REKLAMA

GTA 6 wyciekło. Pierwszy raz tak dobrze widzimy gameplay

Trudno uwierzyć, że Rockstar wciąż udaje, że wszystko ma pod kontrolą. Fragmenty gry są sukcesywnie udostępniane w Internecie.

Grand Theft Auto VI wyciek sierpień 2026

Grand Theft Auto VI nie potrzebuje kampanii marketingowej. Internet robi ją za Rockstara - czasem w sposób, którego firma najchętniej by nie widziała. W ostatnich godzinach do sieci trafiły kolejne materiały z gry, w tym nowe fragmenty rozgrywki, zdjęcia mapy, a nawet krótki filmik, na którym główny bohater kradnie auto i rozbija je o pobliską przeszkodę.

Jason gra w kosza, a my analizujemy HUD. Rockstar pokazuje, że detale są wszystkim

Grand Theft Auto VI (radzimy uważać na nałożone na wideo linki i kody QR)

Najgłośniejszy przeciek to minutowy klip przedstawiający Jasona - jednego z protagonistów - który spokojnie spaceruje po domu przy plaży, po czym zaczyna… grać w koszykówkę. Nie ma tu strzelanin, pościgów ani wybuchów. Jest za to fizyka piłki, reakcja wody, system punktowania „Focus” i HUD z dwoma pulami pieniędzy: prywatną oraz przypominającą fundusz obozowy rodem z Red Dead Redemption 2. To nadal testowa na testową kompilację - brakuje ikon przycisków, animacje są miejscami sztywne - ale jakość materiału jest zbyt wysoka, by uznać go za fałszywkę.

Czytaj też:

Mapa GTA 6: większa, bardziej szczegółowa i… wciąż nieoficjalna

Post na X z mapą do GTA VI

Równolegle do gameplayu pojawiły się nowe zdjęcia mapy, które - choć nie pokazują całości - pozwalają lepiej zrozumieć skalę projektu. Mapa jest większa niż wcześniej zakładano, a kolejne fragmenty potwierdzają rozbudowaną strukturę fikcyjnego stanu Leonida, w tym Vice City, okoliczne wyspy, tereny bagienne i obszary przemysłowe.

Kolejny wyciek: Jason kradnie auto i kończy na barierce

Grand Theft Auto VI (radzimy uważać na nałożone na wideo linki i kody QR)

Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze nowe wideo, które krąży w mediach społecznościowych. Widać na nim Jasona, który podchodzi do samochodu, wyciąga kierowcę, rusza z piskiem opon… i po kilku sekundach rozbija się o barierkę. Klip jest krótki, ale pokazuje:

  • animację kradzieży pojazdu,
  • fizykę zderzeń,
  • zachowanie samochodu przy utracie kontroli,
  • fragment ulicy, który wygląda na jedną z bocznych dróg Vice City.

A co z oficjalną prezentacją?

Netflix pokaże rozszerzony materiał 27 sierpnia, co ma być pierwszym dużym krokiem w kampanii marketingowej przed premierą zaplanowaną na listopad. Ale trudno oprzeć się wrażeniu, że część emocji została już „skonsumowana” przez Internet. Z drugiej strony - jeśli to, co widzimy w przeciekach pochodzi z wcześniejszych wersji gry, to oficjalny pokaz może nas jeszcze zaskoczyć.

Maciej Gajewski
Redaktor

Redaktor Spider's Web - ekspert w tematykach Microsoftu i RTV. Lubi oglądać się zarówno za siebie – wspominając przełomowe dokonania w informatyce – jak i przed siebie, będąc nieustannie ciekawym tego, co będzie dalej. Jego zainteresowania to przede wszystkim software: UI/UX, algorytmy, uczenie maszynowe, chmura czy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że jako specjalizację obrał sobie pilnowanie firmy Microsoft. Uwielbia też sztukę gier i kina, przez co wyrósł na pasjonata sprzętu RTV – a i o technologii wspomnianych gier i filmów ma wiele ciekawego do opowiedzenia. Jego pierwsza obecność w mediach dotyczyła muzyki – współtworzył Overkill.pl. Ciąg dalszy jego rozwoju dotyczył już tylko nowych technologii. Zanim dołączył do zespołu Spider’s Web przez lata współtworzył CHIP.pl i Magazyn CHIP.