Tech

I wtedy wkraczam ja – cały na biało

To już mój czwarty wpis na Spider’s Web, więc czas się przywitać i napisać nieco o sobie. Zwłaszcza, że od tej pory będę pojawiał się tu dużo regularniej i postaram się poszerzyć nieco poruszaną tematykę.  Spider’s Web jak dotąd specjalizował się w bardzo dobrych felietonach o Apple’u, smartfonach, tabletach, wyszukiwarkach czy mediach społecznościowych . Spróbuję poszerzyć te horyzonty – mam nadzieję, że z korzyścią dla Was.

Rozpocząłem swoją przygodę z pisaniem wieki temu,  będąc już nastolatkiem. Jako młody, zbuntowany, długowłosy chłopak zakręciłem się wokół witryny Overkill.pl, która skupiała polską społeczność fanów zespołu Metallica. Trafiłem na dobry okres i niesamowitą, fantastyczną ekipę. Szybko ze stronki z newsami i niezłym forum przekształciliśmy Overkilla w potężną machinę promocyjną. Zloty fanów na kilkaset osób, na których grały gwiazdy polskiej sceny metalowej to pikuś. Fajnie jest w wieku nastu lat zobaczyć swoje nazwisko na pierwszej stronie jednej z najlepszych i najlepiej sprzedających się książek o Metallice, fajnie móc przed maturą uczestniczyć w procesie tłumaczenia filmu kinowego (i potem zobaczyć swoje nazwisko w napisach końcowych, jak ten film w kinach był grany), fajnie jest wiedzieć, że idole z dzieciństwa, zespół zarabiający zyliard dolarów na godzinę i mający dwa zyliardy fanów na świecie wie kto ty jesteś i co to jest ten cały Overkill przez ciebie współtworzony. Zaangażowanie w Overkilla kosztowało mnie wielu wyrzeczeń, ale jak wywalono mnie ze studiów dziennych, to stwierdziłem, że przyszła pora dorosnąć. Do pisania sympatia mi jednak została.

Jak wiadomo, „dorosnąć” to w przypadku faceta misja niewykonalna, my na zawsze pozostajemy dzieciakami, zmieniają nam się tylko zabawki. W moim przypadku padło nie na samochody, wędki czy militaria, a na komputery i gadżety. Wychowałem się na kreskówkach, książkach i filmach z gatunku science-fiction, więc tak po prostu musiało być. Od małego czytałem więc prasę komputerową. Najpierw głównie gry (Top Secret, Secret Service, Gambler), potem jednak horyzonty mi się poszerzyły (PC World Komputer, CHIP). Na forum tego ostatniego sporo się udzielałem, zwłaszcza po odpuszczeniu nieco Overkilla i przekazania go młodszym i zaradniejszym. Tak to już jakoś jest, że od pisania ciężko się odzwyczaić. Tam mnie złowił Marek Molicki, który wtedy zajmował się online’em Chipa. „Fajnie piszesz, pisz dla nas, za kasę”. Nie zastanawiałem się nawet chwili. Mimo, iż miałem wiele różnych „fuch” w wielu różnych zawodach, tak nauczenie się profesjonalnego warsztatu i jeszcze żyć z tego… no cóż, dla mnie to była propozycja nie do odrzucenia. Tam pod okiem Marka, a później Tomka Sulejewskiego, Basi Stawarz i wreszcie Kostka Młynarczyka przekształciłem się z niedorajdy-amatora w niedorajdę-dziennikarza. Z Chipem jestem związany do dziś, mam też nadzieję, z uwagi na świetną ekipę go współtworzącą, jak najdłużej.

Czego możecie się spodziewać po mnie na Spider’s Web? Lubię zażarte dyskusje, lubię prowokować ludzi do myślenia. Jeżeli ktoś mnie czytuje również i na Chipie zapewne wie, że lubię rzucać Czytelnikom na pożarcie różne odważne tezy, czasem wręcz z premedytacją stawiane w kontrowersyjny sposób. Lubię wystawiać czyjeś przekonania i poglądy na próbę. Przypięto mi przez to wiele łatek (i jeszcze więcej sponsorów, bo przecież „za taki tekst to na pewno xxxx zapłaciło, a do redakcji jeżdżę już pewnie własnym Lambo”). Na tą samą próbę wystawię i Was. Ale, żeby nie być monotonnym, bo tego typu działania w nadmiarze są niezdrowe, będę dzielił się też z wami moimi pasjami. Oprócz komentowania rynku sprzętu, oprogramowania i serwisów internetowych spróbuję Was zainteresować rynkiem gier wideo, a także tematyką popularno-naukową, robotyką, astronautyką i „wszystkoumiejącymi” gadżetami. Mam nadzieję, że chociaż część z tego przypadnie Wam do gustu.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst