Gry  / Artykuł

Przeraża mnie wizja mobilnego Fall Guys, bo od tygodnia nie mogę się odessać od konsoli

Obawiam się momentu, gdy Fall Guys: Ultimate Knockout trafi na smartfony. Ta świeżutka kolorowa gra, która przypomina swoją formułą strzelaniny battle royale, takie jak Fortnite i PUBG, jest piekielnie uzależniająca.

Spędziłem z padem w dłoni w miniony weekend więcej godzin, niż jestem w stanie sam przed sobą przyznać. Chociaż produkcja dostępna w ramach abonamentu PlayStation Plus o tytule Fall Guys rywalizowała o mój czas z betą Marvel’s Avengers oraz tuzinem gier AAA z mojej kupki wstydu, to nie mogłem się od niej oderwać. Okazuje się, że nie jestem w tym osamotniony.

Gdzie nie spojrzeć, niepozorne Fall Guys bije kolejne rekordy. Ta nowa produkcja Mediatonic, która czerpie garściami z formuły battle royale i żeni ją z zasadami wyjętymi żywcem z taniego teleturnieju z lat 90., bawi abonentów PS Plusa (pobrało ją na PS4 w kilka tygodni 15,6 mln osób) i zauroczyła pececiarzy na platformie Steam (160 tys. graczy w pierwsze 24 godziny).

Fall Guys na smartfony i tablety

Widzowie chętnie oglądają zmagania kolorowych żelkowych fasolek na platformie Twitch, ale nie ma wątpliwości, że Fall Guys, które dostępne jest wyłącznie na konsolach Sony i komputerach, prawdziwy boom popularności ma jeszcze przed sobą. Kolorowa i niezbyt skomplikowana gra aż prosi się o to, by przesortować ją na urządzenia mobilne i tak się stanie. Jest tylko mały haczyk.

Okazało się, że Fall Guys pojawi się na smartfonach i tabletach, ale… w pierwszej kolejności tylko w Chinach. Nie ma jednak wątpliwości, że jest tylko kwestią czasu, aż smartfonowa odsłona tej gry dotrze również do Stanów Zjednoczonych oraz na Stary Kontynent. I przyznam, że tego się nieco obawiam, bo Pokemon GO może mieć solidnego konkurenta w walce o mój wolny czas.

O co chodzi w Fall Guys: Ultimate Knockout i dlaczego ta gra tak uzależnia?

Bohaterami w Fall Guys: Ultimate Knockout są wspomniane już kolorowe fasolki, które biorą udział w popapranym quasi-teleturnieju. Wcielający się w nich gracze wykonują trzy rodzaje misji na 24 różnych mapach. Podstawą są wyścigi i to od nich się zaczyna: 60 osób w bardzo kolorowym środowisku musi pokonywać kolejne przeszkody, by dotrzeć na metę przed innymi.

Na drodze graczy stają najróżniejsze przeszkody, takie jak np. zaryglowane na zicher drzwi, obracające się platformy lub spadające z góry owoce przypominające serię Fruit Ninja. Non stop trzeba też oceniać w czasie rzeczywistym, jak zachowa się rozpędzony tłum fasolek i planować swoje ruchy z wyprzedzeniem, by wyprzedzić rywali w drodze do upragnionej mety.

Podczas każdego etapu część fasolek odpada, a część przechodzi dalej, aż jedna jedyna zdobędzie koronę.

Często kolejną konkurencją jest po prostu kolejny wyścig na tych samych zasadach, co poprzedni, ale w okrojonym składzie — oczywiście zwykle na już nieco bardziej wymagającej mapie, która testuje zręczność gracza w znacznie większym stopniu. Na tym jednak gra się nie kończy, bo Fall Guys oferuje też dwa inne tryby rozgrywki, które przełamują monotonię.

Pierwszy z dodatkowych trybów to survival, gdzie zadaniem graczy jest utrzymanie się przy życiu jak najdłużej. W przeciwieństwie do wyścigów, gdzie upadek z mapy jedynie cofa nas do ostatniego punktu kontrolnego, tutaj jeden błąd oznacza eliminację i konieczność rozpoczynania rozgrywki od początku w ramach kolejnej 60-osobowej zbieraniny przypadkowych fasolek.

Trzeci typ misji w Fall Guys: Ultimate Knockout to zmagania grupowe.

Gracze, którym uda się przejść pierwsze etapy rozgrywki w Fall Guys, w pewnym momencie są zmuszani do współpracy w ramach losowo dobranej grupy. Ich zadaniem jest wtedy wyeliminowanie całej innej drużyny podczas np. zabawy w berka, poprzez zabieranie sobie pluszowych ogonów, kolekcjonowanie w bazie jajek lub przechwytywanie ogromnych dmuchanych piłek.

Ta współpraca prędko się jednak kończy, gdyż członkowie zwycięskiej drużyny po chwili stają się swoimi śmiertelnymi wrogami w walce o koronę, która może przypaść w udziale tylko jednej osobie. A jeśli się nie uda? Nic straconego, bo sesja z Fall Guys nie trwa z reguły dłużej niż kilka-kilkanaście minut. To, czy uda się po jednej sesji odłożyć pada, to osobna kwestia…

fall guys ultimate knockout screenshot ps4 4

Fall Guys to takie przyjemne gonienie króliczka.

Strzelaniny z gatunku battle royale takie jak Fortnite, PUBG, Apex: Legends i Call of Duty: Warzone to świetna rozrywka, ale wymagają dziesiątek godzin, by poznać mapę, dostępne wyposażenie i najlepsze taktyki. W przypadku Fall Guys próg wejścia jest znacznie niższy, a rozgrywka uproszczona — jedyne co można tu robić, to ruszać się i skakać na dwa sposoby, niczym w Wormsach.

Najlepsze jest zaś to, że gracze, którzy odpali, mogą albo pooglądać dalsze zmagania rywali, albo niemal natychmiastowo odpalić nową grę. Gorycz porażki szybko znika, bo nawet w wersji konsolowej wychodzenie z gry i wyszukiwanie nowego lobby trwa na tyle krótko, że nie zdążę się znużyć, zanim charakterystyczne efekty dźwiękowe nie zaczną dobiegać z głośników.

„Jeszcze tylko jedna tura”

Twórcy zastosowali przy tym bardzo sensowny model biznesowy, który podobnie jak mechanika rozgrywki, czerpie garściami od Fortnite’a i spółki — gracze za wirtualną walutę lub prawdziwe pieniądze mogą kupić przedmioty kosmetyczne, w tym np. skórkę inspirowaną grą Portal. Co ciekawe, Mediatonic ma też ofertę skierowaną do firm, która połączona jest z zachęcaniem ich do wsparcia akcji charytatywnych.

Czy taki model biznesowy oraz mechanizm progresji oparty o kosmetykę przy nieskomplikowanej mechanice rozgrywki wystarczy, by utrzymać uwagę graczy na dłużej niż do premiery kolejnej głośnej gry? Tego nie wiemy, ale Mediatonic kuje żelazo, póki gorące. Firma poinformowała już o kolejnym sezonie Fall Guys, który zostanie oficjalnie zapowiedziany podczas targów Gamescom.

Z pewnością będę śledził rozwój gry niezwykle uważnie — zarówno na platformach stacjonarnych, jak i na tych mobilnych, gdzie Fall Guys może przeżyć drugą młodość. Mam jedynie nadzieję, że firmie uda się wygrać z cheaterami, ale budujące jest to, że jak na razie gracze trafiający na oszustów często biorą sprawy w swoje ręce…

W oczekiwaniu na rozprawienie się z cheaterami przez twórców możemy się cieszyć informacją o turnieju Fall Guys w którym można wygrać prawdziwe pieniądze oraz nadchodzącą aktualizacją. Patch wprowadza długo oczekiwane zmiany takie jak np. możliwość zamiany trybu rozglądania się na konsolach oraz kilka innych modyfikacji rozgrywki, w tym np. zmianę sposobu pracy kamery na jednej z map.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst