Oprogramowanie  / News

Oto jak przenieść playlisty ze Spotify do Apple Music

Jeszcze przed premierą Apple Music użytkownicy szukali sposobów na to, by do nowej usługi w bezbolesny sposób zaimportować swoje playlisty. Teraz pojawiło się pozwalające na to dedykowane narzędzie, a jego autorem jest nasz rodak, Bartosz Hernas.

Nie wiemy jeszcze ile osób przekonało do siebie Apple Music, ale zaraz po premierze o nowej usłudze muzycznej firmy Tima Cooka było bardzo głośno. Użytkownicy konkurencyjnych serwisów streamingowych, ochoczo lub nieufnie, sprawdzają propozycję od Apple.

Największym problemem i hamulcem przed przetestowaniem Apple Music w praktyce jest konieczność samodzielnego budowania biblioteki od zera. Dla osób korzystających od lat ze Spotify i spółki może być to bardzo dużym problemem, bo ręczne przeniesienie playlist to zabawa na długie godziny.

Na szczęście z tym problemem można sobie poradzić. Pierwszy pomysł na to zakładał nieco kombinacji i polegał na założeniu konta Beats Music, czyli usługi muzycznej wykupionej przez Apple firmy. Do Beats można było wgrać playlisty ze Spotify, które następnie można było zaimportować do Apple Music.

Teraz pojawił się sposób na import playlist z innych serwisów streamingowych bezpośrednio do Apple Music. Nie jest to narzędzie stworzone przez firmę Tima Cooka i dziwi mnie, że podobnego narzędzia nie udostępniło samo Apple, które przychodzi spóźnione na imprezę i powinno ułatwiać klientom migrację.

Samo narzędzie nosi nazwę Stamp, co oznacza z jednej strony stempel, a z drugiej jest akronimem od Spotify to Apple Music Playlist. Usługa robi dokładnie to, czego można byłoby od niego oczekiwać, chociaż wymaga nieco zabawy, a użytkownicy innych serwisów streamingowych muszą najpierw zmigrować do Spotify.

Aby zaimportować playlisty ze Spotify do Apple Music należy użyć narzędzia Exportify, a następnie zaimportować do Stampa plik CSV ze swoimi danymi. Potem trzeba poczekać na “odrobinę magii”. Autor udostępniający narzędzie bezpłatnie prosi przy tym na swojej stronie o postawienie mu wirtualnego piwa.

Jestem pewien - niejedna osoba słusznie stwierdzi, że polskiemu programiście się takie piwo należy.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst