REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka
  3. Kosmos

Elon Musk zawłaszczył orbitę. 2/3 aktywnych satelitów będą stanowić Starlinki

Dzięki temu, że SpaceX posiada własne rakiety wykorzystujące własnej konstrukcji silniki, firma Elona Muska nawet w czasach rozwodu sektora kosmicznego z Roskosmosem kontynuuje wysyłanie satelitów megakonstelacji Starlink jak gdyby nic się nie stało.

starlink
REKLAMA

W ten sposób Elon Musk wkrótce zapewni sobie całkowitą dominację na niskiej orbicie okołoziemskiej. Owszem, warto zauważyć, że do stworzenia własnych konstelacji satelitów zabiera się wiele różnych podmiotów: OneWeb buduje własną konstelację, Jeff Bezos chce wysyłać swoje satelity, a nawet Chiny chcą umieścić na orbicie kilka tysięcy własnych. Nie zmienia to jednak faktu, że ci, którzy już coś wysłali ograniczyli się na razie do kilkuset satelitów, a pozostali posiadają swoje konstelacje głównie na papierze.

REKLAMA

SpaceX znajduje się obecnie w innej lidze. Firma wysłała na orbitę już ponad 2000 satelitów, w międzyczasie wygładzając proces produkcji, montażu i wynoszenia satelitów na niską orbitę okołoziemską. Jak się jednak okazuje, firma nie tylko nie ma zamiaru zwalniać, ale chce przyspieszyć. Elon Musk w jednym z najnowszych wpisów na Twitterze zapowiedział, iż w ciągu najbliższych 18 miesięcy liczba Starlinków na orbicie wzrośnie dwukrotnie. Na orbicie będzie już ponad 4200 satelitów należących do SpaceX.

Aby ukazać skalę tego projektu, Elon Musk dodał, że Starlink będzie wtedy stanowił 2/3 wszystkich aktywnych satelitów na orbicie. Jeszcze raz, dwa na każde trzy satelity na orbicie będą należały do SpaceX.

REKLAMA

Plan jest ambitny, ale leży w zasięgu możliwości SpaceX. W osobnym tweecie Elon Musk przyznał, że firma planuje w tym roku 60 startów rakiety Falcon 9. Część z tych startów przeznaczona jest na wynoszenie Starlinków na orbitę.

Warto zauważyć, że w międzyczasie SpaceX czeka także na zezwolenie na pierwszy orbitalny lot Starshipa, znacznie większej, 120-metrowej rakiety, która docelowo ma wozić ludzi na Księżyc i na Marsa. Im szybciej Starship opanuje loty orbitalne i bezpieczne powroty na Ziemię (zarówno górnego jak i dolnego członu rakiety), tym szybciej sam zacznie wynosić Starlinki na orbitę. Wtedy liczba satelitów zacznie rosnąć jeszcze szybciej, a zdecydowanie jest co wynosić. SpaceX już teraz posiada zezwolenie na wysłanie na orbitę 12 000 satelitów i oczekuje na zezwolenie, które umożliwi stworzenie konstelacji składającej się z 42 000 satelitów. Z pewnością internet wtedy będziemy mieli wspaniały w każdym miejscu na Ziemi. Szkoda tylko, że na nocnym niebie będzie świeciło więcej satelitów niż gwiazd.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA