Foto  / News

Black – świetny symulator czarno-białych filmów analogowych na Windows Phone

Mobilne aplikacje do obróbki zdjęć dzielą się na dwie kategorie. Pierwsza to przeładowane kombajny, które przytłaczają mnogością opcji i zniechęcają do regularnego korzystania, zaś druga to proste do bólu aplikacje nakładające filtry. Black idealnie łączy oba te światy, a dodatkowo cieszy oko minimalistycznym wykonaniem.

Twórcy mobilnych aplikacji fotograficznych chyba zauważyli, że wielkie i rozbudowane programy nikomu nie służą. Po pierwszej fali rozbudowanych i „wszystkomających” aplikacji obecnie zapanował trend na aplikacje proste w obsłudze. Aby się o tym przekonać, wystarczy rzucić okiem na rankingi aplikacji foto, gdzie niepodzielnie króluje mało skomplikowany Instagram.

black aplikacja 3

Nie dziwię się temu trendowi. To w końcu fotografia mobilna, gdzie liczy się spontaniczność i moment. Jeżeli chcę porzeźbić w zdjęciu dłużej, i tak użyję do tego celu aparatu i Lightrooma zainstalowanego na komputerze. Zaawansowana obróbka zdjęć na smartfonie nie jest ani wygodna, ani - w gruncie rzeczy – potrzebna.

Mimo wszystko w wolnej chwili przyjemnie jest trochę podrasować zdjęcia ze smartfona i nadać im charakteru. W tym celu doskonale sprawdzi się nowa aplikacja Black.

Black (and white)

Zacznijmy od najważniejszego: w Black nie uświadczysz koloru. Aplikacja stawia wyłącznie na czerń i biel, ale za to w jakim stylu! Twórcy aplikacji postawili sobie za punkt honoru idealne odwzorowanie znanych, analogowych, czarno-białych filmów.

black aplikacja 4

I tak, do dyspozycji mamy tu klasykę gatunku w postaci 7 filmów, z Fuji Neopanem 400, Ilfordem HP5 i Kodakiem Tri-X 400 na czele. Na swoim blogu autorzy zamieszczają nawet bezpośrednie zestawienie zdjęcia wykonanego średnioformatowym Hasselbladem na filmie Kodak T-MAX 400, oraz identycznego kadru pochodzącego z Nokii Lumii 1020 po potraktowaniu filtrem z Black. Poza innym odwzorowaniem głębi ostrości zdjęcia są właściwie identyczne!

black aplikacja 5

Dodatkowo po wybraniu filmu możemy edytować trzy zmienne: przejrzystość, winietę i krzywe. To w zupełności wystarczy do całkiem zaawansowanej obróbki zdjęcia. Zwłaszcza krzywe (znane dobrze z Photoshopa) robią wrażenie, a zaimplementowane są w sposób bardzo lekkostrawny. Podobnie jak winieta, która pozwala użytkownikowi zdefiniować stopień intensywności i płynności przejścia.

Minimalizm

Bardzo podoba mi się wykonanie aplikacji, które jest fantastycznie minimalistyczne. Taki styl aplikacji lubię najbardziej. Tak jak doceniłem świetny styl aplikacji VSCO Cam (którą opisywałem niedawno), tak czapki z głów przed autorami Black, którym ten styl udało się doprowadzić do perfekcji.

Aplikacja wita nas ekranem importu zdjęć z albumu. Po zaimportowaniu zdjęć wybieramy jedno z nich, po czym przechodzimy do edycji. Wszystko opiera się na gestach i wygodnych suwakach, więc jest tak intuicyjne, jak to tylko możliwe. Duży plus należy się za przycisk „cofnij”, który pamięta wszystkie wprowadzone zmiany i pozwala wrócić do stanu sprzed kilku kroków.

Najważniejsze są jednak efekty, które są świetne. Jeśli nie wierzysz, przekonaj się sam. Aplikacja dostępna jest zupełnie za darmo na system Windows Phone, a ściągniesz ją klikając w ten link.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst