Gry / Artykuł

Dźwięk rozruchu PlayStation 5 kontra dźwięk rozruchu Xboksa Series X - zwycięzca jest tylko jeden

291 interakcji
dołącz do dyskusji

Chociaż wygląd PlayStation 5 wciąż jest dla nas tajemnicą, wielu graczy oraz część mediów przypuszcza, że właśnie poznaliśmy dźwięk towarzyszący uruchamianiu nowej konsoli Sony. Porównajmy go z intro, który usłyszymy odpalając konkurencyjnego Xboksa Series X.

Systemowy dźwięk uruchamiania konsoli można porównać do dżingla – łatwej do zapamiętania krótkiej melodyjki, budującej świadomość marki oraz rozpoznawalność produktu. Większość z nas zna charakterystyczne dżingle McDonald’s (para-pa-pa-pam) czy Coca Coli (coraz bliżej święta). W podobny sposób gracze pamiętają dźwięki towarzyszące uruchamianiu posiadanych konsol. Dlatego chociaż mówimy o błahostce, nawet taki detal ma znaczenie dla producentów sprzętu, planujących każdy element nowych konsol.

PlayStation 5 kontra Xbox Series X – posłuchajmy obu dźwięków uruchamianych konsol.

Dźwięk towarzyszący rozruchowi Xboksa Series X znamy od dłuższego czasu. Microsoft jest tą firmą, która szybciej i szerzej komunikuje się z mediami na temat nadchodzącego produktu. Ten będzie się z nami witał długim, przeciągłym dźwiękiem kojarzącym się z wizytą w kinie. Jest budowanie napięcia, jest obietnica czegoś wspaniałego, jest pewien pierwiastek powagi, mocy i dostojności.

Kilka dni temu swój dźwięk rozruchowy rzekomo zaprezentowało także Sony. Japoński gigant miał go wykorzystać podczas zapowiedzi czwartkowej prezentacji PlayStation 5. Kilka godzin po jej opublikowaniu media i fani spekulowali, że ten sam kawałek będzie towarzyszył nam podczas uruchamiania najnowszej konsoli Sony. Podobnie jak w przypadku Xboksa, mamy do czynienia z przeciągłym intro budującym klimat i tworzącym obietnicę ciekawego doświadczenia.

Oba dźwięki są do siebie bardzo podobne. Wręcz zbyt podobne. Sony jak i Microsoft stawiają na poważniejsze, bardziej futurystyczne intra. Zapewne tak jak w przypadku aktualnej generacji sprzętu, również PS5 oraz XSX otrzymają możliwość wyłączenia animacji wstępnych, a także dźwięków systemowych.

Oczywiście zwycięzca może być tylko jeden.

Nie jest nim ani domniemany dźwięk rozruchowy PlayStation 5, ani ten potwierdzony dla Xboksa Series X. Intro, które wypaliło się w mojej podświadomości gorącym żelazem, działając niczym najskuteczniejszy reklamowy dżingiel, zostało stworzone w 1994 r. Jest nim dźwięk uruchamianego PlayStation, z charakterystycznym białym tłem oraz logo Sony Computer Entertainment:

Spędziłem masę czasu, wpatrując się w białą planszę z pomarańczowym kwadratem. W latach 90. większość PSX-ów była przerobiona aby uruchamiać pirackie gry. Mój model nie należał do wyjątków. Modyfikacja lasera oraz eksploatacja płyt CD to czynniki sprawiające, że z czasem konsola nie działała tak dobrze jak na początku. PSX wieszał się na ekranie SCE, pozostawiając gracza z logo firmy na białym tle. Później rozpoczynał się proces chuchania na laser, przecierania płyt i tak aż do skutku. Aż zaskoczy.

Na zawsze w pamięci będę miał również ekran rozruchowy dosyć egzotycznego w naszym kraju GameCube’a. Bajkowe, komiczne wręcz dźwięki silnie kontrastowały z Resident Evil 4, dla którego kupiłem konsolę Nintendo. Mało kto o tym pamięta, ale swojego czasu interaktywny horror miał być tytułem na wyłączność dla GameCube’a. Niska sprzedaż tej konsoli sprawiła jednak, że Capcom złamał własne deklaracje. Na szczęście nie czułem się wystrychnięty na dudka, bo w zanadrzu miałem jeszcze Luigi’s Mansion oraz Star Wars Rogue Squadron II Rogue Leader.

PS Intro na konsoli GameCube można zmieniać przytrzymując odpowiedni przycisk. W czasach sprzed powszechnego dostępu do internetu tego typu wiedza była na wagę złota.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst