapisane celowo z błędem ortograficznym słowo „leak” oznaczające „przeciek”, którego grupa cyberprzestępców odpowiedzialna za wycieki z GTA 6 używa w swojej nazwie, tj. Cyberleek.

Grafika główna wygenerowana z pomocą AI.

Piotr Grabiec
Redaktor

Dziennikarz działu technologie, w Grupie Spider’s Web od 2012 r. Ekspert w tematyce Apple'a, który w swoich tekstach skupia się również na telekomunikacji i grach wideo. Jest też felietonistą działu Spider's Web Rozrywka, gdzie prowadzi cykl #Nerdcorner poświęcony komiksom, superbohaterom, Gwiezdnym wojnom i wszystkiemu innemu, co geekowe. Jako nastolatek pisał do czasopisma Bike Action i administrował jego forum, a w latach 2011-2016 współpracował z IDG Poland przy magazynie PC World. Odwiedza najważniejsze branżowe targi na całym świecie, wizytuje plany zdjęciowe i pojawia się jako ekspert w telewizji oraz w radiu. W wolnym czasie jeździ na rowerze i łapie Pokemony, a w sieci używa nicka pgkrzywy.