Oprogramowanie  / News

Znajdź artystycznego sobowtóra. Google Art Selfie wreszcie dostępny w Polsce

188 interakcji
dołącz do dyskusji

Art Selfie właśnie pojawiło się w Polsce. Mam nadzieję, że nam też udzieli się szaleństwo poszukiwania artystycznych sobowtórów. 

Art Selfie nie bierze jeńców. Szturmem wzięło serca (i konta na mediach społecznościowych) użytkowników w Stanach Zjednoczonych, gdzie najpierw zawitało. Instagramy, Twittery i Facebooki zostały zasypane współczesnymi fotografiami i fragmentami obrazów. Google chwali się, że od stycznia ich algorytm przeprowadził 78 mln dopasowań.

Czym jest aplikacja Google do Art Selfie?

Google, żeby krzewić zainteresowanie sztuką, a konkretniej malarstwem, wykorzystał jeden z najbardziej ukochanych i uniwersalnych tematów, które niezmiennie i od wieków zaprzątają co dzień głowy większości ludzi — nas samych. Selfie, tak szalenie popularne współcześnie, ma być wehikułem, który przeniesie część miłości własnej na choćby tylko sympatię do sztuki. W końcu nie byłoby to takie straszne, gdybyśmy nagle zaczęli mieć wszyscy opinię na temat tego, czy wolimy, jak ustawiane są modelki u Hoopera, Klimta czy Sargenta.

Uczące się maszynowo algorytmy Google’a porównują twarz robiącego selfie z twarzami, które można zobaczyć w muzeach na całym świecie. Firma współpracuje z 650 instytucjami, więc jest gdzie szukać i z czego wybierać. Można mieć pewność, że inny kąt zdjęcia, zapewni nieco inne wyniki i przywoła wspomnienie innych płócien. Wszytskie podstawowe reguły selfie zostają więc zachowane, można eksperymentować tak długo, aż efekty nas zadowolą. Co więcej, każde selfie dostaje kilka dopasowań poustawianych w kolejności od najbardziej podobnego do swojego olejnego, szkicowego czy akrylowego odpowiednika.

Art selfie jak to działa

Jeśli obraz nas zaintryguje, a o to przecież chodzi, można go potem łatwo wyszukać w aplikacji, lepiej go obejrzeć, przeczytać o nim coś więcej. Można zainteresować się autorem, a nawet wpaść w typową YouTube’ową pułapkę. Jednak zamiast ocknąć się o 3 w nocy z moralniakiem nad filmem o morderczych pingwinach opiekujących się zagubioną foką, ockniemy się, czytając o Matissie i fowistach.

Od dziś w Polsce także można sobie zrobić Art Selfie.

Trzeba tylko ściągnąć ze sklepu Google'a aplikację Google Art & Culture,  zjechać nieco w dół tablicy i uśmiechnąć się do aparatu. Jeśli przypadkiem choćby na jeden dzień zainteresujecie się malarstwem, nie mówcie, że nie ostrzegałam.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst