Kosmos  /  News

Ingenuity odreagował swój pijany lot na Marsie. Dzisiaj znów wzbije się w powietrze

Picture of the author
538 interakcji
dołącz do dyskusji

Jak dotąd helikopter Ingenuity wykonał sześć udanych lotów nad powierzchnią Marsa. No dobrze, może nie do końca udanych - podczas ostatniego nie wszystko poszło zgodnie z planem, ale udało się wylądować. Dzięki temu po chwili odpoczynku dzisiaj Ingenuity znowu uruchomi swoje wirniki.

Podczas szóstego z kolei lotu nad powierzchnią Marsa zrealizowanego 22 maja, w komputerze pokładowym niewielkiego dwukilogramowego helikoptera doszło do usterki, w wyniku której helikopter zaczął bujać się w powietrzu, wychylając się to w jedną, to w drugą stronę. Systemy pokładowe jednak okazały się na tyle dobrze zaprogramowane, że helikopter mimo usterki był w stanie wylądować bezpiecznie na wszystkich czterech nogach.

Jak mawiają piloci, lądowanie, po którym statek powietrzny jest w stanie ponownie wzbić się w powietrze, to bardzo dobre lądowanie. I tego powinniśmy się trzymać.

Lot nr 7

Inżynierowie misji helikoptera Ingenuity planują już dzisiaj wysłać urządzenie 105 m w kierunku południowym od obecnego położenia. Będzie to drugi z kolei lot, w którym do lądowania dojdzie w zupełnie nowym miejscu, którego helikopter wcześniej nie widział i nie zbadał. Jakby tego było, nowe miejsce lądowania zostało wybrane na podstawie zdjęć wykonanych rewelacyjną kamerą HiRISE zainstalowaną na pokładzie sondy Mars Reconnaissance Orbiter. To właśnie te zdjęcia pozwoliły ustalić, że teren jest tam płaski i pozbawiony przeszkód.

Informacje o przebiegu siódmego lotu nad powierzchnią Marsa zostaną przesłane na Ziemię w ciągu trzech najbliższych dni. Łazik Perseverance w połowie maja zakończył program obserwacji kolejnych lotów helikoptera Ingenuity i rozpoczął własną misję, w ramach której poszukuje śladów obecnego lub przeszłego życia na Marsie. Mimo to, to też Perseverance musi odebrać dane z helikoptera Ingenuity, a następnie przesłać je do orbitera, który prześle je na Ziemię.

Warto jednak pamiętać, że podstawowym zadaniem helikoptera Ingenuity na Marsie było potwierdzenie, że w ogóle możliwe jest wykonanie lotu silnikowego w rzadkiej atmosferze Marsa. Misja zatem zakończyła się całkowitym sukcesem. To, co teraz Ingenuity wyprawia na Marsie to niesamowicie przyjemny bonus, który pokazuje inżynierom, na co mogą sobie pozwolić przy projektowaniu kolejnych misji marsjańskich, w których łazikom czy lądownikom zapewne będą towarzyszyć także kolejne helikoptery.