Intel Evo w codziennym użytkowaniu. Jak szybki jest laptop z tym standardem?

Dell
164 interakcji
dołącz do dyskusji

Intel Evo to specjalna certyfikacja, którą Intel przyznaje producentom spełniającym wytyczone założenia. Widząc na pudełku logo standardu możemy mieć gwarancję, że sprzęt sprawdzi się podczas prostych prac, jak i bardziej wymagających zadań. Tyle teorii, a jak jest w praktyce? Sprawdziłem to.

Cel Intel Evo jest prosty – sprawić, aby kupujący od razu wiedzieli, że mają do czynienia z laptopem klasy premium. Nie chodzi jedynie o wygląd, ale przede wszystkim możliwości. Jeśli interesuje nas coś więcej niż np. tylko przekątna ekranu czy kolor obudowy, wskazanie idealnego dla nas może zająć kilka długich chwil. Zdecydować się na pojemniejszy dysk czy może więcej pamięci RAM?  Każda taka decyzja wiąże się z ryzykiem, że później czegoś nam zabraknie i korzystanie z laptopa nie będzie tak komfortowe, jak powinno być.

Ułatwieniem w podjęciu wyboru jest właśnie standard Intel Evo. Dla konsumentów to potwierdzenie, że sprzęt przeszedł odpowiednie testy i spełnił założenia. Jednym z kluczowych warunków pozwalającym otrzymać „akceptację” jest wykorzystanie procesorów Intel Core i5 lub i7 jedenastej generacji do urządzeń przenośnych, mających zapewniać odpowiednią wydajność.

Fot. Marcin Połowianiuk

Restrykcyjnych wskaźników jest rzecz jasna dużo więcej. Laptopy mogące pochwalić się spełnieniem norm Intel Evo muszą mieć standard WiFi 6, gwarantujący prawie 3 razy szybszą obsługę sieci niż w przypadku tradycyjnego WiFi. Do tego dochodzi technologia Thunderbolt 4, odpowiadająca za przesyłanie danych o prędkości 40 Gb/s. Korzystając więc z odpowiedniego kabla, zrzucanie plików jest szybkie i wygodne.

Urządzenia przenośne Intel Evo muszą mieć co najmniej 8 GB pamięci RAM, ekran Full HD lub 4K, dysk SSD PCIe o pojemności minimum 256 GB oraz gwarantować pracę baterii przez przynajmniej 9 godzin bez ładowarki. Do tego dochodzą jeszcze odpowiednie cechy pracy mikrofonu, kamerki internetowej czy głośników, tak aby wideorozmowy odbywały się w dobrej jakości.

Fot. Marcin Połowianiuk

Korzyści z działania wyselekcjonowanych podzespołów odczujemy podczas korzystania z wielu aplikacji działających jednocześnie czy zaawansowanych prac biurowych - laptopy Intel Evo przystosowane są właśnie do takich zadań. Wystarczy podnieść "klapę" laptopa, aby ten natychmiast się wybudził. Natychmiast w przypadku sprzętów Intel Evo oznacza... mniej niż sekundę. Tak, to również jest jeden z tych restrykcyjnych wskaźników, o którym wspominałem wcześniej - urządzenia spełniające certyfikację muszą od razu być gotowe do działania. Wybudzanie i logowanie na własne konto to dosłownie mgnienie oka, o czym przekonałem się sam na przykładzie modelu Dell Inspiron 7400.

Fot. Marcin Połowianiuk

Błyskawiczna reakcja

Stoper w ręku nie był potrzebny. Za każdym razem, kiedy podnosiłem klapę, ekran faktycznie już był w gotowości. Wprawdzie mój prywatny komputer nie należy do najwolniejszych i jestem przyzwyczajony do szybkości, ale w przypadku Dell Inspirion 7400 naprawdę poczułem różnicę i zdarzyło mi się pomyśleć z uznaniem: wow, naprawdę szybko działa - błyskawicznie laptop się wybudza, jak i loguje na konto. I to imponuje, bo jeśli wasze komputery robią to niby tylko 2-3 sekundy wolniej, to jednak deklarowane przez Intel Evo wybudzanie w czasie krótszym niż sekunda zauważalne jest gołym okiem.

Fot. Marcin Połowianiuk

Codzienna praca przy tak szybkim i wydajnym laptopie to szereg korzyści, często niewidocznych na pierwszy rzut oka, ale przypominających o sobie, gdy porównamy działanie z wolniejszymi modelami. Autorzy odpowiedzialni za przyznawanie Intel Evo podkreślają, że sprzęty z tym certyfikatem mają aż o 40 proc. krótszy czas reakcji niż dwuletnie laptopy. Zostało to sprawdzone w takich aplikacjach jak Google Chrome, Google G-Suite, Microsoft Office 365, YouTube czy Zoom.

Fot. Marcin Połowianiuk

Laptop z Intel Evo ma działać przy wielu jednocześnie otwartych aplikacjach, intensywnym korzystaniu z multimediów oraz nieustannym przełączaniu pomiędzy programami i tak faktycznie jest. Nie spotkałem się z zawieszkami, czy innymi spowolnieniami. Moja praca na komputerze była standardowa: mnóstwo zakładek odpalonych, Spotify działające w tle, odpalanie filmików na Netfliksie czy YouTubie. Dla Dell Inspirion 7400 to pestka.

Podobnie jest zresztą w przypadku przesyłu danych. Standard Thunderbolt 4 zapewnia przepustowość na poziomie 40 Gb/s do przesyłania danych i filmów przy użyciu pojedynczego kabla. Odczujemy to podłączając za jego pomocą zewnętrzne urządzenia PCIe o dużej prędkości, jak np. pamięć, dyski SSD, sprzęty do nagrywania czy zewnętrzną grafikę, które za sprawą Thunderbolt 4 będą działać wydajniej.

Fot. Marcin Połowianiuk

Z kolei za szybkie działanie internetu - a konkretnie za maksymalne wykorzystanie możliwości łącza - odpowiada WiFi szóstej generacji. Nowy standard to przede wszystkim większa przepustowość, a co za tym idzie: większe prędkości pobierania i przesyłania plików. Prędkość internetu na laptopie z WiFi 6 będzie więc większa niż w przypadku WiFi 5. Certyfikat Intel Evo to również gwarancja lepszego wykorzystania waszego domowego łącza, ponieważ dzięki WiFi 6 różnice pomiędzy kablem a siecią bezprzewodową zanikają.

Fot. Marcin Połowianiuk

W samych założeniach Intel Evo ma być sygnałem, że klasyfikowany w ten sposób laptop bez problemu poradzi sobie z codzienną pracą biurową, rozrywką, a przy mocniejszych podzespołach również  profesjonalnymi i specjalistycznymi zadaniami.

Cyberpunk 2077 pójdzie? To zależy

Wspomniałem o rozrywce nie przez przypadek. Owszem, topowych gier raczej na takim sprzęcie nie odpalimy – chociaż za sprawą zintegrowanej karty graficznej Iris Xe możliwa jest zabawa przy takich tytułach jak GTA V, FIFA 21 czy popularny wśród młodzieży Fortnite.

Na dodatek ważnym uzupełnieniem może być uruchamianie gier z chmury, jak ma to miejsce w przypadku muzyki i seriali. Mając szybki internet, najlepiej światłowód, możemy korzystać ze streamingowych usług takich jak Google Stadia czy GeForce Now. Dzięki nim bez problemu da się grać choćby w Cyberpunk 2077. Nagle komputer do pracy staje się też platformą do gier – a to za sprawą ekranu 14,5 z proporcją 16:10, która naprawdę nadaje się do grania.

Fot. Marcin Połowianiuk

Nie ma co czarować: streaming to raczej dodatek, bo szukając laptopa do gier pewnie po prostu skierujemy swoją uwagę na dedykowane temu platformy. Dell Inspirion 7400 ma być sprzętem codziennym, na którym bezproblemowo popracujemy, jak i rozerwiemy się, np. oglądając filmy na platformach VOD.

Trzeba jednocześnie podkreślić, że standard Intel Evo bierze pod uwagę również konstrukcję sprzętu, co sprawia, że są to maszyny lekkie, poręczne i solidnie wykonane. A przy tym mądrze pomyślane. Wspomniałem to już przy okazji innego tekstu, ale w Dell Inspirion 7400 naprawdę podoba mi się to, że przesuwając ekran do tyłu od razu podnosi się klawiatura, co umożliwia korzystanie z urządzenia w wygodniejszy sposób. To wszystko sprawia, że Intel Evo gwarantuje nie tylko jakość w podzespołach, ale też mobilność. Nieważne, czy pracujecie w domu, biurze czy w drodze – te komputery powinny zagwarantować wam jakość niezależnie od warunków.

Fot. Marcin Połowianiuk

Tym bardziej że do pracy w terenie zachęca sama bateria. Intel Evo oznacza, że laptopy z tym certyfikatem muszą działać bez ładowania przynajmniej przez dziewięć godzin.

Tekst powstał we współpracy z firmą Intel.

Lokowanie produktu