REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka
  3. Ekologia

Dziwny i przerażający widok na drzewie. Tak wygląda odpoczynek pszczół

Rój pszczół na drzewie to coś, na co natknąć można się podczas wiosenno-letnich spacerów. Wygląda to strasznie, ale zarazem fascynująco. Tylko w ostatnich dniach taka eskapada odwiedziła Gdańsk oraz Warszawę.

Trwa rojenie pszczół. Dziwny i przerażający widok na drzewie
REKLAMA

"Mamy dzisiaj gości w ogrodzie Klubu Żak… rój pszczół" - poinformowano na facebookowej stronie gdańskiej kawiarni. Widok był naprawdę niesamowity. Choć na swój sposób również przerażający - pszczoły obsiadły drzewo i wyglądało to trochę jak scena z horroru.

REKLAMA

Na podobny widok natknęli się niedawno mieszkańcy warszawskiego Wilanowa. Musiała interweniować Straż Miejska. Jako że gałąź zwisała zaledwie 1,5 metra nad ziemią, a obok znajdował się dość ruchliwy chodnik, strażnicy zabezpieczyli miejsce i skierowali ruch pieszych na druga stronę ulicy.

źródło: SM w Warszawie

Podobnie jak w Gdańsku, tak i w stolicy na miejsce przyjechał pszczelarz, który zabezpieczył owady. Pszczoły wkładane są do specjalnego wentylowanego pojemnika.

Najczęściej pszczoły obsiadają drzewa, ale np. w tamtym roku odpoczywały w Warszawie na znaku drogowym.

źródło: SM w Warszawie

Rojenie pszczół przypada od maja do lipca

Wędrówka pszczół polega na znalezieniu nowego ula. W trakcie odpoczynku pszczoły nie są agresywne, ale rzecz jasna lepiej nie testować ich cierpliwości. Tworzą taką chmarę, by chronić królową - zwarta ekipa odpowiada za ciepło.

Kiedy robotnice chronią królową, część z pszczół wysyłana jest na przeszpiegi. Mają znaleźć odpowiednie miejsce na nowy dom. Pojedyncze patrolują okolicę, a następnie wracają do czekających na drzewie pszczół.

Niezwykłym tańcem przekazują wieści. Później cały rój demokratycznie głosuje, która propozycja wydaje się im najlepsza - pisała autorka książki "O pszczołach i ludziach".

REKLAMA

Fascynująca musi być również podróż do nowego domu. Jak pisał na stronie takdlapszczol.pl mgr inż. arch. kraj. Rafał Szela, "przewodniczki lecące przodem i odrobinę wyżej wskazują drogę dla całej reszty osłaniającej bardziej zwarcie swą matkę".

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA